Strona 363 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 sty 2015 20:03
autor: Suzen
Policjant zatrzymuje samochód, którym jadą trzy osoby.
- Gratuluję - mówi policjant - jest pan tysięcznym kierowcą, który przejechał nową szosą.
Oto nagroda pieniężna od firmy budującej drogi!
Obok pojawia się reporter i pyta:
- Na co wyda pan te pieniądze?
- No cóż - odpowiada po namyśle kierowca - chyba w końcu zrobię prawo jazdy...
Żona kierowcy z przerażeniem:
- Nie słuchajcie go panowie... On zawsze lubi żartować, gdy za dużo wypije!
W tym momencie z drzemki budzi się, siedzący z tylu dziadek i widząc policjanta zauważa:
- A nie mówiłem, że skradzionym samochodem daleko nie zajedziemy!...
:lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 sty 2015 21:23
autor: Sloneczko
Rozmawiają dwaj urzędnicy:
-Moja praca jest tak ważna, że wszystko jest ściśle tajne.
Nawet moja rodzina nie wie czym się zajmuję.
- Phi, wielkie rzeczy....Moja praca jest tak tajna,że sam nie wiem co robię.

:lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 sty 2015 21:51
autor: jacky6
Idzie facet brzegiem Wisły.
Widzi faceta klęczącego i pijącego wodę z rzeki.
Spacerowicz woła:
- Co pan robi? Niech pan nie pije! Otruje się pan, chemikalia i odpadki!
- Was? Ich verstehe nicht!
- Powoli, bo zimna.

:mrgreen: :ugeek:

Dobry żart jest bajta wart...

: 20 sty 2015 08:10
autor: jacky6
Programista przyszedł do pracy na 8. Osiem godzin przy komputerze i o 16 podnosi sie do wyjścia, na co zbulwersowany szef:
- Gdzie? O której to się wychodzi?
- Yyy, ale ja dzisiaj mam urlop.

:mrgreen: :ugeek:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 sty 2015 13:36
autor: Lewek

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 sty 2015 17:14
autor: Ramona2
]Sędzia na rozprawie pyta oskarżonego
- Dlaczego zabił Pan przechodnia?[/i]
Na to oskarżony odpowiada:
- Wysoki Sądzie jadę sobie autem, a tu nagle jakiś facet wyskakuje mi przed samochód i krzyczy:
Policja, stać !
Więc zatrzymuję się i pytam
- Co się stało?
On zaczyna się śmiać i mówi:
- Prima aprillis!
No więc ja naplułem na niego i mówię:
- Śmigus dyngus
To on zgasił mi papierosa na czole i mówi:
- Popielec
To ja chwyciłem go za gardło i mówię
- ZADUSZKI

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 sty 2015 19:47
autor: Selene
Ksiądz chodzi po kolędzie.
Na drzwiach pojawia się napis: K+M+B
Co oznacza ten skrót :?:


Koperta Musi Być
;) :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 sty 2015 21:19
autor: jawa 53
Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc,na uczczenie 40tej rocznicy ślubu.
Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota:
- Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować awaryjnie na
wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas odnajdzie jest równe zeru.
Dziękujemy za wyrozumiałość.
Karol drapie się w głowę i mówi do Heli:
- Kochanie opłaciłaś rachunki za mieszkanie?
- Tak najmilszy, uregulowałam tuż przed wyjazdem.
- A za telefony.
- Też zapłaciłam najdroższy
Karol myśli, myśli, myśli...
- A ZUSy nasze popłaciłaś?
- O Boże, kochanie na śmierć zapomniałam! Och dowalą nam karę!
Karol całuje ją tak jak nie całował od lat 30tu, śmieje się, wrzeszczy jak wariat:
- Przeżyjemy! Znajdą nas! Te skur...... znajdą nas, nawet na końcu świata!!!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 sty 2015 07:42
autor: Sloneczko
Wchodzi mężczyzna do apteki i pyta:
- Jest trucizna dla teściowej?
- A ma pan receptę?
- A nie wystarczy zdjęcie teściowej?

Do komisariatu wchodzi mężczyzna i zgłasza zaginięcie teściowej.
- Kiedy zaginęła?
- Trzy tygodnie temu.
- I dopiero teraz zgłasza pan zaginięcie?
- Tak, bo nie mogłem uwierzyć w to szczęście.

Rozmawia dwóch kolegów:
- Podobno przestałeś pić?
- To dzięki teściowej, stale widziałem ja potrójnie!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 sty 2015 08:50
autor: malgorzatas