Strona 5 z 26

Re: Jakosc wyzywienia

: 14 cze 2015 21:53
autor: forumowicz
Suzen pisze:Widzę-piszę kaszanka cieszy się powodzeniem w sanatoryjnym menu. :lol:
HiHiHi :(

Re: Jakosc wyzywienia

: 15 cze 2015 07:58
autor: stokrotka
Ja tam nigdy nie miałam w sanatorium kaszanki jako posiłku.Może tak trafiłam.Ale i z ZUSi z NFZ i komercyjnie kaszanki nie było.
Zresztą od czasu d czasu lubię urozmaicać menu robiąc obiadek jak już wczesniej pisałam.
Są gusta i guściki -prawda Ave-Pink do makaronu nie jadam sałaty :lol: :lol: :lol: :lol:
Smacznego !

Re: Jakosc wyzywienia

: 15 cze 2015 09:04
autor: forumowicz
stokrotka pisze: do makaronu nie jadam sałaty
Do jakiego makaronu???

Re: Jakosc wyzywienia

: 15 cze 2015 09:17
autor: brrrelok
Można narzekać na ilość jedzenia, jego jakość, monotonność ale nie na to co nam podają, bo to już jest indywidualna sprawa każdego z nas :) jeden lubi szyneczki i baleronik inny kaszanę i leberę (cokolwiek to jest)

Ave, czytając Twoje narzekania sądzę że powinnaś zostawać w domu, sanatoria nie są dla "francuskich piesków"

Re: Jakosc wyzywienia

: 15 cze 2015 09:23
autor: forumowicz
brrrelok pisze: sanatoria nie są dla "francuskich piesków"
A dla kogo są sanatoria?

Re: Jakosc wyzywienia

: 15 cze 2015 11:13
autor: stokrotka
Ave-Pink ! sałata czy ogórek małosolny to jeden zakręt jesli to zjadasz do makaronu. :o
To warzywko i to warzywko :lol: jakoś mi tem ogórek małosolny :roll: (jak już mowa o warzywkach :lol: ) nie pasuje do makaronu.
Odświeżam pamięć >

http://www.forum.nasze-sanatorium.pl/vi ... start=2620

Pytasz dla kogo są sanatoria ? dla ludzi normalnie myślących !!! - nie wybrzydzających i chcących być zdrowym.
Jeśli zadajesz takie pytanie tzn. że na sanatorium już za późno -tam nie pomogą :lol:

Najbardziej narzekają te osoby ,które u siebie w domu jadają poniżej tego co dostają w sanatorium (poza wyjątkami oczywiście).Z Twoich opisów wynika że dla Ciebie jedzenie w sanatorium jest be i fe :lol: -zostań więc w domu i nie zajmuj miejsca potrzebującym.
Ugotujesz makaronik z ogóreczkiem małosolnym i sosem pieczarkowym -pod swój gust i smak

Re: Jakosc wyzywienia

: 15 cze 2015 14:22
autor: forumowicz
brrrelok pisze:...leberę (cokolwiek to jest)
To taka paćka oparta głównie na MSM-ach, "mączkach" rybno-kostnych i łoju, wciśnięta w osłonę tłuszczowo-papierową, poddana działaniu wysokiej temperatury...
Częsty gość na sanatoryjnych stołach :(

Re: Jakosc wyzywienia

: 15 cze 2015 14:55
autor: brrrelok
Ave pisze:Kaszana pozostaje kaszaną :( Podobnie wszelkiej maści niezidentyfikowane "pasty" i wszędobylskie mielonki. Nawet lebera się trafi :(
Jestem aktualnie w Lądku w sanatorium Jubilat, dzisiaj na śniadanie była niezidentyfikowana "pasta" - podobno jajeczna, na obiad bigos a na kolację będzie "kaszana" - Twój ekstra żołądek pewnie by tego nie przyjął, biedactwo umarła byś dzisiaj z głodu :lol:

Re: Jakosc wyzywienia

: 15 cze 2015 18:38
autor: stokrotka
Ave pisze:
brrrelok pisze:...leberę (cokolwiek to jest)
To taka paćka oparta głównie na MSM-ach, "mączkach" rybno-kostnych i łoju, wciśnięta w osłonę tłuszczowo-papierową, poddana działaniu wysokiej temperatury...
Częsty gość na sanatoryjnych stołach :(
KOBIETO! Co Ty w domu zjadasz? makarony? chyba tylko makarony --ale one są tuczące ufff -tuczące że szok :lol:

Jakość wyżywienia i bytowania w sanatoriach w oczach kuracju

: 15 cze 2015 18:52
autor: jacky6
brrrelok pisze:
Jestem aktualnie w Lądku w sanatorium Jubilat, dzisiaj na śniadanie była niezidentyfikowana "pasta" - podobno jajeczna, na obiad bigos a na kolację będzie "kaszana" - Twój ekstra żołądek pewnie by tego nie przyjął, biedactwo umarła byś dzisiaj z głodu

jesteś tam 10 miesięcy po mnie ...
menu widzę - to cytowane - standardem krajowym...
nadmienię od siebie - bodaj z 2 razy w czasie turnusu były serwowane ryby ale przyrządzone w niestandardowy sposób...
dla mnie i ślubnej - było nie dziwota ...
bo z niejednego kotła na tym świecie jedliśmy..
ale dla tych akceptujących dania wyłącznie w stylu jak u mamy, babci itede sprzed 40 lat - oznaczało to głodówkę...
z zażenowaniem spoglądaliśmy na stosy żarełka zwracane ...
nie lubią - bo nie znają, nie znają - to nie lubią...
a obecne przepisy wprowadzone €-kołchozem nie pozwalają na utylizację pozostałości u "chrząkających"...

:mrgreen: 9 DDW :ugeek: