Felice pisze: 19 sty 2020 20:27
Czarodzieju moja jedna to 120 litrów,a druga 80

,małe nie są.
We Vrbowie byłam kilkakrotnie,w Miszkolcu raz i wystarczy. Węgrzy nie trzymają standardu i zbyt czysto nie było, trochę się tym zraziłam,aczkolwiek sama kąpiel w jaskiniach cudowna.
teraz nie mam olbrzymów, ale te dwie coś jak ty a trzecia to torba na laptopa w której zmieściłem jeszcze sporo gadżetów
w Miszkolcu byłem pierwszy raz z 8-9 lat temu , było super i fajnie i czysto, w dodatku z wyjątkowymi ludźmi z Solinki z Polańczyka, w tamtym roku tak się złożyło, że będąc w Cisnej u kumpla z żoną , zachciało mi się jej pokazać "spa w jaskiniach"

do tej pory jeździ po mnie za tę wizytę u madziarów, syf, brud kiła i mogiła....ja bylem w szoku, pamiętając jak to wyglądało kiedyś...
a Vrbów spoko, nie gwiazdorzy jak Uniejów, ale dla mnie jest super i na pewno tu wrócę latem z rodziną
