Strona 38 z 103

Re: Jutrzenka Wieniec Zdrój subiektywnie

: 29 sie 2020 20:44
autor: dani888
Dobry wieczór , to ja Dani , Wasze utrapienie albo pocieszenie :lol: :lol: :lol: .
Slonaczka Wy moje po tych wszystkich prądach różnego rodzaju skoczyło mi ciśnienie :shock:
Chwyciły znów zawroty głowy i okazało się , że po takich zabiegach powinno się odpocząć przynajmniej pół godziny a ja , no cóż , znów ganiałam jak szalona :evil: . Na szczęście unormowało się i już nie padam .
Szkoda , że i w niedzielę trzeba wstać po 6-ej , żeby zdążyć na śniadanie :( a głodna przecież nie będę chodzić do obiadku :lol: :lol: . Komercyjnych sporo , nawet z małymi dziećmi , że też nie boją się korony . Co ciekawe , rzadko zakładają maseczki...dziwne , prawda ?
ANDY , bracie w domku jesteś już ?Jak zielona nocka ? Udana ? :lol: :lol:
Ewuniu , dbam jak mogę słoneczko ale pewnie znając życie coś mnie łapnie :shock: :evil: .
Ysy , że też zawsze Ciebie żarty się trzymają :lol: :lol: , ale to lubię i tak trzymaj , poważnie też trzeba pogadać ale są momenty i momenciki ;) .
Pozdrówka moi mili ale lecę dalej , dobrej nocki i wspaniałej niedzieli , buziolki wszystkim :kwiat: :serce: :serce: :serce: :D .

Re: Jutrzenka Wieniec Zdrój subiektywnie

: 29 sie 2020 20:50
autor: Atina
Dani 888 fajnie ''piszesz'' :kwiat:

Re: Jutrzenka Wieniec Zdrój subiektywnie

: 29 sie 2020 21:00
autor: ANDY12345
Tak, jestem już w domu, a nocka była ciemna :shock: , zieleni nie widziałem :lol:

Re: Jutrzenka Wieniec Zdrój subiektywnie

: 29 sie 2020 21:06
autor: dani888
:lol: :lol: :lol: :lol:
Atinko kochana , to z serca ... prosto z serducha mojego i tyle , taka jestem :serce: :kwiat: .
ANDY bo zieleń była czarna chłopie :lol: :lol: . Ale jak Ci ? Dziś dam Ci spokój ale potem czekam na pełną i szczerą :lol: ;) relację z pobytu a inne sprawy załatwimy w inny sposób :D .
Tymczasem całuję Was mocno przez maseczkę , wyjdę na troszkę na powietrze zanim nie pada :) .
Kolorowych senków :serce: :kwiat: .

Re: Jutrzenka Wieniec Zdrój subiektywnie

: 29 sie 2020 22:35
autor: ewasz
Dani, buziolam Ci a tą koroną to się tak nie przejmuj.
Spokojnej nocki :serce:

Re: Jutrzenka Wieniec Zdrój subiektywnie

: 30 sie 2020 17:52
autor: dani888
Ewciu dzięki za buziole , a z koroną trochę oswoiłam się , miłego wieczoru :) :serce: .
Dziś ponury , troszkę deszczowy dzionek , tylko raz udało się mi pospacerować a ponoć następne dni mają być podobne :evil: . Czas płynie zdecydowanie za szybko i mogłabym zostać jeszcze z tydzień :lol: :lol: .
Znów jedna z wind jest zepsuta , oby jutro rano była naprawiona bo będzie problem z dodarciem na zabiegi . Poza tym nic ciekawego się nie działo , deszcz więc i ludków mało widziałam .
Nie przynudzam już i pozdrawiam wszystkich serdecznie :kwiat: :serce: :) .

Re: Jutrzenka Wieniec Zdrój subiektywnie

: 30 sie 2020 18:15
autor: Felice
Dani z tego co piszesz można wnioskować, że pierwszy sanatoryjny wyjazd zaliczysz do udanych. Fajnie, że pobyt nie rozczarowuje Ciebie i nie będziesz miała traumy rehabilitacyjnej. Teraz to pewnie zaraz po powrocie będziesz ubiegać się o następny wyjazd a w NFZ możesz złożyć bez problemu. Życzę ci jeszcze wielu takich fajnych wyjazdów. Teraz już będziesz mądrzejsza o doświadczenia zebrane teraz. Wykorzystuj czas maksymalnie. Jak nie będzie padać proponuje wybrać się na wycieczkę rowerowa na zaporę do Włocławka. Trasa świetna , a tam jest naprawdę super.

