Strona 35 z 51
Re: Wspolny wyjazd malzonkow
: 12 lut 2024 19:32
autor: Felice
Nie wiem dlaczego uważasz, że ta postać nie jest mi znana. Wiedzę ogólną mam dość rozległą.
Tak czy inaczej od samych marzeń nic się nie zmieni. Każdy realista kieruje się myśleniem popartym argumentami, przedkłada działanie nad sentymenty. Plany marzyciela są zazwyczaj nierealne.
Re: Wspolny wyjazd malzonkow
: 12 lut 2024 20:08
autor: Gość
ewiko pisze: 12 lut 2024 19:30
... towarzystwo wzajemnej adoracji ...
Co trzeba robić żeby nie znaleźć się w tej grupie?

Jak to mówią sportowcy - podostrzyć?
A może już w niej jestem...
Re: Wspolny wyjazd malzonkow
: 12 lut 2024 20:11
autor: Kleinehexe
Felice pisze: 12 lut 2024 19:32
Nie wiem dlaczego uważasz, że ta postać nie jest mi znana. Wiedzę ogólną mam dość rozległą.
Tak czy inaczej od samych marzeń nic się nie zmieni. Każdy realista kieruje się myśleniem popartym argumentami, przedkłada działanie nad sentymenty. Plany marzyciela są zazwyczaj nierealne.
Nie twierdzę, że tej postaci nie znasz, ale jednak, jak sama stwierdziłaś, masz wiedzę ogólną. Uważam, że gdyby było inaczej, nie twierdziłabyś, że marzyciel nie potrafi przejść do czynu. To bardzo powierzchowny i ograniczający pogląd. Leonardo da Vinci był ogromnym marzycielem, część z jego idei nigdy nie doczekało się realizacji, albo też zakończyło się fiaskiem, ale mimo to i po upływie 500 lat, każdy przeciętny człowiek zna tego wyprzedzającego swoje czasy marzyciela

o wielu talentach, a często używa rzeczy, których on był pomysłodawcą, choć pewnie o tym nie wie, jak chociażby okulary przeciwsłoneczne.
Re: Wspolny wyjazd malzonkow
: 12 lut 2024 20:25
autor: kruszynka
O ja sobie wypraszam

,Ja chętnie kogoś poadoruję
i nawet z tego forum a co

mogę ,wszak jestem wolnym człowiekiem .
I najchętniej pewnego kolegę i nie dam na Niego tutaj powiedzieć złego słowa
Znany ,o dobrym sercu zasłużony i często gęsto krzywdzony ,ale dzielnie się broni ,niepotrzebnie .
Jesteś wielki i tak trzymaj .....
Ludzie jak wrzucą na luz i będą szanować innych ,to będą żyli dłużej w zdrowiu
A tych co nie szanują ,a tylko udają

omijam tutaj łukiem
Też mi wolno a co
Kazimierzu poczytaj forum od 2011 ,wielu ciekawych rzeczy się dowiesz
Pozdrawiam wsiech

życzliwych ,niekoniecznie mnie

Re: Wspolny wyjazd malzonkow
: 12 lut 2024 20:53
autor: Felice
Wiedzę ogólną mam dość rozległą.
Chyba nie zrozumiałaś przekazu.
Omnibusem nie jestem, ąle też nie powstydzę się nawet przed Tobą jej zasobem, nawet jeżeli myślisz inaczej.
Czy ja gdzieś napisałam, że marzyciel nie potrafi przejść do czynu? Stwierdziłam tylko, że ten czyn jest niezbędny do zmian.
Re: Wspolny wyjazd malzonkow
: 12 lut 2024 21:13
autor: Kleinehexe
Chyba nie zrozumiałaś przekazu.
Chyba jednak zrozumiałam.

Pozwoliłam się tylko z tym nie zgodzić - odnośnie Leonarda, co umotywowałam wyżej, więc się nie będę powtarzać.
Czy ja gdzieś napisałam, że marzyciel nie potrafi przejść do czynu?
To jak mam rozumieć ten przekaz?
Felice pisze: 12 lut 2024 18:35
To nie marzyciele tylko realiści biorący ster wydarzeń w swoje ręce
Re: Wspolny wyjazd malzonkow
: 12 lut 2024 21:45
autor: Felice
Masz wiedzę ogólną, to nie to samo co stwierdzenie, że wiedzę ogólną mam dość rozległą, Leonardo się w tym mieści. Druga część wyrwana z kontekstu... Kończę bo kompletnie nie widzę potrzeby takiej bezsensownej wymiany zdań. Będzie dobrze jak przytaknę... tak zgadzam się ze wszystkim co piszesz.
Re: Wspolny wyjazd malzonkow
: 12 lut 2024 22:15
autor: Kleinehexe
Moim zdaniem żadna dyskusja nie jest bezsensowna, jeśli są przedstawiane argumenty. Przytakiwać nie ma potrzeby, wystarczy odpowiedzieć na jedno proste pytanie: Czy ten rozlegle poznany Leonardo to był marzycielem czy realistą?
Moim zdaniem można, a nawet trzeba, być po trochu i jednym, i drugim, bo nie snując marzeń, które mogą stać się nowymi rozwiązaniami w przyszłości, nie otrzymamy bodźca do działania. One są punktem wyjścia.
Re: Wspolny wyjazd malzonkow
: 12 lut 2024 22:21
autor: kruszynka

Małżeństwa górą jednak

Re: Wspolny wyjazd malzonkow
: 13 lut 2024 07:29
autor: Mark52
Czytam ten wątek i nasuwa mi się pewien pomysł. Ankieta. Każdy, (dobrowolnie) po skończonym pobycie w sanatorium powinien wypełnić ankietę pisemnie lub na stronie NFZ, w której ocenił by dane sanatorium pod względem np. przydziału pokoi, ich stanu, wyżywienia jak i bazy zabiegowej, wtedy mieli by jakiś pogląd na to jak wyglądają ośrodki okiem pacjenta. Takie ankiety pozwoliły by wyłonić dobre sanatoria w podejmowaniu decyzji odnośnie zawierania nowych kontraktów, te gorsze musiały by poprawić warunki by dostać kontrakt. Tylko czy to jest w ogóle możliwe?
Kolejny marzyciel
