Strona 393 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 12 mar 2015 09:59
autor: malgorzatas
Kowalski jak zwykle przyszedł spóźniony do pracy i zbiera standardowy
ochrzan od szefa:
- Był pan w wojsku, Kowalski?
- Byłem.
- I co tam panu mówił sierżant jak się pan spóźniał?!
- Nic szczególnego...... " Dzień dobry, panie majorze "...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 12 mar 2015 15:17
autor: Suzen
Do sklepu optycznego wchodzi facet i zauważa na jednej z półek okulary za 2000 zł.
- Czyście pogłupieli? Co to za okulary, skoro aż tyle kosztują?
- To najnowszy wynalazek. Każdy kto je nosi widzi innych jakby nie mieli na sobie ubrania.
- Niemożliwe! Chciałbym je przymierzyć.
Ekspedientka podaje okulary, facet zakłada je na nos i rzeczywiście, ekspedientka stojąca przed nim jest naga! Zdejmuje okulary - ubrana, zakłada - naga!
- Biorę je!
Wchodzi facet w swoich okularach do domu, patrzy: żona goła, sąsiad goły. Zdejmuje okulary - żona goła, sąsiad goły.
- No nie! Jeszcze nie zdążyłem dojść do domu, a już się zepsuły...

:lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 12 mar 2015 18:40
autor: malgorzatas
Starsze małżeństwo obchodzi 40-tą rocznicę ślubu.
Przy gościach mąż wspomina swoje młode lata i podboje
-Oj, przyprawiłem ja rogi niejednemu mężowi, oj niejednemu
-Na to żona:
-A, ja tylko jednemu ! i to nie raz.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 13 mar 2015 13:54
autor: Suzen
Trzech facetów siedzi w barze i opowiada o tym, co kupili swoim żonom na urodziny.
Pierwszy z nich mówi:
- Ja kupiłem swojej żonie coś, co idzie od 0 do 100 w niecałe 6 sekund.
Pozostali pytają - co to?
- Ach, wiecie, białe Porsche tak pięknie pasuje do jej blond włosów.
- Za to ja kupiłem swojej żonie coś, co od 0 do 100 potrzebuje zaledwie 4 sekundy - mówi drugi - kupiłem jej Ferrari! Czerwone! Bo tak jej pięknie z jej rudymi, rozwianymi włosami.
Na to trzeci:
- A ja kupiłem żonie coś, co do setki potrzebuje krócej niż sekundę.
- Przesadzasz. Nie ma tak szybkiego samochodu.
- Ale ja nie kupiłem jej samochodu... kupiłem wagę.
;) :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 14 mar 2015 08:57
autor: jawa 53
Ona i on siedzą blisko siebie na kanapie. Dzwoni telefon. Ona odbiera.
- Kto dzwonił?
- Mój mąż.
- O! A co mówił?
- Że spòźni się do domu, bo gra z tobą w brydża...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 14 mar 2015 14:34
autor: Ramona2
Śniła mi się ogromna góra szynki
na której siedział Pan Bóg
- opowiada sekretarka z Komitetu Centralnego koledze z partii.
- Przecież Boga nie ma, droga towarzyszko!
- A sznika to jest?

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 14 mar 2015 15:52
autor: MaKa1
22-gi wiek.Komputery zamiast księży spowiadają w kościołach.Przychodzi do konfesjonału młoda dziewczyna i się spowiada:-Na randce dałam się potrzymać za kolano i pocałować chłopakowi. Komputer zaszumiał ,zazgrzytał,dym z niego poszedł .W końcu z drukarki wysuwa się kartka z tekstem:-Puśc się choć raz, bo mi pokuta w ułamkach wychodzi...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 14 mar 2015 16:01
autor: MaKa1
Przybiega synek do mamy i pyta:-Mamo ,a czemu ciocia nazwała swoją córkę Róża? -Bo bardzo lubi róże.-A ty ,mamo...co lubisz?-Aj ,Wacek, nie zadawaj głupich pytań!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 mar 2015 08:28
autor: jawa 53
Pan Bòg pyta Adama i Ewę:
- Kto chce sikać na stojąco?
- Ja, ja, ja - wyrywa się Adam
- W porządku. W takim razie dla Ewy zostaje wielokrotny orgazm.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 mar 2015 14:50
autor: grazynamackowiak
Słuchaj stary wczoraj gdy nie było mojej ślubnej ,bzykam sobie elegancko lalę ,którą poderwałem na ulicy .
I wchodzi moja teściowa i co i co ,pozytywnie mnie kobitka zaskoczyła bardzo pozytywnie .
I co zrobiła :?: no co a no kulturalnie wzieła i zeszła na dwór .Nie na zawał .