Strona 34 z 51

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

: 12 lut 2024 16:11
autor: Felice
Dziewczyny to utopia... nikt w NFZ nie ma tak naprawdę pojęcia jakimi pokojami dysponuje ośrodek. Oni kontraktują ogólną ilość miejsc w danym miejscu. No i jak wyobrażacie sobie rozdział tych miejsc na województwa?
Również w kwestii kwaterowania par, nie małżeństw. Jest to absolutnie możliwe i nie trzeba potwierdzać powyższego aktem ślubu. Może ktoś chciał być nadgorliwy, ale nie ma żadnego przepisu który by to regulował.

Wspólny wyjazd malzonkow

: 12 lut 2024 16:30
autor: jacky6
Felice pisze: 11 lut 2024 09:09 Zdecydowanie jest to problem ostatnich lat. Jak zaczynałam swoją przygodę z wyjazdami małżeństw nie było w ogóle, potem zdarzały się nieliczne pary, a teraz niejednokrotnie jest więcej małżeństw niż singli.

Przyłączam się dyskusji potwierdzając opinię Felice ale też ją uzupełnię swoimi obserwacjami z podobnych przedziałów czasowych.

Zacząłem od tzw. wczasów profilaktycznych na początku lat 80-tych.
Tam średnia wieku kuracjuszy oscylowała między 30+ a małe 40+, zero małżeństw.

Pierwszy raz w sanatorium pod skrzydłami FWP ale finansowanym przez ówczesny NFZ kurowałem się w '87.
Średnia wieku podniosła się do około 40-stki i zaczęło się widywać, że do kuracjuszek przyjeżdżali mężowie wykupując pobyt ( zakwaterowanie ) komercyjne.
I tak było do początku lat 90-tych.

Powróciłem do sanatorium po prawie 20 letniej pauzie.
Był rok 2014 gdy do swojego skierowania z ZUS dokupiłem komercyjną kurację dla swojej połowicy.
Średnia wieku kuracjuszy/kuracjuszek podniosła się i oscylowała między 50+ a 60+.
Komercyjni - małżeństwa i single zajmowali już duży "kąt" w jadalni i mieli trochę lepsze wyżywienie.

Pięć lat później - w 2019 dokupiłem do swojego skierowania NFZ komercyjne dla połowicy.
Średnia wieku podniosła się do 60+ patrząc na kuracjuszy z NFZ.
Komercyjni - wiek rozrzucony, single i małżeństwa.
Jedzenie dla komercyjnych poszło w górę, śniadania i kolacje oparte o "bufet szwedzki", obiad do wyboru dwa zestawy.

Nastał rok 2023 - dostaliśmy razem z NFZ, przydział po miesiącu od wysłania wniosku, realizacja po pół roku.
Średnia wieku znów podniosła się do około małe 70+.
W budynku - policzyłem około 40 kilka miejsc jadalnych - tylko dwie singielki i jeden singiel - ta trójka obniżała średnią wieku.
Przy naszym stoliku małżeństwo - ona NFZ, od dokupił komercję.

Generalizując - stopniowo podnosiła się średnia wieku.
Pojawiło się sporo emerytów z dość wysokim stypendium z ZUS.
Pozwala im to przemiennie wyjeżdżać z NFZ jak i korzystać z komercji.
Uzdrowiska zaczęły powoli modernizować poszczególne obiekty a unowocześnione pokoje przeznaczać właśnie dla komercji.

Owszem są jeszcze niezmodernizowane obiekty i sprzedające pobyty komercyjne ale niskobudżetowe i na poziomie NFZ.

Inną sprawą jest możliwość korzystania z kuracji o charakterze rehabilitacji ogólnoustrojowej i ta sfera mocno się rozwija ale jest to temat na inny podwątek, ważne - bo i tam jest sporo korzystających małżeństw.

