HANYSY SE TU GODAJOM

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
forumowicz

Re: HANYSY SE TU GODAJOM

Post autor: forumowicz »

No, niy powiedziałabych , że chytanie chrobokōw do krauzōw to moja ulubiono rozrywka :evil: ;) Terazki niestety to przykry obowiązek :cry: Dzisiej mom wolne łod tego, bo leci dyszcz :D Jak bych je tukła, jak radzi Chętny, to miałabych same dziury i fleki na ścianach i wyczaskane szyby, bo te gizdy to niy som kopruchy ino chrząszcze, twarde jak rusy :o A na te dziadostwo nojlepszy jest młotek :lol: abo lać :idea: :?
forumowicz

Re: HANYSY SE TU GODAJOM

Post autor: forumowicz »

Hej, kaj som nasi przyjaciele? :( Jak jo sam coś niy naszkryflom, to slecymy na łostatnio strona :? :evil: Pozdrowiom Wos i leca dali sprzontać liście :x przed świyntym 1 listopada . A te liście slatujom bez końca. Robota gupiego :roll: :evil:
Awatar użytkownika
jurek475
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 613
Na forum od: 29 sty 2014 11:06
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 7

Re: HANYSY SE TU GODAJOM

Post autor: jurek475 »

:D :serce: :kwiat:
tu Goczalkowice Zdr.
pogoda wspaniala,jak zapowiedzieliscie.
Spiewy i dowcipy slaskie fajowe.Na parkiecie mam slazaczke do tanca spiewa mi nad uchem.
Pozdro :kwiat: :serce: :D
Awatar użytkownika
+alicja+
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6843
Na forum od: 10 sty 2015 00:03
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 4
Podziękowano: 1 raz

Re: HANYSY SE TU GODAJOM

Post autor: +alicja+ »

tylko jakichs innych robakow stamtad nie nanies, Cierpliwa... :lol: ;)


:kwiat: :kwiat: :kwiat: pozdrawiam...
forumowicz

Re: HANYSY SE TU GODAJOM

Post autor: forumowicz »

Alice, jakby to były kasztany, to by mi sie mog jakiś szrotówek przylepić do zelówki :x , ale tam akurat som same lipy, toż niy wiym, jakie szkodniki na nich żyrujom :?: Terozki z poczuciym dobrze spełnionego obowiązku, moga sie poczytać newsy na forum :o i wyprostować na szislongu mój obolały krziż :cry:
PS. Liście sie niy ruszały, to myśla, ze niy było tam żodnych chroboków. I tak wyciepłach wszystko do hasioka :lol:
Ostatnio zmieniony 28 paź 2016 16:45 przez forumowicz, łącznie zmieniany 1 raz.
forumowicz

Re: HANYSY SE TU GODAJOM

Post autor: forumowicz »

jurek475 pisze::D :serce: :kwiat:
tu Goczalkowice Zdr.
pogoda wspaniala,jak zapowiedzieliscie.
Spiewy i dowcipy slaskie fajowe.Na parkiecie mam slazaczke do tanca spiewa mi nad uchem.
Pozdro :kwiat: :serce: :D
Hello Jurku we Goczałkowicach :D widza, ze Ślonsk ( i nie tylko) Ci służy :D Humor i dobry nastrój świetne. Dzięki za fajne relacje. Piszesz tak obrazowo, ze czuja sie, jakbych tam była.
Pozdrowienia i kusiole dlo wszystkich kuracjuszy we G. (I Tanecznej Ślązaczki) :serce: :kwiat: :serce:
forumowicz

Re: HANYSY SE TU GODAJOM

Post autor: forumowicz »

Hanysy i Gorole :serce: Wy też wyjechaliście do "Peru" :?: :!: :roll: :x
Awatar użytkownika
lawenda
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1843
Na forum od: 29 cze 2014 15:01
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 42 razy
Podziękowano: 59 razy

Re: HANYSY SE TU GODAJOM

Post autor: lawenda »

Do ''Peru'' nie, tylko do Iwonicza Zdr. :lol: :lol:
Ale w wolnych chwilach zaglądam do was. :D :D
Biały Orzełek tak jak pisałaś, szału nie robi, ale mam dwójeczkę w Orzełku z sympatyczną osóbką. :D
Pozdrawiam.
forumowicz

Re: HANYSY SE TU GODAJOM

Post autor: forumowicz »

lawenda pisze:Do ''Peru'' nie, tylko do Iwonicza Zdr. :lol: :lol:
Ale w wolnych chwilach zaglądam do was. :D :D
Biały Orzełek tak jak pisałaś, szału nie robi, ale mam dwójeczkę w Orzełku z sympatyczną osóbką. :D
Pozdrawiam.
:D witaj Iwonicka kuracjuszko :o
O tej porze w Iwoniczu to prawie jak w Peru ;) Zimno, mokro i do domu daleko. Dobrze, że chociaż towarzystwo dopisuje. Mam nadzieję, że Krakowiak zaliczony i to niejednokrotnie :D pozdrawiam i życzę dalszej owocnej kuracji :serce: :kwiat:
Awatar użytkownika
+alicja+
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6843
Na forum od: 10 sty 2015 00:03
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 4
Podziękowano: 1 raz

Re: HANYSY SE TU GODAJOM

Post autor: +alicja+ »

cierpliwa pisze:Hanysy i Gorole :serce: Wy też wyjechaliście do "Peru" :?: :!: :roll: :x


zastanawiam sie :roll: czy aby Ciebie nie wymiotlo do ,,Peru,,... :lol: bo my juz wrocilismy :lol: ;)

:kwiat:
ODPOWIEDZ