Strona 5 z 11
Re: Sanatorium -dla Kogo ?
: 05 lip 2015 19:13
autor: ninak
Napiszę tak z drugiej strony widziane.Dwa tygodnie temu idąc dość szybko przepastnymi korytarzami w Równicy mijałam dwóch panów po 80-tce.Był upał i miałam na sobie spodenki po kolana i koszulkę na ramiączkach i zarzucony plecaczek z ręcznikiem na zabiegi.Panowie całkiem poważnie do mnie mówią,że takie młode

osoby nie powinny im starym zabierać miejsc w sanatoriach.Ja im całkiem poważnie też odpowiedziałam ,ze ich wieku to nie dożyję i będą mogli spokojnie do 100 jeżdzić.A tak na poważnie na moim piętrze szpitalnym neurologicznym poza tym też byli kuracjusze ze zwykłymi skierowaniami sanatoryjnymi przeważali ludzie koło 80-tki.Z laskami ,balkonikami a jeżeli byli sprawni ruchowo to mieli kłopoty z pamięcią.Panie mieszkające na przeciw dzwoniły do domu płacząc ,żeby dzieci ich zabrały.I tu jest właśnie rola dzieci ,bo to one załatwiają te skierowania u lekarza.Osoby sprawne ruchowo i psychiczne same starają się o skierowanie i dla nich sanatorium to jest przyjemność z rehabilitacją.Dorosłe dzieci nie uszczęśliwiajcie na siłę rodziców i nie zapewniajcie sobie 21 dni spokoju.
Re: Sanatorium -dla Kogo ?
: 05 lip 2015 19:44
autor: andrzej1955
Witam

Ninak-tak z przymrużeniem oka

spotkałaś jakichś niezadowolonych z życia osobników

zamiast cieszyć się z tego że mieli dodatkowe,sympatyczne wrażenia i atrakcje wizualne,to marudzili,i na tym polega ta różnica u wszystkich kuracjuszy-jedni zadowoleni prawie ze wszystkiego i pogodni,a inni którym wszystko przeszkadza i ze wszystkiego nie zadowoleni-czysto ludzkie i to nie zależnie od wieku-męczy Nas ta szara i trudna rzeczywistość i przeniknięci są nią na wskroś wyładują swoje frustracje gdzie się da i na kim się da

Pozdrawiam Optymistów i Pogodnych Ludzików :

Re: Sanatorium -dla Kogo ?
: 05 lip 2015 19:48
autor: roxy
ninak pisze: Dorosłe dzieci nie uszczęśliwiajcie na siłę rodziców i nie zapewniajcie sobie 21 dni spokoju.
A jak inaczej mają te "wyrodne dzieci" pojechać na własny urlop? Są różne życiowe sytuacje i nie ma co tak uogólniać.
Re: Sanatorium -dla Kogo ?
: 05 lip 2015 19:58
autor: margot
Czy kiedyś rodzice chcąc wyjechać na własny urlop oddawali nas do ,,przechowalni " ?
Mnie nie , poświęcali się w 100 %
Teraz my zdajemy egzamin i to od nas zależy czy zdamy go z wyróżnieniem czy prześlizgniemy się do kolejnego etapu życia dając przykład własnym dzieciom .
Re: Sanatorium -dla Kogo ?
: 05 lip 2015 20:10
autor: Fionka
Witam Darku po raz trzeci czytam wszystkie wpisy i miotaja mna zmienne uczucia, od rozsadku przez smutek i zal.Jestem prawie pewna ze nigdy nie bylo ograniczenia wiekowego do 65 r. zycia, w latach 90-tych ograniczenie siegalo wieku 75 lat.Obecnie wiek nie jest wykladnia i slusznie , w dzisiejszych czasach granica wieku bardzo sie zmienila , panie po 60-tce to wielokrotnie fertyczne babeczki ktore po drobnej naprawie sa w stanie pomoc, tym mlodym ktorzy w ich wieku beda wrakami po tym wyscigu szczurow w ktorym biora udzial.To tylko taki drobny przyklad .Masz racje ze bardzo schorowani ludzie nie powinni korzystac z sanatorium.Gromadzenie ludzi w jednej grupie wiekowej zakrawa mi natomiast na pewnego rodzaju dyskryminacje.Beda to wyjazdowe domy starcow.Daleko nam do zachodnich systemow .Nasi rodzice i my placilismy skladki i tak jak ja nadal place, wiec dzielenie na tych w ieku emerytalnym i produkcyjnym tez nie moze byc wyjsciem.Moje kolezanki miomo kilku lat roznicy sa juz na emeryturach nie majac 60 lat ,i co maja miec zakaz wyjazdow