:mrgreen: :ugeek:


Re: Wspolny wyjazd malzonkow

: 12 lut 2024 16:56
autor: zbigniew165
Gienia myślałem, że cię trochę znam, ale Twoja lista mnie rozwaliła. Jesteś marzycielką, co do wiary w NFZ, jak słusznie napisała Felice.
Musieli by zatrudnić jeszcze armię urzędników, żeby wprowadzić w życie Twoje marzenia co do przydziału pokoi.
Wystarczy tylko, żeby dali nam możliwość wyboru obiektu sanatoryjnego, tak jak to zamierzali zrobić od tego roku, ale reforma upadła i wtedy niech sobie małżeństwa jeżdżą razem.
Ja wybiorę taki obiekt, gdzie będą tylko jedynki i dwójki i zaczekam w kolejce na wyjazd, a te obiekty z trójkami i czwórkami pozostaną dla takich chętnych jak np. Gienia, bo ona lubi takie duże pokoje. :lol:
Być może wtedy właściciele obiektów sanatoryjnych pójdą po rozum do głowy i przerobią pokoje, nie będą upychać w dwójkach trzech osób, a w trójkach czterech osób, bo teraz liczy się dla nich każde miejsce. :roll:

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

: 12 lut 2024 17:05
autor: GIENIA
Oczywiscie , że mój wpis , to sfera nierealnych marzeń :lol: , ale czyż nie byłoby to piękne :D ja jeździłabym co roku , a Ty co 10 lat :lol: :lol: :lol:

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

: 12 lut 2024 17:51
autor: Kleinehexe
Gdyby nie marzyciele, to nadal siedzielibyśmy w ciemnych i zimnych jaskiniach, słuchając tych co twierdzą, że to czy tamto jest niemożliwe. :o :shock: Na szczęście jest wielu ludzi, którzy lubią przełamywać schematy i wyznają zasadę, że niemożliwe nie istnieje. Dzięki nim ludzkość się rozwija. :D

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

: 12 lut 2024 18:01
autor: GIENIA
I znowu zaczynam wierzyć w marzenia :D

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

: 12 lut 2024 18:05
autor: zbigniew165
Gienia Twoja wyobraźnia się widzę rozbujała, ale nawet nie myśl, że ja będę jeździł rzadziej od Ciebie :lol:
Kleine też jestem marzycielem, ale Gienia przegięła i to bardzo :lol: :lol: :lol:

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

: 12 lut 2024 18:35
autor: Felice
Gdyby nie marzyciele, to nadal siedzielibyśmy w ciemnych i zimnych jaskiniach, słuchając tych co twierdzą, że to czy tamto jest niemożliwe.
To nie marzyciele tylko realiści biorący ster wydarzeń w swoje ręce wyprowadzili nas z tych jaskiń.
Ja marzę, ąle nie czekam na spełnienie, tylko robię wszystko, by to zrealizować. Niejeden schemat w życiu przełamałam, ale jeżeli na coś nie mam wpływu to oszczędzam moją głowę i ścianę...

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

: 12 lut 2024 19:00
autor: Kleinehexe
Proponuję zainteresować się bliżej postacią Leonardo da Vinci. Czy to był jedynie realista? Nie sądzę.
Najpierw powstaje idea, często w głowach marzyciela, dopiero później można pomysły realizować. :)

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

: 12 lut 2024 19:30
autor: ewiko
[quote=kruszynkaK post_id=1121523 time=1707660030 user_id=21291
Opinie o małżeństwach ,są krzywdzące jak i te o singlach ,bo te to już przegięcie totalne .
Kim jesteś człowieku marny ,że jedziesz po gejach itd ?
Będziesz za nich niósł ich ciężar życiowy lub ich lekkość ?
A skąd wiesz ,że twój wnuk lub inny członek rodziny ,czy najlepszy przyjaciel nagle ciebie nie poinformuje ,
że jest tym kim jest?Kim jesteś by innych osądzać pisząc ciągle o swoich preferencjach szukając ciągle
przygód -może i tych po za małżeństwem? :o :o
Szacunku więcej dla ludzi ,ale kto ma uczyć go jak wódz narodu pluje na kobiety ?Już nie wódz ,właściwie :D
[/quote]

Kobieto :serce: :serce: :serce: , to MIÓD NA MOJE SERCE. Jestem na tym forum parę lat , ale widzę , że chyli się ku upadkowi ... towarzystwo wzajemnej adoracji .... wstyd. Kilka osób , próbuje to ratować , ale zaślepieni wzajemną sympatią , nie widzą innych problemów