Re: Jutrzenka Wieniec Zdrój subiektywnie

: 31 sie 2020 19:12
autor: dani888
Feli bardzo Ci dziękuję :kwiat: . Na rower kochana nie wsiądę bo czasem jednak miewam jakiś zawrót głowy :evil: . Szybciej poszłabym z kijkami gdyby nie padało ale prawdę mówiąc nie bardzo jest z kim .
Wiesz ? masz rację , tak bałam się tego wyjazdu ale teraz wiedziałabym co ze sobą wziąć , co jest zbędne , jak zachować się w różnych sytuacjach itd :) . Wrócę do domciu to złożę do NFZ , muszę też dowiedzieć po jakim czasie od powrotu mogę znów złożyć wniosek do ZUS-u . Z ZUS-u jednak jest o wiele więcej zabiegów a to dla mnie jest bardzo ważne i mam motywację aby o siebie walczyć .
Dziś znów deszczowo ale po południu wyjrzało słoneczko , zrobiło się cieplej więc pochodziłam troszkę .
Ale miałam i przygodę - wchodziłam do budynku a tu ochroniarz mówi - stop . Oczy wytrzeszczyłam , myślę sobie - będzie rewidował czy co :lol: :lol: :lol: :lol: . A on mówi - proszę pokazać opaskę , sprawdzał czy ,,swoja'' a ja byłam w bluzie , opaska była schowana pod rękawem . Ale to był :shock: bo nigdy mi coś takiego nie zdarzyło się , teraz śmieję się z tego... Koleżankę też wyciągnęłam na spacer , nie z forum , nie , nie ...tę , z którą jadam posiłki przy stoliku i ona mieszka bardzo blisko mnie , fajna dziewczyna .
Znów chmurzy się , oby choć przez kilka dni nie padało ...ale to marzenie , wiem :( .
Wcześniej dziewczyny pisały , że często jest kasza , fakt - jest ale oprócz tego ryż , makaron i dość często ziemniaki . Smażeniny nie mam bo u mnie dieta łatwostrawna , tak to się zwie , wszystko gotowane i zero surówek bo albo brokuły albo marchewka . Surówek nie dostaję , najwyżej ogórki małosolne :) . Dziś niektórzy na kolację mieli bigos , a ja wędlinkę , chlebek , Flora i deser na słodko - ryż , rodzynki i coś tam jeszcze :lol: :lol: , dobre i syte . Ale mam banana , winogronka i dwa jabłuszka , tym ratuję się . Jutro siedem zabiegów i gonitwa ale przyzwyczaiłam się , może spadnie choć dwa kilogramy , już ciutkę schudłam ale to za mało . Na tym kończę , muszę wyjść zanim nie leje , poza tym chcę sprawdzić inne wątki , pozdrówka wszystkim i do miłego , ściskam mocno :lol: :lol: :lol: :serce: :kwiat: .

Re: Jutrzenka Wieniec Zdrój subiektywnie

: 31 sie 2020 20:09
autor: ewasz
Dani, jak to się mówi - pierwsze koty za płoty. Następne wyjazdy będą już bardziej ogarnięte :D Dzielna z Ciebie dziewczyna więc idź za ciosem.
Jeśli nasz stopień niepełnosprawności to możesz też ubiegać się o dotację na wyjazd z PEFRON-u. Jest sporo ośrodków, które przyjmują takie osoby na rehabilitację. Próbuj wszystkich możliwości. Wnioski składa się w pierwszych dniach stycznia. Zorientuj się jak jest u Ciebie.
Pozdrawiam serdecznie :serce:

Re: Jutrzenka Wieniec Zdrój subiektywnie

: 31 sie 2020 20:26
autor: dani888
Ewuniu , zawsze walczyłam o swoje ale ostatnio obsiadłam , teraz znów podnoszę się i jeśli nie wygram to nie będę dawną Dani , muszę być sobą i będę . Może czasem w chwili słabości pojęczę ale nie mogę się dać i koniec :D . Stopień niepełnosprawności mam ale za słaby , muszę i to załatwić . Wiem , że z PFRON-u też można jechać na rehabilitację ale masz rację , muszę dowiedzieć się jak jest w moim regionie .
Dzięki Ewciu , ściskam mocno :kwiat: :serce: :) .