Strona 372 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 30 sty 2015 13:59
autor: Suzen
Paweł /żonaty od trzech miesięcy/
-Zawsze trzymamy się za ręce.
Jak puszczę zaraz robi zakupy.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 30 sty 2015 18:34
autor: Leon43
Egzamin z fizyki.
Wchodzi pierwszy student i wykładowca zadaje mu pytanie:
- Jedzie pan autobusem i jest bardzo gorąco co pan robi?
- Otwieram okno
- I bardzo dobrze, to proszę mi teraz obliczyć zmiany ciśnienia we wnętrzu pojazdu.
- Eeeeee..... nie wiem
Dostał 2.
Po godzinie zadawania tego samego pytania wynik wykładowca kontra studenci 8:0.
Wchodzi młoda studentka i słyszy pytanie:
- Jedzie pani autobusem i jest bardzo gorąco co pani robi?
- Ściągam bluzkę.
- Ale jest bardzo bardzo gorąco!
- To ściągam spodnie.
- Ale pani mnie nie zrozumiała. Jest taki upał, że żar się z człowieka leje
- To ściągam stanik i majtki i choćby mieli mnie wyru**ać wszyscy faceci w autobusie to okna za ch..a nie otworzę

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 30 sty 2015 18:55
autor: Ramona2
Po nocy poślubnej żona mówi do męża:
- Przykro mi to przyznać, ale ......
jesteś kiepskim kochankiem.
Na to oburzony mąż:
Skąd możesz to wiedzieć?
Po trzydziestu sekundach?!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 31 sty 2015 21:43
autor: Ramona2
Mój Boże proszę Cie o:
- mądrość , żeby zrozumieć mojego szefa
- miłość by móc mu wybaczyć
- cierpliwość by móc zrozumieć jego postępowanie
Ale Boże ,,,,,,,,,,, nie dawaj mi siły
bo jak mi ją dasz, to mu przy.......ę!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 31 sty 2015 23:39
autor: violet58
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 01 lut 2015 02:50
autor: medi
Ale ...o co chodzi

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 01 lut 2015 10:41
autor: jawa 53
Jasio rozbił szybę w samochodzie sąsiada.
- Jasio co powiedział sąsiad gdy zbiłeś mu szybę?
- Ominąć brzydkie wyrazy?
- Oczywiście!
- To nic nie powiedział!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 01 lut 2015 12:03
autor: Ramona2
Rozmawia dwóch znajomych:
- Kiedy rano słyszę budzik,
to wydaje mi się , że do mnie strzelają.
- I co...... zrywasz się?
- Nie.
Leżę jak zabity.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 01 lut 2015 16:25
autor: malgorzatas
W mroźny, zimowy wieczór elegancko wyglądający gość w "średnim" wieku poderwał w knajpie młodą laseczkę. Było to o tyle łatwe, że dziewczyna widziała przez okno jak facet wysiadał z nowiutkiego Mercedesa 600. Bez oporów więc przyjęła propozycję wspólnego spędzenia nocy.
Facet zabrał ją do swojej willi pod miastem. Płonący kominek, dobra whisky, kanapki z kawiorem, nastrojowa muzyka, słowem wszystko zbliżało ich coraz bardziej w stronę sypialni. W pewnym momencie mężczyzna zaproponował przejażdżkę po pobliskim, zaśnieżonym lesie. Dziewczyna trochę niechętnie, ale jednak wyraziła zgodę. Zajechali Mercem na polanę w środku głuszy, facet wyjął z bagażnika sztucer, przeładował i powiedział:
- Rozbieraj się.
Dziewczyna trochę przestraszona sytuacją, a jeszcze bardziej 25 stopniowym mrozem, próbowała protestować, ale strzał w powietrze spowodował, że wykonała polecenie dość szybko. Gdy już goła stała boso na śniegu, gość rozkazał:
- Lep bałwana - i dla uniknięcia ewentualnych protestów znowu strzelił w powietrze ze sztucera. Dziewczyna rzuciła się toczyć śniegowe kule. Po 40 minutach na polanie stał bałwan jak malowany. Miał nawet śniegowe rączki i nosek z kawałka gałęzi. Za to laska była cała zdrętwiała z zimna. Klient schował sztucer, owinął ją grubym pledem i zabrał znowu do swojej willi. A tam kominek, kawior, gorący grog, nastrojowa muzyka. Gdy panna odzyskała mowę, pierwszą rzeczą jaką zrobiła, było wykrzyczane zapytanie:
- Co to wszystko miało znaczyć!!!!!?
- Widzisz, moja śliczna - odpowiedział spokojnie gość - Ja już jestem kiepski w łóżku. A dzięki temu bałwankowi mam pewność, że tą noc zapamiętasz do końca życia