Strona 5 z 7
Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 01 lut 2016 22:34
autor: darek
pomimo ,ze temat adresowany jest do Pań.
Domniemuje ,że "Szalony Wojtek " ma do wykorzystania nie zrealizowany pakiet bezpłatnych przejazdów ??
Pytanie ?
kolejowych
czy Autobusowych
Wszak Wojtek -OZNAJMUJE tylko ,że dojedzie CELU NIE PODAJE
Był czas temu kuracjusz ,który oferował bezpłatne dojazdy do miejscowości sanatoryjnych -Nie był to wtedy ..Szalony Wojtek
a może Wojtek jest Globtroterem ?
Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 01 lut 2016 22:36
autor: Zafiga
Jednym słowem

Wojtek to Gender
Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 01 lut 2016 22:42
autor: tadi1
Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 01 lut 2016 22:55
autor: darek
...może i spokojni ,ale po ostatniej delegacji to ja już nie chcę do kurortów ..
Wprawdzie Tomasz -Mój współuczestnik eskapady był zafascynowany Ja po Ciechocinku już nie chce nigdzie jeździć Cóż to za zwyczaje ,aby w lokalu na około 100 miejsc do tańców zdolnych był może 5 Panów -bo siebie nie liczę wszak mam niska wydolność ..Serducha-potwierdzona i udowodnioną co potwierdzi Kilkoro Forumowiczów.
Kołobrzeg się Bronił na 100 Pań było 30 Chłopaków podobnie jak w Krynicy ale Ciechocinek tam chyba NFZ wysyła za karę ..same Panie lub Panowie byli zajęci innymi zajęciami
A skoro jest "SZALONY WOJTEK " niech jak w temacie ..dojeżdża ..tylko On a nie Je

Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 01 lut 2016 23:53
autor: SzalonyWojtek
Stokrotka -samo za siebie...mowi -Szalony.....
a uwielbiam mowic pisac i etc...
Pozdr
Szalony W.

Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 01 lut 2016 23:56
autor: SzalonyWojtek
Szanowny Darku-cel jest jeden jedyny -dojechac do kuracjuszki...a gdzie w sina dal -Polska....
pochwal sie jak bylo w tym Ciechocinku...?-smaka nabralem....
a moze ktos byl w moich okolicach dln.sl-Polanica , Ladek ,Kudowa.... chwalcie sie...a ja jade.... jade ii jade....
Pozdr
Szalony W.

Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 02 lut 2016 08:34
autor: Felice
Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 02 lut 2016 17:41
autor: stokrotka
Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 02 lut 2016 17:43
autor: SzalonyWojtek
Achh achh a już myślałem że do czegoś się przydam ,a tu lipa.....walizki kurierem..oby tylko nie KE-X.
No i współtowarzystwo na miejscu...ale ale gdyby..."coś" jestem do usług..ups...dyspozycji...
Pozdr
Szalony W.
Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 02 lut 2016 18:01
autor: stokrotka
Żadna lipa- teraz trzeba się ładnie zaprezentować ,posłać uśmiech

kupić co nieco

i "uderzyć" do Felice.
Do towarzystwa zawsze można dołączyć.