Strona 364 z 587

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 30 wrz 2018 14:33
autor: forumowicz
Martinko , z Twoim schorzeniem masz prawo wręcz żądać , przydziału do ośrodka , gdzie w pobliżu jest sklep i apteka . to jest kuracjuszowi potrzebne to przeżycia 3 tygodni .... potrzebne , bądź

nie , jednak łatwy dostęp do nich powinien być zapewniony. ot i wszystko :!:

nazywanie jednak Iwonicza miejscem niecywilizowanym , to gruba przesada . to czyste uzdrowisko , ze świeżym powietrzem .

z tego co czytam , większość osób odniosła wrażenie , że Tobie wszędzie będzie źle :evil:

autor: Martinka » 03 wrz 2018 15:41

Inowrocław jest beeee. :evil:
Nigdy więcej. :roll:
Ja po tym sanatorium z bożej łaski cały czas się źle czuję. A to tu mi ból czy inna swołocz wylezie, więc nie mogę tam, gdzie są tężnie :!: :roll: Po prostu pół roku nie mogę się pozbierać i dojść do siebie. :roll: :evil:

autor: Martinka » 24 mar 2018 19:32
Brzydze sie borowiną. Z borowiny mam jonforeze na kręgosłup, tylko i wiecej nic :!:
Z zabiegow hydro tylko co ma najmniejszą stycznosc z wodą. Żadne wanny, baseny itp.


autor: Martinka » 25 mar 2018 10:15
Będąc ostatnio w sanatorium, tam gdzie są teznie w odległości okolo 800 m od sanatorium mialam przepisany zabieg codzienny- bez niedzieli lazenie tam i wdychanie powietrza tego.
Nie lazilam i nie wdychałam gdyz i tak na miejscu mialam wdychanie solankowe. Ile godzin zabiegów straciłam.... :?: porażka.

autor: Martinka » 25 mar 2018 10:44


Nie wiem po co pojechalam te 600 km.w jedna stronę :?:
+ 700 zl za jedynkę pokój. :evil: i 600 w drugą .strata czasu i pieniędzy.
Taka bazę zabiegowa mam u siebie . Moze tu chodzi o względy socjologiczne o podratowanie nadwątlonego psyche. :?: moze i na pewno.

...........................................................................................................................................
może i na pewno trzeba podleczyć najpierw psyche :) :mrgreen:

potem siadać na walizki :D

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 30 wrz 2018 16:53
autor: GIENIA
rrita1 pisze: 30 wrz 2018 08:29 . przy dobrym towarzystwie, sensownie poukładanych zabiegach i ładnej pogodzie Iwonicz może być bardzo urokliwym miejscem...
Iwonicz jest urokliwym miejscem .. jak dla mnie .... jednak byłam tam już raz i .... to mi wystarcza ;) ... zdecydowanie wolę większe kurorty , co nie oznacza , że jesli dostanę tam przydział , będę przeklinać i narzekać .. pojadę , liczac na dobre zabiegi i zgraną ekipę na spędzanie czasu po zabiegach :D

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 30 wrz 2018 16:58
autor: GIENIA
Waldeklat45 pisze: 30 wrz 2018 14:33 ........ prawo wręcz żądać , przydziału do ośrodka , gdzie w pobliżu jest sklep i apteka . to jest kuracjuszowi potrzebne to przeżycia 3 tygodni .... potrzebne , bądź

nie , jednak łatwy dostęp do nich powinien być zapewniony. ot i wszystko :!:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Prawo sobie , a przydziały sobie :lol: :lol: :lol:
Pojedź do Granitu w Szklarskiej Porębie ;) tam jest dostęp i do apteki i do sklepu ;) .... no jest .... 3km z buta ;) jak ja to określiłam ruchem węża ;) góra , dół , góra , dół .... ;)

Widzę , że świetnie sobie radzisz w śledzeniu wpisów sprzed miesięcy , no to ja opisywałam to po powrocie z turnusu .... chcesz , poszukaj :lol: :lol:


A póki co ..... właśnie jeden pokój jest " zawieszony " ciuszkami ;) kompletowanie garderoby na wyjazd rozpoczęte :P
... to już za 12 dni :twisted:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 30 wrz 2018 19:22
autor: Mazrena
Fakt Granit w Szklarskiej to droga węża, ale mnie tam się podoba. Byłam zadowolona :)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 30 wrz 2018 20:02
autor: Gaba
Mazrena pisze: 30 wrz 2018 19:22 Fakt Granit w Szklarskiej to droga węża, ale mnie tam się podoba. Byłam zadowolona :)
Ja też :)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 30 wrz 2018 20:36
autor: GIENIA
I ja tez :D

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 30 wrz 2018 20:45
autor: BozenaMat
Walizka w pokoju........ :oops: ......... 5 dni i wyjazd :D
Chyba od jutra zacznę co nieco do niej wkładać :D

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 30 wrz 2018 21:09
autor: Martinka
Dzięki Waldku ,że mnie obserwujesz :!: :shock:
Jesteś strasznie skrupulatny :roll:
To co mam zostało mi po urodzeniu córki te 18 lat temu, więc pamiętam :!: :!: i nie zapomnę jak było, zanim mnie to spotkało. :evil:
Dlatego , w sumie zła i mająca żal do całego świata piszę to co piszę, że mnie się niepodoba, bo nie powinno mnie tam być :!: :!:
Nie powinnam się znajdować w żadnym sanatorium. :roll:


Fajnego oglądania meczu siatki :)
Wygramy , bedzie złoto :!:
Pozdrawiam :kwiat: i Dobranoc :)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 30 wrz 2018 21:14
autor: BozenaMat
GIENIA pisze: 30 wrz 2018 16:58 kompletowanie garderoby na wyjazd rozpoczęte :P
... to już za 12 dni :twisted:
No i zobacz Gieniu........... Ty miałaś już przydział, a ja dopiero walczyłam i.......... jadę wcześniej od Ciebie..... 5 dni i fruuuuuuuuuu :D

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 30 wrz 2018 21:37
autor: forumowicz
Martinka pisze: 30 wrz 2018 21:09 Dzięki Waldku ,że mnie obserwujesz :!: :shock:
Jesteś strasznie skrupulatny :roll:
drobiazg ;)
no , jestem , to takie skrzywienie zawodowe :P