Strona 364 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 sty 2015 15:01
autor: Suzen
- Stachu! Słyszałeś co w niedzielę w kościele na mszy zrobił Janek Nowak?
- Nie słyszałem.
- Kościelny szedł zbierać ofiarę, a Janek zasnął w ławce i głośno chrapał. Kościelny go potrząsa za ramię, a ten na cały głos krzyczy: "Odczep się, mam miesięczny!"

:lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 sty 2015 19:21
autor: Suzen
Wchodzi kurtka zimowa do monopolowego:
- Poproszę pół litra czystej.
- Niestety nie mogę sprzedać Pani alkoholu. Jest Pani nieletnia.
:lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 sty 2015 21:31
autor: Zbigniew- I
Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje
wilk – stary zboczeniec i się drze:
- Ha, Ha, Kapturku, nareszcie cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt
cię nie całował!
Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:
- No to chyba w koszyk...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 sty 2015 22:02
autor: jawa 53
Pani pyta się Jasia:
- Dlaczego twoja babcia była na wywiadówce? Szczerze.
- Szczerze? Bo jest głucha

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 sty 2015 08:44
autor: Sloneczko
- W tym roku wyprawię urodziny po angielsku. Zapalę tyle świec, ile mam lat.
- Ale kto wytrzyma taki blask?

- Ale się postarzałaś! - wykrzykuje jedna kobieta do drugiej po pięciu latach niewidzenia się.
- A ja ciebie poznałam tylko po twojej dawnej sukience! - odwzajemnia się komplementem druga.

Przyjaciółka do przyjaciółki:
- Jak ci się układa pożycie z mężem?
- On ciągle mnie zdradza, a ja tak często bywam mu wierna!

Lekarz bada kobietę.
- Potrzeba pani więcej rozrywki. Powinna pani robić coś na co ma pani największą ochotę.
- Niestety - wzdycha kobieta - mam bardzo zazdrosnego męża...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 sty 2015 14:25
autor: Zbigniew- I
Rozmawiają dwie koleżanki: -Patrz Aniu, jak ta Kaśka źle wygląda, aż miło popatrzeć.

Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie
się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią...
Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść.....
Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwęziły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z
butami... Uuuuuf, zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to są buciki mojego brata, ale mama kazała mi je nosić..
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, aż pobielały jej palce, odczekała, aż przestaną jej się
trząść,
i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają.....
Uuuuuuuuf, weszły!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 sty 2015 16:05
autor: Leon43
Przychodzi para od seksuologa i mówi:
- Panie doktorze, jest nam ze sobą dobrze ale jednak coś jest nie tak!
Seksuolog na to: - No dobrze, proszę się rozebrać i pokazać co jest nie tak! Para kocha się namiętnie. Gdy skończyła seksuolog mówi:
- Proszę państwa ja nic tu nie widzę! Wszystko jest jak najbardziej ok. Para na to: - Nie, nie, panie doktorze, coś jest nie tak! Małżeństwo znów zaczyna się kochać! Sytuacja powtarza się kilka razy!
Zmartwiony lekarz mówi: - Proszę państwa, ja nic tu nie widzę, wręcz uważam, że państwo robią to doskonale. Ale jeżeli coś jest nie tak, to ja zadzwonię do swojego kolegi! Seksuolog dzwoni i mówi do kolegi: - Słuchaj, jest u mnie taka para, która twierdzi, że coś jest nie tak, ale kochają się jak najęci! - Taki niski, łysy i blondyna? - pyta go kolega. - No tak i co z tego? - Ty, stary, ty goń ich! Oni chaty nie mają! :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 sty 2015 16:12
autor: Leon43
Niemiec Rusek i Polak wylądowali na bezludnej wyspie...... Nie mieli co jeść, więc wyjedli całą roślinność na wyspie.... Po kilku dniach głodówki wpadli na pomysł, że każdego dnia jeden z nich będzie musiał poświęcić kawałek swojego ciała, aby wszyscy mogli się najeść... pierwszy był Niemiec - uciął sobie nogę - wszyscy się najedli, byli zadowoleni i poszli spać... następny był Rusek, ten z kolei myśli sobie... qrwa kiepsko tak bez nogi - chodzić normalnie nie można... więc postanowił,że obetnie sobie rękę... tak też zrobił, wszyscy się najedli i byli szczęśliwi... wreszcie przyszedł czas na Polaka... ten wyciągnął penisa, a na ten widok Niemiec i Rusek bardzo się ucieszyli i zaczęli krzyczeć.... ooooo polska kiełbasa!!! Na to Polak zdziwiony spojrzał się na obu... uśmiechnął się i powiedział: -Jaka tam kiełbasa, dzisiaj po jogurcie i do łóżka ;)))

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 sty 2015 18:14
autor: Ramona2
Czym się różni dobra sekretarka od super sekretarki?
- Dobra sekretarka mówi - dzień dobry szefie.
_ super sekretarka mówi - już rano szefie.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 sty 2015 20:08
autor: jawa 53
Idzie facet ze strzelbą w jednej i małym pudełeczkiem w drugiej ręce. Spotyka go kolega:
- No cześć. Gdzie idziesz?
- Do teściowej na urodziny. Kolczyki jej kupiłem.
- A strzelba po co?
- Jak to? A dziurki w uszach czym zrobić?