Strona 35 z 73

Re: Komisja w ZUS-ie

: 01 sie 2014 13:38
autor: elizabeth
Byłam dzisiaj na drugiej komisji o sanatorium i tym razem się udało. Pan orzecznik spojrzał na badania ( te same co trzy miesiące temu gdzie było domownie) i powiedział "kieruję na rehabilitację. Co prawda w trybie ambulatoryjnym ale i dobre i to. Czy ktoś korzystał z ośrodka rehabiliacyjnego MEDI-SYSTEM Warszawa ul. MAzowiecka 6/8 ?

Re: Komisja w ZUS-ie

: 01 sie 2014 17:30
autor: ewasz
ewiko pisze:Kochani, dziękuję za wsparcie, wiem że na Was zawsze można liczyć. Czerwone majteczki :lol: :lol: :lol: ......? te studniówkowe chyba już nie wciągne na to wielkie d.....sko. Trzeba będzie się zrujnować na nóweczki. :D :D :D . Pozdrawiam serdecznie. Odezwę się już po......
"ewiko" i co się wydarzyło na komisji :?:
Środa już była, dzisiaj jest piątek :roll: ;)

Re: Komisja w ZUS-ie

: 01 sie 2014 18:00
autor: ewiko
Najmocniej przepraszam ale wydarzenia losowe "odizolowały" mnie od internetu. Na komisji byłam. Pani Doktor "miód, malina". Ciepła, wyrozumiała i dużej kultury. Niestety o damulce decydującej o terminie i gdzie pojadę tego powiedzieć nie mogę. Opryskliwa i traktująca ludzi jak śmieci.Skąd biorą się tacy ludzie??? MASAKRA. Wyjazd w grudniu do Osieczka koło Grójca i temat zamkniety. Sprawdziłam.... zabiegi które tam oferują mogę otrzymać w moim szpitalu. Chciałam borowinkę, kąpiele siarkowe..... marzenie nie dla mnie. No cóż termin daleki, pożyjemy , zobaczymy :(

Re: Komisja w ZUS-ie

: 01 sie 2014 18:21
autor: ewasz
ewiko pisze:Najmocniej przepraszam ale wydarzenia losowe "odizolowały" mnie od internetu. Na komisji byłam. Pani Doktor "miód, malina". Ciepła, wyrozumiała i dużej kultury. Niestety o damulce decydującej o terminie i gdzie pojadę tego powiedzieć nie mogę. Opryskliwa i traktująca ludzi jak śmieci.Skąd biorą się tacy ludzie??? MASAKRA. Wyjazd w grudniu do Osieczka koło Grójca i temat zamkniety. Sprawdziłam.... zabiegi które tam oferują mogę otrzymać w moim szpitalu. Chciałam borowinkę, kąpiele siarkowe..... marzenie nie dla mnie. No cóż termin daleki, pożyjemy , zobaczymy :(
O qrde, ale trafiłaś na siekę :shock:
Może spróbujesz później jak minie okres letni dogadać się z inną osobą.
Wprawdzie nie wiem czy tak można ale forumowicze pewnie wypowiedzą się w tej kwestii ;)
Wiadomo, że żal za borowiną i kąpielami bo one przynoszą najwięcej korzyści dla naszego zdrowia :)
Pozdrawiam Cię serdecznie :kwiat: :kwiat:

Re: Komisja w ZUS-ie

: 01 sie 2014 18:31
autor: ewiko
Póki co staram się o tym nie myśleć. Mam inne poważne problemy. Nagle straciłam bardzo bliską Osobę i moje mysli krążą wokół Niej. Może dlatego tak dużo we mnie żalu że człowiek człowiekowi WILKIEM. Zero empatii, zero wyrozumiałości, wszystkich sponiewierać i szczęśliwą wrócić do domku po "ciężkiej" pracy.
Poza tym mój ortopeda wspominał o możliwej operacji rąk więc Osieczek jest jeszcze pod dużym znakiem zapytania. Pozdrawiam i dzięki za słowa otuchy...... :serce:

Re: Komisja w ZUS-ie

: 01 sie 2014 18:36
autor: ewasz
ewiko pisze:Póki co staram się o tym nie myśleć. Mam inne poważne problemy. Nagle straciłam bardzo bliską Osobę i moje mysli krążą wokół Niej. Może dlatego tak dużo we mnie żalu że człowiek człowiekowi WILKIEM. Zero empatii, zero wyrozumiałości, wszystkich sponiewierać i szczęśliwą wrócić do domku po "ciężkiej" pracy.
Poza tym mój ortopeda wspominał o możliwej operacji rąk więc Osieczek jest jeszcze pod dużym znakiem zapytania. Pozdrawiam i dzięki za słowa otuchy...... :serce:
"ewiko" - przyjmij kondolencje :(

Głowa do góry, będzie dobrze - trzymaj się :kwiat:

Re: Komisja w ZUS-ie

: 01 sie 2014 19:05
autor: forumowicz
Ewiko to smutne co piszesz :( współczuję Ci bardzo ,trzymaj się .Jeszcze daleko do wyjazdu , może da się jeszcze coś zmienić .....może forumowicze coś doradzą , bądź dobrej myśli :kwiat: :kwiat:

Re: Komisja w ZUS-ie

: 01 sie 2014 19:52
autor: Lewek
ewiko pisze:Póki co staram się o tym nie myśleć. Mam inne poważne problemy. Nagle straciłam bardzo bliską Osobę i moje mysli krążą wokół Niej. Może dlatego tak dużo we mnie żalu że człowiek człowiekowi WILKIEM. Zero empatii, zero wyrozumiałości, wszystkich sponiewierać i szczęśliwą wrócić do domku po "ciężkiej" pracy.
Poza tym mój ortopeda wspominał o możliwej operacji rąk więc Osieczek jest jeszcze pod dużym znakiem zapytania. Pozdrawiam i dzięki za słowa otuchy...... :serce:

Ewiko, mogę sobie wyobrazić , co przeżywasz :( Życzę zdrowia i siły :serce: :kwiat: :serce: Trzymaj się Kochana :serce: :serce: :serce:

Re: Komisja w ZUS-ie

: 02 sie 2014 09:56
autor: ewiko
Nie potrafię powstrzymać wzruszenia..... żeby po ziemi stąpali tylko tacy ludzie, wszystko byłoby prostsze. Kochani, dziękuję za wszystko :serce:

Re: Komisja w ZUS-ie

: 02 sie 2014 10:00
autor: forumowicz
Ewiko teraz doczytałam ,wyrazy najgłębszego współczucia :( wiem co czuje się tracąc bliską osobę. :(
Trzymaj się mocno pozdrawiam :kwiat: :kwiat: