Strona 36 z 543

Re: ROMANS

: 05 sie 2017 21:04
autor: Sloneczko
A tak ogólnie rzecz biorąc pod uwage to ja zaraz mam zamiar się połozyć do łózia :D
Łooooj fajne mam łózie ;) Dzisiaj jestem zmęczona tym śpiewaniem.....
........To ja, to ja, to ja... słyszysz - wołam ciebie ja, brzoza
moje listki potargał wiatr
za białymi plecami pożar
Poprzez noce i dnie,
czekam, przyjdź, przytul mnie,
czekam, przyjdź, czekam, żyj
Poprzez noce i dnie,
czekam, przyjdź, przytul mnie,
czekam, przyjdź, czekam, przyjdź, przytul mnie,
No i co mi przyszło na starość :? Tylko se pośpiewać :?

Re: ROMANS

: 05 sie 2017 21:12
autor: Maryann
Sloneczko pisze:Maryann :kwiat: nie lubię kobiet ale ty jesteś wyjątkiem :o :o
:lol: :lol: :lol: Wzajemnie Słoneczko.... :lol: :lol: bardzo sympatyczna z Ciebie kobitka... :lol: :lol: :lol:

Re: ROMANS

: 05 sie 2017 21:15
autor: Maryann
Ale coś Cię Słonko nostalgia dopadła pod ten wieczór.... :D troche smutna ta piosnka.... :cry:

Re: ROMANS

: 05 sie 2017 21:17
autor: mart 36
chetny pisze:
mart 36 pisze: chetny zycie codzienne to nie jest bajka i nie koncert zyczen niestety :oops: wiec jutro to calkiem normalna jest rzecz ;) a może fakt lepiej zebys nie miał żony ;) :shock: albo trafisz zarasz szybko natychmiast na ksiezniczke :!: :D
Właśnie odwrotnie chodzi żeby ani nie była ani nie udawała księżniczki , ma być normalna :D
Ma byc twoją normalną ksiezniczka ;) :!: nie udawana tylko normalna naj..naj.. :serce: :!:

Re: ROMANS

: 06 sie 2017 09:42
autor: Sloneczko
Maryann pisze:Ale coś Cię Słonko nostalgia dopadła pod ten wieczór.... :D troche smutna ta piosnka.... :cry:
Maryann :kwiat: to przez ten wczorajszy upał........... i gorzką żołądkową ;) :lol:

Re: ROMANS

: 06 sie 2017 09:43
autor: Sloneczko
chetny pisze: Po co mi księżniczka ma być normalna a nie fanatyczka nawet na wyskoczenie w krzaczki ;) :lol: :twisted:
Całkowicie popieram :twisted:

Re: ROMANS

: 06 sie 2017 10:57
autor: Maryann
Sloneczko pisze:
Maryann pisze:Ale coś Cię Słonko nostalgia dopadła pod ten wieczór.... :D troche smutna ta piosnka.... :cry:
Maryann :kwiat: to przez ten wczorajszy upał........... i gorzką żołądkową ;) :lol:
Mam nadzieję że główka nie boli?? Bo ja dopiero niedawno wstałam... :D

Re: ROMANS

: 06 sie 2017 11:16
autor: Maryann
Jak się zastanowiłam nad tym co Mart i chętny się przekomarzają, to nie do końca się zgodzę z ostatnim stwierdzeniem o "normalności" bo.... normalny to: zgodny z normą, a odnośnie np. postępowania i życia to - toczące się według ustalonych, znanych praw i zwyczajów. A w naszym społeczeństwie " latanie po krzakach" uznane by zostało w 99 % za obrazę moralności... ( w głosowaniu jawnym oczywiście).

A Tobie chętny to raczej dziewczyna spontaniczna by sie przydała, nie sztywna, pomysłowa, nieprzewidywalna .... czyli niekoniecznie normalna :lol: )... taka która jak coś robi to idzie na żywioł, czyli nie obchodzi jej czas i miejsce... po prostu fajna kobitka... Ja uważam że spontaniczność to zaleta.

Re: ROMANS

: 06 sie 2017 15:39
autor: Sloneczko
Maryann pisze:............A w naszym społeczeństwie " latanie po krzakach" uznane by zostało w 99 % za obrazę moralności... ( w głosowaniu jawnym oczywiście).
Maryann :kwiat: a ja bym tam sobie chętnie po tych krzakach polatała ..... a co :twisted:

Re: ROMANS

: 06 sie 2017 15:56
autor: Sloneczko
Chętny :kwiat: w pokrzywach raczej nie chciałabym się znaleźć :D
tak samo jak i w mrowisku ;) ale krzaczory mogą być ;) :lol: