Strona 366 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 sty 2015 13:54
autor: Endrjus
Też chodzę na kręgle, ale to nie żart :?

Tak dla odmiany - coś na czasie
po.jpg

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 sty 2015 14:42
autor: Leon43
Przychodzi facet do domu po pracy i chce co zjeść. Żona się pyta:
- Otworzyć ci puszkę?
- Cipuszkę później, najpierw daj coś zjeść. ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 sty 2015 14:43
autor: Leon43
Trzej Polacy wrócili z Ameryki po kilku miesiącach pracy. Przed spotkaniem z żonami postanowili iść do lekarza przebadać się, bo to nigdy nie wiadomo co człowiek złapie na obczyźnie. Wszedł pierwszy. Nie ma go pół godziny, w końcu wychodzi załamany.
- No i co lekarz powiedział? - pytają koledzy.
- AIDS!
Wchodzi drugi, znowu go długo nie ma. Wychodzi załamany.
- No i co?
- AIDS!
Wchodzi trzeci. Nie ma go jeszcze dłużej. Nagle wybiega uradowany:
- Kiła! Kiłeczka! Kiłunia!! :o

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 sty 2015 17:56
autor: Ramona2
Jaka jest różnica między dziewicą a rencistką?
- Żadna.
Obie czekają na pierwszego.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 sty 2015 21:56
autor: Leon43
Na statek pasażerski napadli piraci. Był to sukces od wielu tygodni więc po znalezieniu zapasów alkoholu urżneli się jak świnie. Wywalili wszystkich pasażerów na pokład:
- Kobiety na lewą burtę, faceci na prawą - krzyczał napruty kapitan piratów. Po wykonaniu polecenia:
- A teraz... wywalimy kobiety za burtę... a facetów wydymamy!!!
- Ale facetów się nie dyma! - krzyczały kobiety
- Dyma! Dyma! - odpowiedzieli faceci :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sty 2015 00:54
autor: jacky6
Autobusem jedzie chłopak i czyta książkę.
Na przystanku wsiada elegancka pani.
Chłopiec ustępuje jej miejsca.
Pani siada i zagaduje:
- Pewnie jesteś, chłopcze, z Krakowa.
- Jak pani na to wpadła?
- Ustąpiłeś mi miejsca.
- A pani to pewnie rodowita warszawianka?
- Rzeczywiście! Jak na to wpadłeś?
- Nawet "dziękuję" pani nie powiedziała.

:mrgreen: :ugeek:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sty 2015 08:38
autor: krzysztof100
Pewna blondynka wniosła sprawę do sadu o rozwod,sad po zebraniu materiału dowodowego i wysłuchaniu świadków stwierdził na rozprawie iż ma ona bardzo dobrego i porządnego męża wiec pyta się tej pani co ma jemu do zarzucenia, blondynka mowi,prosze sadu ja podejrzewam jego iż to ostatnie nasze dziecko które mamy to nie jest jego.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sty 2015 12:50
autor: Ramona2
Kochanie - gdzie jesteś?
- Na polowaniu.
- A co to tam tak dyszy?
- Niedźwiedź.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sty 2015 12:59
autor: krzysztof100
Dumny tatuś któremu zona właśnie urodziła syna dzwoni do zony do szpitala pytając się jak się czuje, żona mówi ze wszystko w porządku wiec mąż się pyta z ciekawości do kogo synek jest podobny, do Ciebie czy do mnie a zona mówi nie, nie znasz jego.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sty 2015 13:28
autor: krzysztof100
Mąż mówi do zony, kochanie piszą w gazecie ze mężczyzna podczas seksu spala tyle kalorii co po przebiegnięciu 10 kilometrow,zona na to, to Ty jesteś mistrzem swiata,robisz 10 kilometrów w jedna minute.