Re: Z życia pewnej kamienicy :)
: 29 lis 2018 19:02
Florciu........ pasowało by mi skopiować Twój tekst. Myślenie to samo... a czytając Ciebie aż płaczę... i naprawdę raz dostałam czkawki (tak się chircholiłam). A wczoraj wieczorem tak rechotałam ze śmiechu, że obudziłam męża...... Dziś pokazałam Mu Twój tekst i.... nie mógł go przeczytać w spokoju... pokładał się ze śmiechu i powiedział... cytuję:
"wiedziałem, żeś wariatka, ale że jeszcze druga taka się znalazła??"..... I uwierz... to najlepszy komplement pod słońcem
A co do tej Twojej pracy..... jak nic pasuje mi albo jako zwariowana nauczycielka ....... lub reporterka w lokalnej gazecie
Znczy następny konkurs...... i typujemy, gdzież to pracujesz 
I na wyjeździe zbieraj pomysły na następne przygody w Bagatelce
Andrzeju ......... aleś dmuchał...... aż mi fryz rozwiało
Ale pierożki pierwsza klasa...... hymmmmm........ może przyjmiesz małe zlecenie na uszka?
"wiedziałem, żeś wariatka, ale że jeszcze druga taka się znalazła??"..... I uwierz... to najlepszy komplement pod słońcem
A co do tej Twojej pracy..... jak nic pasuje mi albo jako zwariowana nauczycielka ....... lub reporterka w lokalnej gazecie
I na wyjeździe zbieraj pomysły na następne przygody w Bagatelce
Andrzeju ......... aleś dmuchał...... aż mi fryz rozwiało
Ale pierożki pierwsza klasa...... hymmmmm........ może przyjmiesz małe zlecenie na uszka?