Ja w tym roku po raz PIERWSZY wyjechalam do sanatorium,jezdzilam na turnusy, dla nfz-tu bylam zbyt chora takie sa durne przepisy.Problem polega na braku kasy a wlasciwie na zlym gospodarowaniu ta kasa.Po pierwsze nalezy uciac kumoterstwo wiele osob wyjezdza co roku za prawie darmoche, wiec jak sie daje jednym trzeba uciac drugim.Po drugie prewencja rentowa faktycznie powinna byc dla tych w wieku produkcyjnym w celu utrzymaniu ich stanu zdrowia , pozwalajacego na podjecie pracy a nie jako srodek przedluzajacy L-4.Moim zdaniem nalezy zapewnic starszym ludziam mozliwosc korzystania z wyjazdow rehab.Powinny to byc np. 14 -to dniowe tur. w ramach NFZ-tu, z odrebnej listy np raz na 3 lata i oczywiscie bez opiekuna ale w osrodkach ktore maja rozbudowana baze opiekuncza i dostosowany program.Starsi nie moga cuc ze sa wyp.... poza nawias.Potrzebna jest rewolucja sanatoryjna i braw dla Darka ale to musi byc bardzo suptelna rewolta.Pamietajmy my tez bedziemy staruszkami i to ino mig

Re: Sanatorium -dla Kogo ?
: 05 lip 2015 20:17
autor: Fionka
margot pisze:Czy kiedyś rodzice chcąc wyjechać na własny urlop oddawali nas do ,,przechowalni " ?
Mnie nie , poświęcali się w 100 %
Teraz my zdajemy egzamin i to od nas zależy czy zdamy go z wyróżnieniem czy prześlizgniemy się do kolejnego etapu życia dając przykład własnym dzieciom .
Margotko swieta prawda

.Rodzice nas potrzebuja -to nie jedziemy na urlop

Oni nas nie zostawiali
Re: Sanatorium -dla Kogo ?
: 05 lip 2015 20:22
autor: Nutka
Tak,tak dziewczynki.......prawdę mówicie
Ja,jak ostatnio jechałam do sanatorium, to załatwiłam sobie opiekę dla mamy.....a mogłam oddać ją na ten czas na ZOL.
Jaki przykład dałabym swoim dzieciom

Prosta odpowiedz
Re: Sanatorium -dla Kogo ?
: 05 lip 2015 20:23
autor: serendipity
Ciekawe, chyba nie wyjeżdżałyście nigdy na kolonie, czy obozy;)
W grupach zgodnych z wiekiem, oczywiście.
Temat ma wiele interpretacji.
Re: Sanatorium -dla Kogo ?
: 05 lip 2015 20:31
autor: margot
Wyjeżdżałam oczywiście na obozy sportowe , ale to ja chciałam a nie rodzice mnie wysyłali aby w tym czasie gdzieś wyjechać.
Uprawiając sport nie miałam w zasadzie wyboru tylko była to konieczność a jednocześnie przyjemność ponieważ z własnej woli wybrałam sobie takie spędzanie czasu .
Re: Sanatorium -dla Kogo ?
: 05 lip 2015 20:32
autor: Fionka
Jeszcze jedna uwaga.Powinna byc jakas komunikacja miedzy instytucjami , swiadczacymi uslugi rehab.Jezeli brakuje pieniedzy to nie moze byc sytuacji ze ktos jedzie w ciagu 12 -tu miesiecy z ZUS a nastepnie z NFZ a jeszcze lepiej dokladamy ORO.Takie osoby poznalam w Sopocie , byl maj a to byl ich drugi wyjazd i wierzcie nie byly to odosobnione jednostki, co lepszy(a) cwaniaczek planowal treci wyjazd.Wyedukowano mnie do spodu .Wiem ze nie bede lubiana za ta wypowiedz ale jak mamy cos zmieniac to trzeba od dolu, wtedy moze ten chory system pierdyknie.Zycie kolem , dzis w srodeczku jutro poza
