Strona 37 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 08 lut 2013 07:17
autor: magaziata
Noc poślubna. On ją pyta:
- Kochanie, dużo było ich przede mną?
Mija godzina, ona milczy.
- Kochanie, gniewasz się na mnie?
- Cicho, liczę...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 08 lut 2013 12:22
autor: biedroneczka
Pewnego wieczora ojciec słyszy modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię, tatusia i babcię. Do widzenia, dziadziu.
Uznaje, że to dziwne, ale nie zwraca na to szczególnej uwagi. Następnego dnia dziadek umiera. Jakiś miesiąc później ojciec ponownie słyszy dziwną modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię i tatusia. Do widzenia, babciu.
Następnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na żarty przestraszony. Jakieś dwa tygodnie później słyszy pod drzwiami syna:
- Boże, pobłogosław mamę. Do widzenia, tatusiu.
Ojciec - prawie w stanie przedzawałowym. Następnego dnia idzie do roboty wcześniej, żeby uniknąć ruchu ulicznego. Cały czas jest jednak spięty, rozbity, rozkojarzony, spodziewa się najgorszego. Po pracy idzie wzmocnić się do pubu. Do domu dociera koło północy. Od progu przeprasza żonę:
- Kochanie, miałem dzisiaj fatalny dzień...
- Miałeś zły dzień? Miałeś zły dzień? Ty?! A co ja mam powiedzieć? Listonosz miał zawał na progu naszych drzwi!
;) :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 08 lut 2013 17:53
autor: violet58
Blondynka startuje w teleturnieju.
Prowadzący zadaje pytanie:
- Myli się tylko raz?
Blondynka myśli ;) myśli ;) ..... i odpowiada:
- Brudasy
:lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 08 lut 2013 17:54
autor: margot
:lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 08 lut 2013 22:21
autor: darek
Na portalu posrednio ..mocno związanym z medycyną taki humor mozna poczytac i to bez urazy


Kilku chirurgów spotkało się na przerwie obiadowej.
Rozmawiają o tym, kogo najbardziej lubią operować.
- Ja to bardzo lubię operować księgowych.
Wszystko w środku jest ponumerowane.
- Jeszcze łatwiejsi w obsłudze są bibliotekarze.
Wszystko mają ułożone w porządku alfabetycznym - twierdzi drugi chirurg.
- Ja to lubię informatyków.
Wszystkie narządy oznaczone są odpowiednimi kolorami.
- A ja uważam, że najłatwiejsi do zoperowania są politycy.
8-) Nie mają serca, nie mają kręgosłupa, nie mają jaj, a głowę i dupę można bez problemów zamienić miejscami. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 08 lut 2013 22:41
autor: biedroneczka
Do seksuologa przychodzi facet i zgłasza mu swoje problemy z erekcją. Lekarz każe mu się rozebrać, dokładnie ogląda jego organy, potem wyjmuje z szafki jodynę, smaruje mu jedno jajo na fioletowo, zapisuje coś w karcie pacjenta i kieruje go z nią do lekarza mającego gabinet na drugim końcu przychodni.
Facet wchodzi do drugiego gabinetu daje kartę doktorowi, ten czyta, każe mu się rozebrać, wyciąga z szafki jakiś płyn, maluje mu drugie jajo na zielono, zapisuje też coś w karcie i odsyła gościa z powrotem do pierwszego specjalisty.
Po drodze klient postanowił sprawdzić co mu dolega. Otworzył szarą kopertę, wyciągnął swoją kartę i czyta:
Wpis pierwszy: " Z okazji Świąt Wielkanocnych, przesyłam panu doktorowi najserdeczniejsze życzenia. Dr Kowalski".
Drugi wpis: "Dziękuję za miłe słowa. Panu też życzę dużo wielkanocnej radości. Dr Malinowski". :shock: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 09 lut 2013 17:18
autor: magaziata
Facet umiera i trafia do bram nieba. Tam wita go św. Piotr i mówi:
- Oj, nie płaciłeś podatku dochodowego od osób fizycznych. Za karę wracasz na Ziemię i dostajesz brzydką kobietę za żonę na 5 lat.
- Nie tak źle , 5 lat - myśli facet. Wraca na Ziemię i spotyka kumpla, który też idzie z brzydką żoną i pyta:
- Stary , miałeś taką ładną żonę, co się stało?
- Ano wiesz , miałem wypadek i umarłem, ale nie wpuścili mnie do nieba, bo nie płaciłem podatku dochodowego od osób fizycznych...
- A, to tak samo jak ja.
Idą razem i spotykają znajomego, który miał brzydką żonę, a idzie teraz z super laską i pytają:
- Hej gościu, miałeś taką poczwarę, a masz teraz taką super laskę, jak to zrobiłeś?
- Nic nie zrobiłem, trafiliśmy na siebie, jest cudowna, ale dziwna.
Czasami w łóżku odwraca się do ściany i mówi:
Pieprzony podatek dochodowy od osób fizycznych...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 09 lut 2013 17:52
autor: biedroneczka
Magaziatko :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 09 lut 2013 18:45
autor: mariolaa
Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym gość pyta ordynatora jakie kryteria stosują, aby zdecydować czy ktoś powinien zostać zamknięty w zakładzie czy nie.
Ordynator odpowiedział:
- Napełniamy wannę, a potem dajemy tej osobie łyżeczkę do herbaty, kubek i wiadro i prosimy, aby opróżnił wannę.
- Aha, rozumiem - powiedział gość - normalna osoba użyje wiadra, bo jest większe niż łyżeczka czy kubek.
- Nie - powiedział ordynator- normalna osoba pociągnęłaby za korek.
Chce pan pokój z widokiem czy bez?

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 09 lut 2013 20:13
autor: biedroneczka
Przychodzi do KGB stary Izaak Mojsiejewicz i powiada że chce paszport, bo ma zamiar wyemigrować.
Oficer pyta się go:
- Co się stało? Wytrzymaliście Stalina, Chruszczowa, Breżniewa, pierestrojkę i kryzys, a teraz, gdy nareszcie można odetchnąć, chcecie emigrować na stare lata?
- To z powodu homoseksualizmu.
- Przecież wy nie macie tego problemu!
- U mnie w porządku, ale widzę co się dzieje... Za Stalina homoseksualistów rozstrzeliwali, za Chruszczowa wsadzali do paki, za Breżniewa – przymusowo leczyli, za Gorbaczowa przestali się nimi zajmować, a potem homoseksualizm zrobił się modny... ja chcę wyjechać, póki jeszcze nie jest obowiązkowy! ;) :lol: :lol: