Strona 38 z 113
Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 05 mar 2013 11:38
autor: forumowicz
Haniu na założenie tego tematu ,nie miały wpływu walentynki

raczej refleksja po

...oraz oczekiwanie na..........

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 05 mar 2013 11:45
autor: forumowicz
kruszynka pisze:Haniu na założenie tego tematu ,nie miały wpływu walentynki

raczej refleksja po

...oraz oczekiwanie na..........

Czemu się rumienisz pisząc o oczekiwaniach? Miłość to cudowny stan. Trzeba patrzeć na nią "trzeźwo" i śmiało, bez skrępowania. Wówczas gdy otworzysz się na nią całą sobą wtedy ona Ciebie "odnajdzie"

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 05 mar 2013 11:48
autor: forumowicz
Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 05 mar 2013 11:54
autor: forumowicz
Nie, to stereotyp. Znam kobiety rumieniące się, które skromnymi nie są, no ale w Twoją skromność nie wątpię (w pełni tego słowa znaczeniu).
Ja też jestem skromna a rumieńców dostaję tylko wtedy gdy dostaję uderzenia gorąca z racji menopauzy. Rzadko to bywa, ale najgorzej
gdy rozmawiam dajmy na to z mężczyzną na tematy poważne. Robię jemu wykład, on słucha patrząc na mnie jak sroka w kość aż tu nagle ja robię się czerwona. Czuję to, znacie kobiety to uczucie, ale nic na to poradzić nie mogę, wówczas robię przerwę w wykładach mówiąc: "Cholera, znów to uderzenie gorąca. Poczekajmy chwilę aż przejdzie" i jak jest mężczyzna cywilizowany to wybuchamy śmiechem i czekamy chwilkę opowiadając sobie dowcipy na temat naszych dolegliwości

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 05 mar 2013 11:56
autor: margot
Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 05 mar 2013 12:02
autor: forumowicz
No własnie jaka menopauza? nic mnie na ten temat nie wiadomo

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 05 mar 2013 13:27
autor: forumowicz
A mnie wiadomo ale nic sobie z tego nie robię. Oczywiście gdybym to ja była odpowiedzialna za procesy starzenia to nie tylko menopauzy ale jeszcze wielu innych bym nie dopuściła, ale to ten NAJWYŻSZY wymyślił sobie, że kobieta ma dostawać uderzenia gorąca, to kobieta ma mieć menopauzę ale też nie zapomniał o naszych współtowarzyszach. Oni też mają swoją "menopauzę", której dano na imię "Andropauza", a w wydaniu męskim jest zdecydowanie trudniejsza, bynajmniej taki mężczyzna dla otoczenia jest trudny jak jasna cholera

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 05 mar 2013 14:14
autor: darek
.....czytam Drogie Panie te WASZE wywody i zastanawiam sie co ZACZ
Młode Damy
Kobiety w kwiecie wieku a Wy tutaj wyjeżdżacie z.
Wszak jak było to w pewnej piosence byly słowa ...my młodzi ,my mlodzi nam nawet Wódka nie zaszkodzi
Zawsze musimy się czuć mlodzij niż o kilka lat...
Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 05 mar 2013 14:46
autor: forumowicz
Ale menopauza to nic wstydliwego. Ona u niektórych osób przychodzi dosyć wcześnie. To normalny proces i nikt na to nie zaradzi, ale nawet nie ma potrzeby radzić. Nie wiem czemu gdy mówi sę to magiczne słowo niektóre kobiety wypierają sie mówiąc: "Ja nie mam jeszcze menopauzy..." tak jakby to było coś czego należny się wstydzić. Wszyscy to mają, tylko są też tacy, którzy tego w ogóle nie widzą, bo nie mają widocznych objawów, ale ręczę Wam, że każdy to przechodzi. Znam kobiety, które swoje przekwitanie ukrywały przed mężem. Dla mnie to co najmniej chore. Przecież to, że występują u mnie procesy starzenia nie ujmuje mi kobiecości, bo menopauza to jedno a kobiecość to drugie

)
Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?
: 05 mar 2013 15:59
autor: krys
o czym wy tu mówice!!!