Strona 385 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 lut 2015 13:44
autor: teresa63
Policjant do poszkodawanej,,
Nie podejrzewala pani, ze to zlodzieje sie wlamali do domu :?:
- choc szafy zostaly spladrowane , alkohol wypity i wszystko lezalo na podlodze :?:
Nie , nie - bylam przekonana, ze to maz szukal ,,, czystej koszuli :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 lut 2015 15:01
autor: malgorzatas
Pewna pani wybierała się samolotem w odwiedziny do córki.
Będąc już na lotnisku w kolejce do kontroli ustawiła się tuż za księdzem.
- Ojcze... - zwróciła się do niego szeptem przed samą kontrolą - miałabym prośbę...
- Tak droga pani? - zachęcił ją ojczulek.
- Kupiłam dla mojej córki jedną z tych najnowszych golarek dla kobiet.
Ksiądz rozumie, u nich to majątek kosztuje. Przy tych zaostrzonych przepisach znajdą to na sto procent przy mnie i zarekwirują. Nooo więc, jakby ksiądz był taki miły i schował ten drobiazg pod sutanną, to na pewno nie będą tam u księdza sprawdzać.
- Oczywiście pomogę pani - zadeklarował się ksiądz - ale uprzedzam, że w moim fachu wielu rzeczy mi nie wolno, na przykład nie wypada mi kłamać.
- Jakoś to będzie - stwierdziła optymistycznie kobieta.
Podczas kontroli spytano księdza, czy ma przy sobie coś zabronionego. Po chwili zastanowienia odpowiedział on spokojnie:
- Od głowy do pasa nie mam przy sobie nic niebezpiecznego...
- A od pasa w dół? - spytał zdziwiony urzędnik celny.
- A tam, mam faktycznie coś specjalnego. Ale tylko dla pań. Przyznam się panu, że jeszcze nieużywane. Przepuścili go rechocząc
__________________

Re: Dobry żart jest tynfa wart.

: 26 lut 2015 15:46
autor: Suzen
Poszedłem do kina, a w przednim rzędzie siedział starszy facet z psem. To był rodzaj komediodramatu. W miejscach smutnych, pies ocierał oczy z łez, a w wesołych partiach śmiał się do rozpuku. Tak się działo przez cały film. Kiedy seans się skończył, zdecydowałem się podejść i porozmawiać z facetem.
- To najbardziej zdumiewająca rzecz jaką widziałem! - powiedziałem - Wyglądało na to, że pies naprawdę wczuł się w film.
Facet na to:
- No faktycznie. A książka mu się nie podobała.
:lol:


Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 lut 2015 16:08
autor: teresa63
:lol: :lol: :lol: dobre

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 lut 2015 17:41
autor: Leon43
Cermit pisze:Panowie może warto zachowac choć odrobine dobrego smaku przy pisaniu tych żartow.
Jak czyta się niektore to nie tylko ręce opadają. :(
Czy ten zart powyżej powinien się tu znalezc? osobiście uwazam, że nie.
Takie żarty świadcza tylko o braku kultury. :(
Mam wrażenie że Ciebie takie kawały obrażają. Moim zdaniem nie ma w nim nich niekulturalnego. Może najzwyczajniej nie masz poczucia humoru

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 lut 2015 20:00
autor: seti36
- Panie doktorze, do której pan dzisiaj przyjmuje? - pyta pacjent. - Do lewej, do lewej... - odpowiada lekarz wskazując lewą kieszeń fartucha.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 lut 2015 20:06
autor: seti36
Katechetka pyta się Jasia: - Jasiu, kiedy Adam i Ewa byli w raju? - Jesienią. - A dlaczego akurat jesienią? - pyta zdziwiona katechetka. - Bo wtedy dojrzewają jabłka.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 lut 2015 20:11
autor: seti36
Jasio zwierza się koledze:
- Wczoraj aż 2 razy dostałem od ojca w skórę:
- Dlaczego aż 2 razy?
- 1 raz, gdy mu pokazałem świadectwo, a 2 raz, gdy się okazało, że to jego.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 lut 2015 20:18
autor: Maja1912
Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 lut 2015 20:50
autor: jawa 53
Synek mówi do mamy:
- Mamo a dlaczego moja kuzynka nazywa się Róża?
- Ponieważ twoja ciocia lubi kwiaty.
- A ty co lubisz mamo?
- Przestań zadawać głupie pytania, Wacuś.