Strona 383 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 18 lut 2015 22:41
autor: seti36
Dzwoni facet do publicznej przychodni:
-Dzień dobry ,na kiedy mogę się zapisać do okulisty?
-Za cztery lata,
-rano czy popołudniu?
-Panie,przecież to za cztery lata,
dlaczego to Pan chce teraz wiedzieć?
-Bo rano mam wizytę u ortopedy.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 19 lut 2015 11:06
autor: Leon43
- Kochanie, pójdziesz ze mną na siłownię?
- Uważasz, że jestem gruba?
- No dobra, jak nie chcesz...
- I do tego leniwa?
- Uspokój się.
- Masz mnie za histeryczkę?
- Wiesz, że nie o to chodzi.
- Twierdzisz, że przeinaczam prawdę?
- Nie, po prostu nie musisz ze mną nigdzie iść!
- A dlaczego Ci tak zależy, żeby iść samemu?
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 19 lut 2015 11:08
autor: Leon43
Przychodzi baba do lekarza.
- No i co, czy pomogły pani te lekarstwa co przepisałem na hemoroidy ?
- Tak pół na pół.
- Jak to?
- Te długie, śliskie tabletki to jakoś połknęłam, ale ten krem, co mi pan
przepisał, to nawet z chlebem zjeść nie mogłam.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 19 lut 2015 11:25
autor: Leon43
Jedzie dres BMW i złapał gumę. Zatrzymał się na poboczu i zmienia koło. Podjeżdża mercedes wysiada dresiarz i się pyta:
- Co robisz?
- Odkręcam koło - odpowiada facet.
Ten z mercedesa bierze kamień wali w szybę i mówi:
- To ja wezmę radio.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 20 lut 2015 07:08
autor: teresa63
Przed szpital polozniczy , z piskiem opon podjezdza samochod
Wyskakuje zdenerwowany facet i podbiega do ,,,,, tylnych drzwi i otwiera je z impetem
- i przerazony krzyczy;
-O Matko Boska

Zapomnialem zony

Re: Dobry żart jest tynfa wart-o studentach.
: 20 lut 2015 15:08
autor: Suzen
Przychodzi absolwent wyższej uczelni do biura pośrednictwa pracy i pyta:
- Czy jest praca dla absolwenta?
- Oczywiście, że tak! Pensja 10.000 zł, komórka i samochód służbowy.
- Pani żartuje?!
- Sam pan zaczął...
*********************************************************
Poszli studenci na egzamin.
Profesor:
- Mam dwa pytania. Jak się nazywam i z czego jest ten egzamin?
A studenci spojrzeli po sobie:
- Cholera! A mówili, że z niego taki luzak!!!
********************************************************
W akademickiej stołówce rozmawia trzech studentów:
- Ja Sylwestra spędziłem na Kanarach, mówię wam, super laseczki, kąpiel w morzu, drinki z parasolkami, cudo - zagaja pierwszy.
- A ja - przechwala się drugi - byłem w Alpach. Narty, dziewczyny zarumienione od mrozu, grzane wino do łóżka, coś wspaniałego.
- A co ty robiłeś? - pytają trzeciego.
- A ja siedziałem razem z wami w pokoju, tylko nie paliłem tego świństwa!

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 20 lut 2015 22:01
autor: Iron
Kobieta próbowała wsiąść do autobusu, ale jej spódnica była za ciasna i nie mogła wejść do środka. Więc sięgnęła do tyłu i poluźniła suwak. Jednak spódnica nadal była za ciasna. Więc znów poluźniła suwak, lecz nadal nic. W końcu poluźniła suwak po raz trzeci.
Nagle poczuła parę rąk na swojej pupie, które próbowały wepchnąć ją na pokład autobusu.
Kobieta odwróciła się z oczami pełnymi gniewu i powiedziała pełnym oburzenia głosem:
- Proszę Pana nie znam Pana na tyle dobrze, aby mógł Pan zachowywać się w ten sposób!!
Na to mężczyzna uśmiechnął się i spokojnie oświadczył:
- Proszę Pani ja też Pani nie znam na tyle dobrze, aby pani mogła rozpinać mój rozporek trzy razy!

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 21 lut 2015 19:48
autor: Leon43
W klasie pierwszej, prowadzonej przez bardzo seksowną i młodziutką nauczycielkę. W ostatniej ławce, tuż za Jasiem, zasiadł jaśnie pan dyrektor szkoły. Postanowił przeprowadzić wizytację na lekcji "najświeższej" w szkole nauczycielki. Pani, bardzo przejęta, odwróciła do klasy swe apetyczne, opięte krótką spódniczką pośladki, pisząc na tablicy:
- "Ala ma kota." Nawrót i pytanie do klasy:
- Co ja napisałam?
Martwota i przerażenie... Jedynie Jaś wyrywa się jak szalony.
- No..., no..., Jasiu? - Pani, z ogromnym wahaniem, dobrze już znając wyskoki tego łobuziaka, wezwała go do odpowiedzi.
- Ale ma d..ę! - mówi Jaś.
- Pała! - wybuchła pani, czerwona na twarzy z oburzenia.
Jasio, też wściekły, siadając zwrócił się do tyłu, do dyrektora:
- Jak nie umiesz czytać, to nie podpowiadaj.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 21 lut 2015 19:52
autor: Leon43
Dwie blondynki wynajęły sobie pokój w hotelu.
Gdy nadeszła noc jedna blondynka postanowiła umyć sobie włosy, po kilki minutach woła do swojej koleżanki.
-Ej ! Mogłabyś mi pożyczyć szampon do włosów ?
-Przecież niedawno kupiłaś , widziałam.
-Tak, ale tamten był do włosów suchych, a ja swoje zmoczyłam .
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 21 lut 2015 20:41
autor: seti36
- Puk Puk!
- Kto tam?
- Pan otworzy! Jestem Pana nową sąsiadką z naprzeciwka.
- Dobry wieczór!
- Panie sąsiedzie chciałabym dzisiejszą noc spędzić pijąc wódkę i uprawiając nieskrępowany seks. Czy jest Pan może wolny?
- Kh... kheee... eee.... no... eeee no wolny jestem. Całą noc jestem wolny!
- To dobrze. Posiedzi Pan z moim pieskiem? On tak nie lubi sam być w domu.