henryk44 pisze:W Śląskim NFZ czas oczekiwania na skierowanie jest dwu krotnie dłuższy niż w niektórych czystych i zielonych rejonach kraju.Czyżby Śląsk nie był polski.Paranoja!!!
Drodzy Państwo.
Śląsk nadal JEST w Polsce.
Istota jest gdzie indziej
Rokrocznie podpisywane są kontrakty pomiędzy Funduszami -BO TO oddziały regionalne Funduszy wystawiają na SWOISTĄ Giełdę swoje Ośrodki i pobyty sanatoryjne.
W każdym regionie są miejscowości uzdrowiskowe prym wiedzie dolnośląskie , małopolskie , ..śląskie i zachodniopomorskie.
Zauważmy ,że są województwa ,które NIE MAJĄ Swojej bazy sanatoryjnej- myślę tutaj bodajże o łódzkim ,lubuskim .
Kolejna SPRAWA w ostatnich latach SANATORIA -ogólne pojęcie stały się swoistego rodzaju wczasami z rehabilitacją .
Należy pamiętać ,że NIESTETY ,ale Społeczeństwo się MOCNO starzeje( od kilku lat zaczęliśmy DBAĆ o Siebie ) coraz więcej chorób cywilizacyjnych.
Co do Śląska Mieszka tutaj ponad 10 % populacji POLSKI i stąd kolejki mocno się wydłużyły.
JEST TYLKO JEDYNA rada
Idąc do lekarza wymagamy WYPISANIA Wniosku można w razie NIECHĘCI Lekarza podsunąć Zalecenia Centrali NFZ a w katowickim oddziale również do wniosku doręczyć skserowany cytat z rozporządzenia Prezesa NFZ .
Rozporządzenie jest dostępne na Portalu Nasze Sanatorium.
Znajomy złożył na Jankego swoje skierowanie wraz z wspomnianymi dokumentami ( za potwierdzeniem Odbioru ) po ustawowych 30 dniach gdy nie otrzymał Numeru Rejestracyjnego poszedł na Skargę do Dyrektora oddziału ( jest dzień kiedy urzęduje Dyrektor ) otrzymał potwierdzenie i czeka ma Napisane czarno na białym do ..24 miesięcy.z pieczecią Dyrektora !!!
Był w sanatorium na przełomie kwietnia/maj 2014
A tak już na marginesie lekarzom po prostu NIE CHCE WYPISYWAĆ SIĘ WNIOSKÓW SANATORYJNYCH pomimo ,że ładnie czarują .
Ma to się to od czasu od kiedy dyr NFZ w Katowicach -Sośnierz nałożył kilka kar za pobieranie kasy za wypisywanie ,ale to było lata temu