Strona 332 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 05 gru 2014 16:23
autor: teresa63
Wraca facet pijany nad ranem do domu :oops:
Zona pokazuje mu na zegarek :!:
Ooooo - wielkie halo "zegarek" :roll:
Moja matka to ojcu pokazywala ,,,, kalendarz :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 05 gru 2014 17:06
autor: jawa 53
Do pokoju wchodzi strasznie pobity hrabia.
-O rany,sir,co się panu stało ?-pyta Jan.
-Dostałem w twarz od barona Stefana.
-Od barona Stefana ? Przecież to chucherko ! Musiał mieć coś w ręku ?
-Miał. Łopatę.
-A pan, panie hrabio? Nie miał pan nic w ręku?
-Miałem. Lewą pierś żony barona. Piękna rzecz,nie przeczę,
ale do walki zupełnie się nie nadaje.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 05 gru 2014 19:27
autor: jawa 53
Dzieci wybierają zawody:aktorek, piosenkarzy, strażaków, policjantów itp.
Tylko Jaś mówi, że chciałby zostać św. Mikołajem.
-Czy dlatego Jasiu, że roznosi prezenty?-pyta nauczycielka.
- Nie. Dlatego, że pracuje raz w roku.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 gru 2014 09:39
autor: malgorzatas

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 gru 2014 09:50
autor: malgorzatas
80-latek ożenił się z 20-latką i noc poślubną spędzają w hotelu. Wśród personelu tegoż hotelu trwają zakłady, czy pan młody przeżyje tę noc.
Nad ranem na schodach prowadzących do recepcji pojawia się panna młoda. Na drżących nogach słania się trzymając się poręczy.
- Co się stało? - pyta zaniepokojona recepcjonistka.
Na to panna młoda płaczliwym głosem:
- Jak mówił, że oszczędzał 60 lat, to myślałam, że ma na myśli pieniądze. :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 gru 2014 10:20
autor: basiat

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 gru 2014 11:02
autor: Princi

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 gru 2014 14:38
autor: Suzen

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 gru 2014 15:34
autor: malgorzatas

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 gru 2014 17:30
autor: biedroneczka
Zbliżały się Święta Bożego Narodzenia, ale ponieważ w rodzinie Jasia się nie przelewało, zdesperowany napisał list do św. Mikołaja:
"Drogi Św. Mikołaju, jestem bardzo biedny,
a chciałbym dostać na gwiazdkę klocki Lego,
piłkę i kolejkę elektryczną
."

Panie na poczcie nie bardzo wiedziały co zrobić z tym listem, gdyż Jasio nie napisał adresu do Mikołaja.
Postanowiły list przeczytać. Tak się wzruszyły losem biednego Jasia, że postanowiły spełnić jego życzenia.
Jednak pracownice poczty same dużo nie zarabiały, więc pieniędzy starczyło tylko na piłkę i klocki.
Wysyłały do Jasia to co kupiły.
Po jakimś czasie Jaś wysłał list do Mikołaja z odpowiedzią, panie na poczcie oczywiście go otworzyły i przeczytały:
"Drogi Mikołaju dziękuję Ci za wspaniale prezenty, a tę kolejkę to pewnie te jędze z poczty ukradły".

:lol: :lol: