Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 30 wrz 2018 14:33
Martinko , z Twoim schorzeniem masz prawo wręcz żądać , przydziału do ośrodka , gdzie w pobliżu jest sklep i apteka . to jest kuracjuszowi potrzebne to przeżycia 3 tygodni .... potrzebne , bądź
nie , jednak łatwy dostęp do nich powinien być zapewniony. ot i wszystko
nazywanie jednak Iwonicza miejscem niecywilizowanym , to gruba przesada . to czyste uzdrowisko , ze świeżym powietrzem .
z tego co czytam , większość osób odniosła wrażenie , że Tobie wszędzie będzie źle
autor: Martinka » 03 wrz 2018 15:41
Inowrocław jest beeee.
Nigdy więcej.
Ja po tym sanatorium z bożej łaski cały czas się źle czuję. A to tu mi ból czy inna swołocz wylezie, więc nie mogę tam, gdzie są tężnie
Po prostu pół roku nie mogę się pozbierać i dojść do siebie.

autor: Martinka » 24 mar 2018 19:32
Brzydze sie borowiną. Z borowiny mam jonforeze na kręgosłup, tylko i wiecej nic
Z zabiegow hydro tylko co ma najmniejszą stycznosc z wodą. Żadne wanny, baseny itp.
autor: Martinka » 25 mar 2018 10:15
Będąc ostatnio w sanatorium, tam gdzie są teznie w odległości okolo 800 m od sanatorium mialam przepisany zabieg codzienny- bez niedzieli lazenie tam i wdychanie powietrza tego.
Nie lazilam i nie wdychałam gdyz i tak na miejscu mialam wdychanie solankowe. Ile godzin zabiegów straciłam....
porażka.
autor: Martinka » 25 mar 2018 10:44
Nie wiem po co pojechalam te 600 km.w jedna stronę
+ 700 zl za jedynkę pokój.
i 600 w drugą .strata czasu i pieniędzy.
Taka bazę zabiegowa mam u siebie . Moze tu chodzi o względy socjologiczne o podratowanie nadwątlonego psyche.
moze i na pewno.
...........................................................................................................................................
może i na pewno trzeba podleczyć najpierw psyche
potem siadać na walizki
nie , jednak łatwy dostęp do nich powinien być zapewniony. ot i wszystko
nazywanie jednak Iwonicza miejscem niecywilizowanym , to gruba przesada . to czyste uzdrowisko , ze świeżym powietrzem .
z tego co czytam , większość osób odniosła wrażenie , że Tobie wszędzie będzie źle
autor: Martinka » 03 wrz 2018 15:41
Inowrocław jest beeee.
Nigdy więcej.
Ja po tym sanatorium z bożej łaski cały czas się źle czuję. A to tu mi ból czy inna swołocz wylezie, więc nie mogę tam, gdzie są tężnie
autor: Martinka » 24 mar 2018 19:32
Brzydze sie borowiną. Z borowiny mam jonforeze na kręgosłup, tylko i wiecej nic
Z zabiegow hydro tylko co ma najmniejszą stycznosc z wodą. Żadne wanny, baseny itp.
autor: Martinka » 25 mar 2018 10:15
Będąc ostatnio w sanatorium, tam gdzie są teznie w odległości okolo 800 m od sanatorium mialam przepisany zabieg codzienny- bez niedzieli lazenie tam i wdychanie powietrza tego.
Nie lazilam i nie wdychałam gdyz i tak na miejscu mialam wdychanie solankowe. Ile godzin zabiegów straciłam....
autor: Martinka » 25 mar 2018 10:44
Nie wiem po co pojechalam te 600 km.w jedna stronę
+ 700 zl za jedynkę pokój.
Taka bazę zabiegowa mam u siebie . Moze tu chodzi o względy socjologiczne o podratowanie nadwątlonego psyche.
...........................................................................................................................................
może i na pewno trzeba podleczyć najpierw psyche
potem siadać na walizki