Strona 35 z 113
Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 08 lut 2013 22:23
autor: forumowicz
Witaj Max

,
jestem, jestem, śledzę Twoje wpisy i cieszę się, że humor Ci dopisuje. Ostatnio nie jestem dobrym kompanem do pogadania, nie wiedzie mi się najlepiej. Ciągle czekam na przydział do sanatorium. Obiecany termin marzec/kwiecień br. Pozdrawiam cieplutko z... Polski B

.
Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 09 lut 2013 15:35
autor: magaziata
Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwały emocje, pragnienia i ludzkie cechy: Bogactwo, Duma, Smutek, Dowcip.
A wszystkich razem łączyła Miłość.
Pewnego dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, że niedługo wyspa zatonie. Przygotowali swoje statki do wypłynięcia w morze, aby na zawsze opuścić wyspę. Tylko Miłość postanowiła trwać do ostatniej chwili, by pomóc wszystkim załadować się na statki.
Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu, Miłość poprosiła o pomoc.
Pierwsze podpłynęło Bogactwo na swoim luksusowym jachcie. Miłość zapytała: -Bogactwo, czy możesz mnie uratować? Niestety nie. Pokład mam pełen złota, srebra i innych kosztowności. Nie ma pośród nich miejsca dla ciebie. -odpowiedziało Bogactwo.
Druga podpłynęła Duma swoim ogromnym Czteromasztowcem. -Dumo, zabierz mnie ze sobą!- poprosiła Miłość. -Niestety nie mogę cię wziąć! Na moim statku wszystko jest uporządkowane, a ty mogłabyś mi to popsuć. Zresztą sama widzisz, że wcale nie pasujesz do mojego wytwornego Czteromasztowca- odpowiedziała Duma i z dumą podniosła piękne żagle.
Na zbutwiałej łódce podpłynął Smutek. Smutku, zabierz mnie ze sobą!- poprosiła Miłość. Och, Miłość, ale ja jestem tak bardzo smutny, że wolę pozostać sam. Nie chcę twojego towarzystwa - odrzekł Smutek i smutnie powiosłował w dal.
Dowcip przepłynął obok Miłości nie zauważając jej. Był bowiem tak rozbawiony, że nie usłyszał nawet wołania o pomoc.
Wydawało się, że Miłość zginie na zawsze w głębinach oceanu… Nagle Miłość usłyszała:
Chodź! Zabiorę cię ze sobą!- powiedział nieznajomy starzec.
Miłość była tak szczęśliwa wdzięczna za uratowanie jej, że zapomniała zapytać kim jest jej wybawca.
Miłość zapragnęła dowiedzieć się kim był ów tajemniczy starzec.
Zwróciła się o poradę do Mądrości. Powiedz mi proszę, kto mnie uratował?
To był Czas - odpowiedziała Mądrość.
Czas?- zdziwiła się Miłość.
Dlaczego właśnie jemu zależało i mi pomógł?
Bo tylko Czas rozumie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest Miłość - odrzekła Mądrość.
Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 09 lut 2013 16:07
autor: biedroneczka
Piękna opowieść Magaziatko

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 09 lut 2013 17:09
autor: magaziata
Rozmowa Liryczna
-Powiedz mi jak mnie kochasz.
-Powiem.
-Więc?
-Kocham Cię w słońcu.I przy blasku świec..
Kocham Cię w kapeluszu i w berecie.
W wielkim wietrze na szosie i koncercie.
W bzach,i w brzozach, i w malinach,i w klonach.
I gdy śpisz.I gdy pracujesz skupiona.
I gdy jajko roztłukujesz ładnie-
Nawet wtedy gdy Ci łyżka spadnie.
W taksówce. I w samochodzie.Bez wyjątku.
I na końcu ulicy. I na początku.
I gdy włos grzebieniem rozdzielisz.
W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.
W morzu.W górach.W kaloszach,i boso.
Dzisiaj. Wczoraj. I jutro.
Dniem i nocą.
Konstanty Ildefons Gałczyński
Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 09 lut 2013 17:14
autor: Bunia
I jak będziemy już stare to w końcu będzie miłość
No to do starości

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 09 lut 2013 17:15
autor: magaziata
Buniu a od ilu lat ma być ta starość

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 09 lut 2013 17:18
autor: biedroneczka
Dziewczyny, a może zamiast starości.....druga młodość

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 09 lut 2013 17:22
autor: magaziata
Wreszcie poprawna odpowiedź,
I tego się trzymamy

jak to kiedyś śpiewali;
"Nie liczę godzin i lat"
Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 09 lut 2013 17:22
autor: marika
Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 10 lut 2013 10:54
autor: forumowicz
„Miłość nie polega na tym, aby wzajemnie sobie się przyglądać, lecz aby patrzeć razem w tym samym kierunku."