Strona 341 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 14 gru 2014 18:28
autor: malgorzatas

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 gru 2014 09:57
autor: malgorzatas
Lewin pojechał do swojej sekretarki, by spędzić upojnie wieczór i zdumiał się, kiedy spostrzegł, że jest już 3 nad ranem.
- Mój Boże! - wykrzyknął. - Moja żona mnie zabije!
Nie wiedząc, jak to jej wyjaśnić, pobiegł do najbliższej budki telefonicznej i zadzwonił do niej podekscytowany:
- Kochanie, dzięki Bogu! - zaczął. - Nie płać okupu, udało mi się uciec!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 gru 2014 15:18
autor: margot
Na rozprawie sędzia pyta oskarżonego
- Dlaczego uciekł pan z więzienia?
- Bo chciałem się ożenić.
- No to ma pan dziwne poczucie wolności.

*********************************************************
Przychodzi gruba baba do lekarza.
Lekarz pyta:
- Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
- Tak, biorę.
- A ile?
- Ile, ile... Aż się najem!!

*********************************************************
;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 gru 2014 20:39
autor: Selene

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 gru 2014 21:05
autor: jawa 53
Lekcja poglądowa w szkole podstawowej.
Pani wychowawczyni pyta dzieci jakie znają nowości farmaceutyczne.
Oczywiście Jasio jako pierwszy podnosi rączkę i krzyczy:
- Ja, ja.
Pani pyta:
- Jasiu powiedz nam jakie znasz najnowsze lekarstwa.
- Viagra, proszę pani.
Zaskoczona pani nie wiedząc co powiedzieć upewnia się czy aby dobrze usłyszała.
Jaś potwierdza, pani pyta dalej:
- A na co Jasiu Twoim zdaniem ta Viagra jest?
- Na sraczkę proszę Pani.
- Jak to Jasiu na sraczkę- jesteś pewien?
- Tak proszę Pani. Co wieczór moja mama mówi do taty:
Zażyj Viagrę może ci to gówno stwardnieje.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 16 gru 2014 19:04
autor: Ramona2
Jasio pisze list do Św. Mikołaja:
- Chciałbym narty, łyżwy, sanki
i grypę na zakończenie ferii świątecznych"

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 16 gru 2014 19:53
autor: violet58
Na ruchliwym skrzyżowaniu stoi młoda, ładna policjantka i reguluje ruch uliczny.
Nagle stwierdza.......że zaczyna się u niej okres, niestety jej służba będzie trwała jeszcze 5 godzin, a ona nie ma przy sobie nic co by jej w tej sytuacji mogło pomóc. W tej rozpaczliwej dla siebie sytuacji, łapie za radiotelefon i łączy się z oficerem dyżurnym w komendzie .
Przez radio zgłasza się kolega Józek.
Ona mówi do niego: Józek, możesz coś dla mnie zrobić?
Józek : Dla Ciebie ......wszystko !!!
Ona: Słuchaj, ja stoję tu na skrzyżowaniu, moja służba kończy się dopiero za 5 godzin a ja dostałam okres i nie mam nic przy sobie.
Możesz sobie to wyobrazić ? Czy mógłbyś mi jak najszybciej przywieść moje tampony? Znajdziesz je w moim biurku, w prawej, górnej szufladzie, ok?
Ale, Józek proszę cie bardzo, pooooośpiesz sie !
Ona reguluje dalej ruch....mija godzina, mija druga.
Dopiero po trzech godzinach podjeżdża radiowóz na sygnale, hamuje z piskiem opon, wychodzi z niego uśmiechnięty Józek, z daleka już wymachuje zadowolony pudelkiem z tamponami.
Ona : Józek , ty jesteś [pupa] okropna !!
Prosiłam Cię przecież żebyś się pośpieszył!!
Gdzie byłeś tak długo ?
Józek : Jak by Ci to powiedzieć? Jak przez radio podałaś ze masz znowu okres.... to najpierw przyleciał ucieszony Kazik z kartonem szampana,
potem uradowany Tomek postawił skrzynkę piwa a szczęśliwy Franek zafundował parę butelek dobrego wina i ......muszę Ci uczciwie powiedzieć,
mnie też spadł kamień z serca !
:) :D :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 16 gru 2014 21:38
autor: Ramona2
Jasio mówi do mamy:
- Mamusiu, chciałbym Ci coś ofiarować pod choinkę.
- Nie trzeba syneczku. Jeśli chcesz mi sprawić
przyjemność, to popraw swoją jedynkę z matematyki.
- Za późno mamusiu. Już kupiłem Ci perfumy!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 17 gru 2014 20:39
autor: jawa 53
Szef prosił mnie o jakiś dobry kawał.
Ja: Nie mogę, jestem zajęty.
Szef: Hahaha [cenzura], dawaj jeszcze jeden.

Dobry żart jest dyskietki wart...

: 17 gru 2014 21:37
autor: jacky6
Rozmawiają dwie dyskietki:
- Wiesz, wczoraj przeleciał mnie fajny komputer!
- To powinnaś być zadowolona.
- Tak, tylko on miał wirusa.

:lol:

:mrgreen: :ugeek: