Strona 390 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 03 mar 2015 15:35
autor: teresa63
Strazacy zalozyli zespol muzyczny,
Na pierwszej probie kapelmistrz zadaje pytanie.
Jaka jest roznica miedzy fortepianem ,,, a skrzypcami :?:
Cisza . Wreszcie jeden sie odzywa z przyszlych muzykow i mowi;
Fortepian dluzej sie pali :roll:

Pracodawca wprowadzil zasade , zeby wszystkie pracownice chodzily w firmowych strojach.
Chcac je kupic musial wziasc wymiary.
Zeby nie krepowac pracownic - wyznaczyl " blondynke"
- by podala gotowe wymiary
Po jakims czasie przynosi mu wyniki wymiarow
Pracodawca lapiac sie za glowe ,,,, krzyczy ;Co tu u diabla ma byc :?:
Laczny obwod w pasie 17metrow i 45 cm :?: :!: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 04 mar 2015 09:35
autor: krzysztof100
Pani w szkole pyta dzieci co jest najprzyjemniejsze na swiecie,dzieci wymieniają swieta,wycieczki, wakacje a Jasio mówi ze pogrzeb. Pani zdziwiona pyta Jasia dlaczego pogrzeb, nie wiem proszę pani mówi Jas ale mama zawsze w nocy mówi do taty,pogrzeb,pogrzeb to takie przyjemne.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 04 mar 2015 09:49
autor: krzysztof100
Przechodzi dwóch facetów obok sejmu a tam słychać krzyki-sto lat, sto lat, jeden mówi chyba jakiś poseł ma urodziny, no cos Ty wiek emerytalny ustalają.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 04 mar 2015 17:23
autor: Suzen
Na polanie w lesie pasą się krowy. Nagle zza drzewa wychodzi zajączek i mówi:
- Witam szanowne króweczki! Czy jest może między wami jakiś cwaniaczek?
- Nieee - odpowiedziały zdziwione krowy.
- No to zrzuteczka po 5 złotych od każdej!
Na drugi dzień sytuacja się powtarza. Zdenerwowane krowy wysłały delegację do lisa.
- Ty lis, zajączek wyłudza od nas gotówkę, chodź i zagraj dla nas cwaniaczka. Lis się zgodził. Trzeciego dnia krowy znów pasą się na polanie.
Przychodzi zajączek:
- Witam szanowne panie. Czy jest pomiędzy wami jakiś cwaniaczek?
Lis wstaje i mówi:
- Jestem, a co mały?
W tym momencie zza drzew wychodzi niedźwiedź.
- A nic, krówki jak zwykle po "piątalu", a cwaniaczek 15!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 04 mar 2015 18:00
autor: teresa63

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 04 mar 2015 19:25
autor: Zbigniew- I
15 lipca 1410 roku. Wstaje świt. W lesie budzi się polski obóz. Poranny posiłek, modlitwa. Jagiełło staje przed namiotem, powiadomiony o przybyciu posłów krzyżackich.
- Panie, Wielki Mistrz, Ulrich von Jungingen, proponuje, by zamiast toczyć tu krwawą bitwę i stracić kwiat rycerstwa, wyznaczyć jednego z każdej ze stron. Niech oni stoczą pojedynek, a który z nich zwycięży, tego strona uznana zostanie za zwycięską w całej bitwie.
Po chwili namysłu Jagiełło się zgodził. Posłowie odjechali, a Jagiełło podążył do namiotów rycerzy.
- Słuchaj Zawisza, zamiast bitwy będzie pojedynek - pójdziesz walczyć o wygraną bitwę ?
- No wiesz Władek, pojutrze tak. No może jutro... Ale dziś nie dam rady. Rozumiesz, imprezka była, daliśmy czadu no i ... Po prostu nie dam rady.
Król udał się więc do kolejnego rycerza:
- Powała, pójdziesz walczyć w pojedynku o wygraną bitwę ?
- Sorki Władek, wczoraj była imprezka u Zawiszy. Daliśmy czadu no i wiesz.... Pojutrze spoko, dziś nie dam po prostu rady....
Udał się więc Jagiełło do kolejnego namiotu:
- Zbyszko, pójdziesz walczyć o wygraną bitwę ?
- Królu złoty, nie dam rady. Była imprezka ...
- Tak, tak, wiem - u Zawiszy. Kto jeszcze tam był ?
- No chyba wszyscy...
- Zwołaj wojska, niech się ustawią w szeregu pod lasem...
Stanęło więc polskie wojsko pod lasem, naprzeciw król.
- Słuchajcie, będzie pojedynek o wygraną bitwę. Czy ktoś z was jest w stanie stanść do niego?
Siedzą rycerze w kulbakach, każdy łypie na drugiego, głowy pospuszczali. Nikt nie chce... Nagle słychać:
- Ja! Ja! Ja chcę!!! Ja pójdę!!!
Rozglądają się i widzą - stary dziad z brodą do pasa, ubrany w jakiś taki jutowy worek, łachmany.
- Rany Boskie, nie ma nikogo innego ????
No i nikogo innego nie było. Dali więc dziadkowi długi dwuręczny miecz. Idzie dziadek przez pole, miecza nie dał rady dźwignąć więc ciągnie go za sobą .... Patrzą Polacy, a z przeciwnej strony wyjeżdża na koniu wielkim jak stodoła zakuty cały w lśniącą zbroję wielki jak dąb rycerz. Jagiełło chwyta się za głowę i jęczy, a Polacy wrzeszczą:
- Dziaaaadeeeeek!!! W nooooogiiiiii!!! W noooooogggiiiiiiiiiiiiiii!!!
Rycerz niemiecki jednak już ruszył, dopadł dziadka który w ogóle nie zamierzał uciekać, podniósł się tuman kurzu. Nic nie widać tylko jakieś takie jęki słychać. Po chwili wiatr oczyścił pole z pyłu. Patrzą Polacy a tam koń bez nóg, krzyżak bez nóg, a dziadek stoi i w trzęsącej się ręce trzyma miecz na gardle Niemca. I mówi:
- Masz szczęście ch..u, że krzyczeli "w nogi", bo bym ci łeb upie...lił!!!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 04 mar 2015 19:37
autor: ewasz
:lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 05 mar 2015 12:27
autor: malgorzatas
"Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy do studni i będzie udawała, że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni (jak wskakiwała trzymała się liny).
Przyjechał pierwszy zięć no to teściowa buch do studni. Zięciu podbiega, patrzy, teściowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem maluch z napisem "od teściowej dla zięcia".
Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje a tam polonez!? z napisem "od teściowej dla zięcia"
Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina linę na której wisiała teściowa. Teściowa się topi. Zięć rano wstaje a tam MERCEDES z napisem "dla kochanego zięcia TEŚĆ"..."

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 05 mar 2015 12:39
autor: jawa 53
No takiego wirusa to ja jeszcze nie miałem!- rzekł zięć informatyk,widząc teściową przy swoim komputerze.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 05 mar 2015 12:40
autor: Sloneczko
:lol: :lol: dobre Jawa :kwiat: ....wyśmienite :lol: :lol: