Strona 39 z 186

Re: Podlaski NFZ

: 29 paź 2018 10:20
autor: zawiela
1212

Re: Podlaski NFZ

: 29 paź 2018 13:48
autor: woytek
Fajny numer

Re: Podlaski NFZ

: 29 paź 2018 20:03
autor: hanka13465
mój nr 735 na dzień dzisiejszy i już zaczynam się bać o święta :cry:

Re: Podlaski NFZ

: 30 paź 2018 16:40
autor: zawiela
hanka13465 pisze: 29 paź 2018 20:03 mój nr 735 na dzień dzisiejszy i już zaczynam się bać o święta :cry:
Wojtek dostał przydział z nr.370.Tak se myślę,że Ty pojedziesz na pierwszy turnus 2019,a ja na drugi do Kołobrzegu ;) :lol:

Re: Podlaski NFZ

: 30 paź 2018 16:42
autor: zawiela
Jak se przypominam,2 lata temu ostałam zaproszenie na początku października,na turnus od 6-27 grudnia do Krynicy.
Mam nadzieję,że jednak pojedziesz w 2019 r.

Re: Podlaski NFZ

: 30 paź 2018 20:06
autor: hanka13465
zawiela pisze: 30 paź 2018 16:40
hanka13465 pisze: 29 paź 2018 20:03 mój nr 735 na dzień dzisiejszy i już zaczynam się bać o święta :cry:
Wojtek dostał przydział z nr.370.Tak se myślę,że Ty pojedziesz na pierwszy turnus 2019,a ja na drugi do Kołobrzegu ;) :lol:
Oj Zawiela bądz mi dobra wróżką i niech zostanie ten styczeń 2019 :) :) .

Re: Podlaski NFZ

: 30 paź 2018 20:09
autor: zawiela
Hanka,a gdzie żeś by chciała pojechać?

Re: Podlaski NFZ

: 30 paź 2018 20:17
autor: hanka13465
zawiela pisze: 30 paź 2018 20:09 Hanka,a gdzie żeś by chciała pojechać?
marzenie to Busko , ale już obojętnie gdzie byle by w styczniu :D a nie święta w sanatorium . A jak byłaś 2 lata temu udało ci się wyjechać wcześniej z sanatorium czy musiałaś być do końca turnusu?

Re: Podlaski NFZ

: 30 paź 2018 20:23
autor: Duszyczka
Witam wszystkich! :P Właśnie oczekuję decyzji o zakwalifikowaniu do sanatorium w podlaskim.Podpowiecie mi jaki jest teraz czas oczekiwania?Zatrzymałam się na 20-tu miesiącach kilka lat temu .Na forum czytam o niesamowitych tetminach. :shock:

Re: Podlaski NFZ

: 31 paź 2018 16:18
autor: zawiela
hanka13465 pisze: 30 paź 2018 20:17
zawiela pisze: 30 paź 2018 20:09 Hanka,a gdzie żeś by chciała pojechać?
marzenie to Busko , ale już obojętnie gdzie byle by w styczniu :D a nie święta w sanatorium . A jak byłaś 2 lata temu udało ci się wyjechać wcześniej z sanatorium czy musiałaś być do końca turnusu?
Kiedyś marzyłam,aby spędzić święta w górach { zero sprzątanie,zero gotowania,luz blues,coca-cola} i było mi dane.Mąż z synem,dojechali,wynajęli pokój POD KRUKIEM .Zobaczyli ,jak to jest w sanatorium.Wigilię najpierw spędziłam w sanatorium,była zrobiona wcześniej ,później popędziłam do chłopaków,przygotowaliśmy stół i przyszli goście,w liczbie 3,z którymi najbardziej się zżyłam.Było łamanie się opłatkiem,ryba po grecku.makusze,śledzie i coś ,co przyniesli goście od nas z sanatorium ,nie pamiętam co.Aha,były oczywiście malutkie prezenciki dla wszystkich.Było bardzo,bardzo sympatycznie.No i ja ,na antybiotyku.2 dni przed wigilią,dostałam ostrego zapalenia gardła.Dostałam końską dawkę,aby szybko się wykurować :)