Strona 382 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 17 lut 2015 21:43
autor: seti36
Przychodzi lekarz do pacjenta i mówi:
Wszystko jest dobrze ,operacja się udała.
Tylko nie rozumiem dlaczego przed operacją bił pan, kopał i wyzywał pielęgniarki.
A pacjent na to :
Panie ja tu miałem tylko okna umyć.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 lut 2015 13:57
autor: Sloneczko

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 lut 2015 17:53
autor: forumowicz
Wnuczka pyta babcię:
- Babciu, a co to jest kochanek?
Babcia zrywa się na równe nogi, otwiera szafę, a z niej wypada
szkielet.
-Popatrz, na śmierć zapomniałam

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 lut 2015 19:46
autor: Leon43
Ksiądz pociesza faceta:
To nic że masz pryszcze, 20 dioptrii, krzywe zęby i garb. Bóg cię, synu, kocha.
Na to facet:
- Aż strach pomyśleć, jakbym wyglądał, gdyby mnie nie kochał! ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 lut 2015 19:47
autor: Leon43
- Tato, chciałam ci powiedzieć, że jestem zakochana. Adama poznałam na eDarling, potem zostaliśmy przyjaciółmi na Facebooku, często gadaliśmy na WatsApp, teraz oświadczył mi się na Skype.
- Córciu, wobec tego weź ślub na Twitterze, dzieci kupcie na eBay, a po kilku latach, jak ci się mąż znudzi, to wystaw go na Allegro. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 lut 2015 19:50
autor: Leon43
Prezes wzywa sekretarkę:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
- Krystian, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie jakoś poradzić sam.
Facio dzwoni do kochanki:
- Weronika, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum dzwoni do swego ucznia:
- Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
Zadowolony uczniak dzwoni do dziadka:
- Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.
Dziadek-prezes dzwoni do sekretarki:
- Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień.
Sekretarka dzwoni do męża:
- Krystian, szef odwołał wyjazd.
Facet do kochanki:
- Weronika, beznadzieja. Stara zostaje w chacie.
Kochanka-nauczycielka do ucznia:
- Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.
Uczeń do dziadka
- Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaść do ciebie.
Dziadek-prezes do sekretarki:
- Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy... :o

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 lut 2015 19:56
autor: Leon43
Górzysta droga. Facet prowadzi samochód, z naprzeciwka jedzie drugie auto, które prowadzi kobieta. Gdy się mijają, kobieta uchyla okno i krzyczy:
- Świnia!
Facet natychmiast odchyla swoje okno i wrzeszczy:
- Krowa!
Gość jedzie dalej i gdy wyjeżdża w następny zakręt, wpada na świnię stojącą na środku drogi...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 lut 2015 22:08
autor: seti36
Istnieją 3 rodzaje bólu:
1-ból.
2 -niesamowity ból.
3- nadepnięcie nocą na klocek lego!!!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 lut 2015 22:15
autor: seti36
-Chciałbym się zapisać na rehabilitację.
-Wolne terminy są dopiero za rok.
-Ale ja nie wiem czy dożyję.
-To najwyżej zapiszę Pana ołówkiem i najwyżej zmażę.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 lut 2015 22:32
autor: seti36
Do taksówki w Warszawie wchodzi facet i mówi:
-Dzień dobry,poproszę kurs do Gdyni, tylko szybko i kurs żeby był za darmo.
Taksówkarz spojrzał i rzecze:
-Oczywiści proszę Pana.Tylko pod jednym warunkiem,
przez całą drogę będzie Pan trzymał piłkę tenisową w zębach.
Facet myśli ,w końcu za darmochę taki kawał i mówi wspaniałomyślnie:
-Zgadzam się!
-To niech Pan wysiądzie, piłka jest na haku