Strona 360 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 14 sty 2015 22:34
autor: jawa 53
Nauczyciel pyta:
- Jasiu ile miałeś lat w ostatnie urodziny?
- 7.
- A ile będziesz miał w następne?
-9.
- Siadaj pała!
- Niech to szlag,pała w urodziny..
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 15 sty 2015 06:40
autor: malgorzatas
Pacjentka skarży się lekarzowi;
-Panie doktorze,cierpię na straszliwą czkawkę
-Od jak dawna pani to odczuwa?
-Już ponad pół roku
-Czemu więc pani nie przyszła z tym do mnie wcześniej?
-Bo myślałam,że ktoś mnie wspomina......

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 15 sty 2015 07:09
autor: Sloneczko
OGŁOSZENIA PARAFIALNE
1.Po południu w północnym i południowym końcu kościoła odbędą się
chrzty. Dzieci będą chrzczone z obu stron.
2. W czwartek o godz. 16.00 wspólne lody. Panie dające mleko prosimy
przyjść wcześniej.
3. W środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani Kowalska
zaśpiewa ,,Połóż mnie do łóżeczka" razem z wikarym.
4. W podziemiu kościoła panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można je
oglądać w każdy piątek po południu.
5. W niedziele nasza grupa teatralna zaprezentuje
"Hamleta". Jesteśmy zaproszeni do udziału w tej tragedii.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 15 sty 2015 14:10
autor: Suzen
Bogaty wujek pisze do siostrzeńca, który jest na wakacjach :
Mój Drogi!
Przesyłam Ci 50 zł, tak jak prosiłeś.
Muszę Ci przy okazji zwrócić uwagę na błąd w Twoim liście: pięćdziesiąt złotych pisze się z jednym zerem, a nie z trzema”...
------------------------------------------------------------------------------------
Żona pisze do męża z Zakopanego:
„Tu dosłownie bez przerwy pada deszcz”...
Mąż odpisuje:
„Wracaj do domu! U nas też pada, ale taniej”.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 15 sty 2015 17:26
autor: teresa63
Idzie sobie prezes banku ulica- stoi zebrak i mowi
Dzien dobry panie prezesie
_A dzien dobry ,,,, - a pan mnie zna
Tak pracowalem u pana w banku i pan mnie ,,,, zwolnil
Prezes idzie dalej i widzi kolejnego zebraka
Dzien dobry panie prezesie
Witam i pan mnie tez zna
Tak pracowalem u pana i pan mnie zwolnil
Idzie prezes dalej i znow widzi kolejnego zebraka
- szperajacego w smietniku
Witam pana prezesa
Pana tez zwolnilem
Nie,,,, ja jeszcze pracuje u pana -tylko mam przerwe na lunch
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 15 sty 2015 20:46
autor: jawa 53
Idzie baca przez połoniny i widzi jak turysta robi pompki dla zdrowia.
Stanął i kiwa głową z podziwem
- Rózne jo wiatry widziołem, ale zeby babe spod chłopa wywioło....?
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 15 sty 2015 21:27
autor: jawa 53
Osiemdziesięciolatek pyta:
- Panie doktorze czy seks w moim wieku jest jeszcze możliwy?
- Jak by to panu powiedzieć. Czy próbował pan grać w bilard sznurkiem?
Dobry żart jest tynfa wart
: 15 sty 2015 23:07
autor: jacky6
W autobusie pasażerka mówi do współpasażerki:
- Ale tłok!
- To mój - chwali się facet obok.
to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 16 sty 2015 07:37
autor: malgorzatas
[ obrazek zewnętrzny ]
Jesli kogoś uraziłam to przepraszam

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 16 sty 2015 08:52
autor: Dzia_dek
-Tata, kto to jest ta duża pani z marmuru? Tam na pomniku.
-To jest, synku, Dziewica Orleańska.
- A dlaczego Orleańska?
- Bo z Orleanu.
- A dlaczego Dziewica?
- Bo z marmuru.
*************************************************************************************************
Przybiega facet do sklepu i ledwo dyszącym głosem pyta się sprzedawcy:
- Panie, masz pan twaróg!?
- No mam ...
- To daj pan kilo!
Po pięciu minutach wbiega ten sam facet i sytuacja się powtarza.
Za trzecim razem zaniepokojony sprzedawca zadaje pytanie:
- Na co panu ten twaróg?
- Bierz pan pół kilo i chodź pan zobacz.
Po kilku minutach docierają na miejsce i facet wrzuca całe pół kilo twarogu w krzaki,
z których dobiega dziwny dźwięk "chap, chap, chap ...".
- Co to jest? - pyta sprzedawca.
- Nie wiem, ale patrz pan jak twaróg wpier*ala.
