Strona 39 z 77

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 22 sty 2016 20:49
autor: forumowicz
Dzisiaj byłam na filmie "Syn Szawła", tematyka jest taka, że fajny film - ma się jak pięść do do nosa. Jest to węgierski kandydat do Oskara. Wojna , rok 1944 Auschwitz-Birknau, 2 dni z życia Szawła. Film jest taki wykadrowany , nakierowany na przeżycia bohatera ale słychać co się dzieje obok..... Szaweł próbuje odnaleźć w sobie człowieka , ale za jaką cenę. Bardzo często mówi się "kto ocalił jedno życie - ocalił cały świat" , a filmie padły takie słowa ~ "poświęcasz życie wszystkich dla jednego zmarłego" .
Muszę to jeszcze przemyśleć :(

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 27 sty 2016 22:09
autor: Atina
Polecam wybrać się do kina na film pt"Moje córki krowy"

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 27 sty 2016 22:16
autor: Felice
Też polecam :)

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 27 sty 2016 22:22
autor: margot
Mam na weekend baaardzo długo poszukiwany i wreszcie zdobyty dzięki Koledze :serce: z forum film ,,Emma Królowa mórz południowych " ...ale pozostaję dalej w oczekiwaniu na książkę :D

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 28 sty 2016 13:55
autor: Bogutka5
Ostatnio ogladamy filmy nominowane do tegorocznych Oskarów: Zjawa (polecam), Marsjanin, Most szpiegów, Carol. Czekam aż kinie będzie Dziewczyna z portretu.
Bogutka

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 29 sty 2016 07:54
autor: Bogutka5
barbara-g1 pisze:Dzisiaj byłam na filmie "Syn Szawła", tematyka jest taka, że fajny film - ma się jak pięść do do nosa. Jest to węgierski kandydat do Oskara. Wojna , rok 1944 Auschwitz-Birknau, 2 dni z życia Szawła. Film jest taki wykadrowany , nakierowany na przeżycia bohatera ale słychać co się dzieje obok..... Szaweł próbuje odnaleźć w sobie człowieka , ale za jaką cenę. Bardzo często mówi się "kto ocalił jedno życie - ocalił cały świat" , a filmie padły takie słowa ~ "poświęcasz życie wszystkich dla jednego zmarłego" .
Muszę to jeszcze przemyśleć :(
mam w planach ten film bo ogladam wszystkie nominowane do Oskara ... tematyka widze ciężka.
Natomiast wczoraj obejrzelismy "Pokój" - zrobił ogromne wrażenie na nas. Mój mąż powiedział :"to film dla ludzi wrażliwych" - Dziewczyna porwana za mlodu jest więziona przez porywacza w pokoju gdzie potem rodzi się jej syn. Dla niego Pokój jest całym swiatem. Nie zna innego. Tam jest szczęśliwy.
Polecam
Bogutka

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 31 sty 2016 19:45
autor: forumowicz
Jaki ze mnie ostatnio wędrowniczek sie zrobił i tak popołudnie spędziłam w kinie , nie będę się siliła na własne słowa - sorki jeśli kogoś rozczarowałam.

Śpiewak jazzbandu

"Otwierający epokę kina dźwiękowego film Alana Croslanda, to historia chłopaka z szanowanej żydowskiej rodziny, który wbrew woli ojca wybiera wodewilową karierę. Scenariusz powstał na bazie musicalu, lecz odtwarzającego w nim główną rolę Georgea Jessela zastąpił tu Al Jolson, gwiazda piosenki, określana dziś mianem Elvisa Presleya epoki jazzu i bluesa. W scenach estradowych „Śpiewaka jazzbandu” widzimy go ucharakteryzowanego na czarnoskórego, zgodnie z ówczesnymi normami teatralnymi, które nie pozwalały na występy czarnoskórych przed białą publicznością. Wykonywana w tym kostiumie finałowa piosenka „My Mammy” stała się pierwszym w historii przebojem muzycznym, wylansowanym przez kino, a zaangażowany w walkę z dyskryminacją Jolson doprowadził do otwarcia scen dla takich artystów, jak Louis Armstrong, Duke Ellington, Cab Calloway czy Ethel Waters."

Jest to jeden z pierwszych udźwiękowionych filmnów , teksty mówione w dalszym ciągu są z napisami , ale muzyka i śpiew już nie . Film czarno-biały , może nie jest specjalnie wybitny ale miło spędziłam czas .

:kwiat:

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 02 lut 2016 12:16
autor: Bogutka5
Zachęciłas mnie Basiu do obejrzenia filmu.
My natomiast wczoraj zobaczylismy "Brooklyn" - film spokojny, stonowany, tematycznie osadzony w latach 50. ubiegłego wieku kiedy irlandtczycy masowo wyjeżdżali do Ameryki. Film podobał mi się ale nie jest moim faworytem do Oskara.
Bogutka

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 05 lut 2016 20:51
autor: Felice
Ja może mniej ambitnie,bo nie oskarowo... 8-)
Byłam wczoraj na przedpremierowym seansie "Planety singli".Nie dość,że wieczór z atrakcjami,to jeszcze świetny film.
Przywitano nas wszelkim wyborem kalifornijskich win.Potem było spotkanie z Panią Marią Szabłowską która opowiedziała o tworzeniu dwóch tomów książki o Maryli Rodowicz.Następnie była niespodzianka w postaci reżysera Mitji Okorna,Radka Drabika producenta oraz większości aktorów grających główne role - Agnieszki Więdłochy,Weroniki Książkiewicz,Piotra Głowackiego,młodziutkiej Joanny Jarmołowicz.
Powiem tak,ten film to najlepsza polska komedia romantyczna,niebanalne inteligentne poczucie humoru,świetne dialogi...
Przed samym seansem puszczono w obieg na widowni chusteczki do nosa - były potrzebne,tylu łez zarówno ze śmiechu,jak i wzruszenia dawno nie uroniłam.Sthura zawsze lubiłam,ale w tym filmie jest obłędny.Dla mnie bite 2 godziny fantastycznej zabawy.
Po seansie zresztą również,była pizza,fajne drinki i ogrom nagród od sponsorów.Ja co prawda nic nie wygrałam,ale moja przyjaciółka zgarnęła główną wygraną.Farciara,zabierze ją do Lądka :D

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 08 lut 2016 11:46
autor: Bogutka5
Felice - widziałam zwiasuny filmu i na pewno dobra komedia jest warta obejrzenia. Na razie nie moge liczyc bo w naszym kinie bóg wie kiedy będzie. No i nawet jak będzie to mogę liczyc na popcorn który sobie sama zakupię.
Bogutka