Re: Wybory na królestwo!
: 04 paź 2013 17:29
Tak , wcale nie jest to ciekawe a wręcz przerażające. I z drugiej strony jak sie na to patrzy to smieszne. Przecież my jesteśmy ludzmi dorosłymi, ludźmi, którzy maja rodziny, mężów, zony, dzieci, ludźmi, którzy mają dobrą pracę lub dobra emeryturę.Sa wśród nas i biedni, którzy nie moga związac końca z końcem. Pomózmy im zamiast urywać sobie łby.Są tu ludzie młodzi, którzy patrzą na to wszystko pukając sie w czoło, mówiąc: ale wapniaki! I mają rację. Nie po to jestem tutaj na forum aby mnie ktoś gnębił, śmiał się ze mnie, aby mnie zastraszał i pisał do mnie głupoty.Nie po to jestem tutaj na forum aby być wciągnięta w zagrywki ludzi niedowartościowanych. Każdy nas ma jakieś problemy i każdy z nas chce TUTAJ odpocząć. A po hu....chusteczkę haftowaną jest mi potrzebny stres wywołany przez ludzi, którzy żeruja na drugich tylko po to aby zatruc im zycie. Piszę jak Max.........ludzie opamiętajcie się i jeżeli nie chcecie się z nami jednoczyć to moze lepiej założyć konto na sympatii.pl lub paranormalni.p. A zresztą róbta co chcetakruszynka pisze:Sorry ,że wracam do tego niechlubnego tematu ale co to ma być ..."a zapewniam Cię że niektórym osobom jest przykro gdy są zastraszane otrzymuja takowe pisma na pw..." (koniec cytatu)MAX pisze:kończę temat,czy naprawdę chciał byś Andrzeju przeczytać czyja to robota? wyobraź sobie co by się wtedy działo! wynik by był prosty: forum skłócone.a ja tego nie chce: apeluję jedynie do tych osób, miło by Ci było jak byś się dowiedział że jest taka osoba w Twoim gronie którym się obracasz?a zapewniam Cię że niektórym osobom jest bardzo przykro gdy są zastraszane otrzymują takowe pisma na pw.jeszcze raz powtarzam,piszę tylko do tych szantażujących opamiętajcie się!
Pieknie ,jeszcze piekniej ,zastraszanie ? dorosłych ludzi ,czyli co ?
Adminie to forum ,zaczyna byc bardzo ciekawe.
Do Pw masz dostep ciekawa jestem Twojej postawy i nie pisz że Ty nie czytasz etc ,bo takie Pw czyta się i wyciaga konsekwencje.Wszak to juz nie zabawa ,tylko poważny problem.