Dobry żart jest tynfa wart
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Premier: mercedes, whisky i artystki.
- Minister:ford, koniaki i kociaki.
- Dyrektorzy: opel, starka i sekretarka.
- Kierownicy: fiat, wyborowa i koleżanka biurowa.
- Pracownicy umysłowi: autobus, czysta czerwona i własna żona.
- Pracownicy wykwalifikowani: motocykl, dwa piwa i byle dziwa.
- Pracownicy niewykwalifikowani: tramwaj, zupa i byle [pupa].
- Robotnicy: łopata, taczki i [pupa] sprzątaczki.
- Rolnicy: bimber, kilka uli i [pupa] krasuli.
- Bezrobotni: modlitwa, łączka i własna rączka.
- Więźniowie: okno, krata i [pupa] kamrata.
- Emeryci: telewizor, herbatka oraz "Jacek i Agatka".
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Dziubasku, czy widziałaś gdzieś pilota?
- Pilota? Nie widziałam... Ale był listonosz, hydraulik i kilka razy sąsiad z naprzeciwka...
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Pan jest z tą damą, która właśnie wychodziła do toalety?
- Owszem.
- To polecam wódkę..
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Pański słuch jest w znakomitej formie. Pańska rodzina musi być bardzo zadowolona, że znowu pan słyszy.
Facet na to:
- Och, jeszcze im nie powiedziałem. Po prostu siedzę i słucham rozmów. Już trzy razy zmieniałem mój testament!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Budzę się rano cały w kwiatach.
- Och, jak romantycznie!
...otwieram szerzej oczy - a to klomb.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
zapomniałem.
- Nie ma problemu synu, mnie też się w życiu zdarzyło zapominać o
ważnych rzeczach.
- Na przykład?
- Na przykład założyć prezerwatywę.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Szczerze mówiąc, to dupy nie urywa.
- Cierpliwości.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
drzew.
Jeżeli ludzie go jedzą - to jest to Korea Północna.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Poproszę manicure jak u Britney Spears, hairstyle jak u Angeliny Jolie
i pedicure jak u Naomi Campbell.
- A mordę Gerarda Depardieu zostawiamy?
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Piję.
- Ale ty bez przerwy pijesz.
- Bo jestem urodzonym zwycięzcą.

