Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło
: 07 cze 2016 08:03
Krynica zazdroszczę ci Krynicy nie miałem szczęścia w tym roku na nią trafić . Ale cieszę się z Polańczyka . Krynica to miejsce jak dla mnie które nigdy się nie nudzi zawsze , za każdym razem gdy tam jestem jest coś nowego do odkrycia mimo , że byłem tam 2 razy po 21 dni i kilka razy krócej ciągle mam miejsca gdzie jeszcze nie byłem , nie zobaczyłem . Można znaleźć i ciszę i gwar kawiarenek domów gdzie grają , te stragany , ludzie przechodzący obok nich , fontanna świecąca w rytm muzyki obok Domu Zdrojowe ( starego) , Góra Parkowa , droga do Tylicza , na Jaworzynkę, Pijalnia i mnóstwo , mnóstwo innych ścieżek można by tak pisać i pisać . Pozdrawiam i miłego pobytu 