Strona 36 z 590
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło
: 07 cze 2016 13:01
autor: OrtO 1234
A u mnie dzisiaj ,,studniówka" już za 100 dni wyjazd do Lądka, a może aż, tak lepiej brzmi w porównaniu z waszymi kilkoma dniami oczekiwania.
Życzę wszystkim udanych kuracji i wspaniałej pogody,odpowiedniej do spacerów, wędrówek pieszych oraz do opalania
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło
: 07 cze 2016 13:56
autor: Bogutka5
Aż 100 dni ... ja mialam 89 i to wydawało mi się wiecznością .... ale dzien za dniem ..... zadzwoniłam do mego sanatorium aby zapytać czy w pokojach są lodówki - i wiem, że nie ma. Latem to drobnniuteńka niedogodność może byc. Damy radę.
Bogutka
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło
: 07 cze 2016 14:18
autor: OrtO 1234
Mój przydział do sanatorium wyświetlił się w przeglądarce równo cztery miesiące wcześniej, ale ciesze się że tak wcześnie bo można było pokombinować z urlopem.
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło
: 07 cze 2016 16:45
autor: Celinka52
Felice pisze:A ja nie wiem kiedy pojadę ...i tez na walizkach jestem

Felice, jestes nie-sa-mo-wita!!! nie wiesz, kiedy pojedziesz, a siedzisz na walizkach. Jesli to jest dobry sposób na czekanie,to ja robie tak samo, jadę za 43 dni i.....jeszcze nawet nie mysle o pakowaniu

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło
: 07 cze 2016 16:48
autor: GIENIA
I ja powoli kompletuję garderobę , chociaz jeszcze nie mam dokładnej daty wyjazdu .... na pewno jesień

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło
: 07 cze 2016 16:51
autor: Celinka52
GIENIA pisze:I ja powoli kompletuję garderobę , chociaz jeszcze nie mam dokładnej daty wyjazdu .... na pewno jesień

Hahahaha Gieniu, tez jestes niezła, ale masz rację- co nagle, to ...mozna zapomniec o tym i owym. Totez kompletuj sie powoli, pojedziesz w pełnym ekwipunku

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło
: 07 cze 2016 18:17
autor: Felice
Felice, jestes nie-sa-mo-wita!!! nie wiesz, kiedy pojedziesz, a siedzisz na walizkach.
Bo ze mnie taki niespokojny duch jest...ciągłe w jakichś rozjazdach jestem,więc walizka dyżurna musi być gotowa.Teraz lecę i wracam 25 czerwca,później 17 lipca nad jeziora na dwa tygodnie,a potem w sierpniu Krynica Zdrój,wrzesień Lądeczek....Nie wiem jeszcze co po drodze zdarzyć się może

I jak tu nie siedzieć na walizkach

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło
: 07 cze 2016 19:19
autor: Hana51
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło
: 07 cze 2016 19:23
autor: forumowicz
Potwierdzam trafne spostrzeżenie żyje się jak każdemu pasuję i jak się da a jak się da to super bo czemu nie

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło
: 07 cze 2016 19:38
autor: Celinka52
Faktycznie, Felice musi być cały czas na walizkach, w gotowości, czuwaj Felice, czuwaj na walizach
