Strona 40 z 73

Re: Komisja w ZUS-ie

: 24 wrz 2014 08:16
autor: kociu
Witam wszystkich :!: :!: :!:
Jutro o tej porze będe w drodze na komisje do ukochanego Zusu :lol: :lol: :lol:
Masakra już stres daje o sobie znać :( :( :( :( :( :(
Jeśli mogę o coś was poprosic to trzymajcie za mnie choć kciuki :oops: :oops: :oops:
Pozdrawiam

Re: Komisja w ZUS-ie

: 24 wrz 2014 09:05
autor: Lewek
Sztani cieszę się, że jedziesz :lol: :lol: Udało się , maj cudny miesiąc, słoneczko, przyroda budząca się o życia :D :kwiat: Będzie super, zobaczysz, rowerkiem przemierzysz trasy, zabiegi, odpoczynek i wrócisz jak nowo narodzony :lol: :lol: :lol: Życzę Ci tego z całego :serce: Pozdrawiam

Re: Komisja w ZUS-ie

: 24 wrz 2014 09:06
autor: Lewek
Kociu trzymam i to mocno :serce: :serce: :serce: Odezwij się jak już będziesz po komisji, będę myślami i duchem z Tobą :serce: :serce: :serce:

Re: Komisja w ZUS-ie

: 24 wrz 2014 09:27
autor: basiat
Kociu i ja trzymam kciuki. Jak się tylko da walcz o swoje. Czasem warto być odpowiednim partnerem w dyskusji z tymi co wyżej siedzą :lol: :lol: :kwiat: :kwiat:

Re: Komisja w ZUS-ie

: 24 wrz 2014 09:27
autor: nika7
Sztani super że się udało. Co prawda sporo czekania ale najważniejsze, że papierek masz w ręku.
Kociu jutro to chyba nawet śniadania nie będę jadła :lol: :lol: :lol:

Re: Komisja w ZUS-ie

: 24 wrz 2014 09:45
autor: biedroneczka
Kociu, ja też jutro będę trzymała kciuki za Ciebie :D Ja jeszcze nie korzystałam z dobrodziejstwa rehabilitacji ZUS-u. Przeraża mnie ta piekielna komisja :twisted: ...ale może w końcu się odważę...

Re: Komisja w ZUS-ie

: 24 wrz 2014 09:51
autor: nika7
Biedroneczko nie taki diabeł straszny :lol: :lol: :lol:
Gorsze rzeczy jesteśmy w stanie przetrwać, składaj wniosek i już. :serce:

Re: Komisja w ZUS-ie

: 24 wrz 2014 09:55
autor: forumowicz
kociu pisze:Witam wszystkich :!: :!: :!:
Jutro o tej porze będe w drodze na komisje do ukochanego Zusu :lol: :lol: :lol:
Masakra już stres daje o sobie znać :( :( :( :( :( :(
Jeśli mogę o coś was poprosic to trzymajcie za mnie choć kciuki :oops: :oops: :oops:
Pozdrawiam
Kociu :kwiat: Życzę pozytywnej decyzji , ludzkiego orzecznika :!: A kciuki oczywiście zaciśnięte , na maxa :!: :!:

Re: Komisja w ZUS-ie

: 24 wrz 2014 10:44
autor: ewiko
Biedroneczko, ja również długo się wahałam ale w końcu poszłam na "całość".Co prawda z przyznanego sanatorium nie jestem zadowolona a z terminu tym bardziej jednak nie taki DIABEŁ straszny. :twisted: :twisted: :twisted: Pani Doktor super natomiast ZYGA przydzielająca sanatorium to "strach się bać". "Albo bierze pani grudzień albo ŻEGNAJ PAMELO" I tak zostało. Nawet nie próbowałam dyskutować. Niektórzy urzędnicy utrzymujący się z naszych podatków zapomnieli kto jest dla kogo. Teraz jak czytam że już dziś macie przydzielane sanatorium na maj to nie ukrywam że najchętniej zrezygnowałabym ze swojego przydziału...... Pozdrawiam wszystkich przed komisją, będzie dobrze. :serce:

Re: Komisja w ZUS-ie

: 24 wrz 2014 11:10
autor: biedroneczka
Nika :kwiat: Ewiko :kwiat: myślę, że powolutku dojrzewam do tego, żeby "oddać się" w łapy orzeczników ZUS-owskich, tym bardziej, że wyniki RM kręgosłupa mam niezbyt optymistyczne i porządna rehabilitacja z pewnością by mi się przydała :)