Strona 37 z 590

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 07 cze 2016 21:23
autor: Mask
sergio_1 2 3 4 pisze:Ktoś pisał o Pieninach czyli mam rozumieć , że Szczawnica w planach ?:)
Dokładnie, Szczawnica, pisałem o tym wcześniej.
Trochę zmieniłem plan wyjazdu, jadę jutro, jeden dzień pobuszuję po Krakowie :D a potem do Szczawnicy :D

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 07 cze 2016 23:02
autor: Bogutka5
Felice .... zazdroszcze. Ja po wykorzystaniu urlopu na sanatorium ..... nie ma co marzyc ani planowac wypadów gdziekolwiek aż do przyszłego roku. Może jakis weekend przedłuzony ewentualnie. Dlatego wyjazd sanatoryjny musze wykorzystac co do sekundy.
Bogutka

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 07 cze 2016 23:32
autor: Malgi
Celinka52 pisze:Malgi, sorki za to ,,Malagi,,- ,,a,, mi sie wcisnęło niechcący. nie daj sie zamknąć! Rehabilitacja rehabilitacją ale... lato będzie, moze cie troszke wypuszczą na powietrze :kwiat:
No pewnie! Sama się będę wypuszczać na basen (który jest po drugiej stronie ulicy) i na spacery do lasu, który jest obok szpitala. No i w niedzielę będę mogła skorzystać z 12-godzinnej przepustki :-) :kwiat:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 08 cze 2016 06:52
autor: ewiko
Dokładnie za dwa tygodnie , o tej porze będę w drodze do Dusznik.....

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 08 cze 2016 07:20
autor: asiulek
Felice pisze: Bo ze mnie taki niespokojny duch jest...ciągłe w jakichś rozjazdach jestem,więc walizka dyżurna musi być gotowa.Teraz lecę i wracam 25 czerwca,później 17 lipca nad jeziora na dwa tygodnie,a potem w sierpniu Krynica Zdrój,wrzesień Lądeczek....Nie wiem jeszcze co po drodze zdarzyć się może ;) 8-) :lol: I jak tu nie siedzieć na walizkach :D
Jak ja się cieszę na tę Krynicę Feli :serce: pobuszujemy ;)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 08 cze 2016 07:45
autor: Atina
Felice pisze: Bo ze mnie taki niespokojny duch jest...ciągłe w jakichś rozjazdach jestem,więc walizka dyżurna musi być gotowa.Teraz lecę i wracam 25 czerwca,później 17 lipca nad jeziora na dwa tygodnie,a potem w sierpniu Krynica Zdrój,wrzesień Lądeczek....Nie wiem jeszcze co po drodze zdarzyć się może ;) 8-) :lol: I jak tu nie siedzieć na walizkach :D
Och Felice super!!!
Biorę z Ciebie przykład i jak życie pozwoli na więcej wolnego czasu, moja walizka będzie w ciągłym pogotowiu :D :) :D

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 08 cze 2016 07:58
autor: Bogutka5
ewiko pisze:Dokładnie za dwa tygodnie , o tej porze będę w drodze do Dusznik.....
Ewiko ... jedź jedź bo zaraz za Toba ja ... dokładnie za 3 tygodnie powinnam dojeżdżać do Dusznik.
Tuz Tuz.
Bogutka

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 08 cze 2016 08:00
autor: asiulek
Bogutka5 pisze: Ewiko ... jedź jedź bo zaraz za Toba ja ... dokładnie za 3 tygodnie powinnam dojeżdżać do Dusznik.
Tuz Tuz.
Bogutka
Dziewczyny, minie ten czas....ani się obejrzycie....i laba...będzie, mnie jeszcze ciut czekać przychodzi, do 21 lipca :D

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 08 cze 2016 09:37
autor: ewiko
Asiulek, w tym czasie my z Bogutką będziemy już PO, a Ty będziesz się cieszyć z zabiegów. Natomiast my grzecznie ustawimy się na koniec kolejki....

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 08 cze 2016 13:55
autor: sergio_1 2 3 4
ewiko pisze:Asiulek, w tym czasie my z Bogutką będziemy już PO, a Ty będziesz się cieszyć z zabiegów. Natomiast my grzecznie ustawimy się na koniec kolejki....
Witam , ale gdzieś pomiędzy tymi terminami będzie rozkoszowanie się pobytem tam gdzie te skierowania dostaliście , nie należy o tym zapominać :) Wszak chyb o to w tym wszystkim chodzi :) Mam nadzieję , że napiszecie cos o swoich pobytach i miejscach gdzie będziecie korzystać z tego na co wszyscy czekamy ja od grudnia 2014 roku . Pozdrawiam wszystkie Panie i oczywiście Panów forumowiczów .
Dawno mnie tutaj nie było , ale wracam z przyjemnością :) :)