Strona 5 z 10

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 14 sie 2016 10:13
autor: Celinka52
peonia56 pisze:Witaj Celinko zacytowałaś słowa mojej lekarki : czas się rehabilitować intensywniej, by jeszcze mieć siły do pracy :kwiat: Każda osoba bez wyjątku,pracująca i odprowadzająca składki do ZUS-u ma prawo do skorzystania z rehabilitacji w ramach prewencji rentowej. Proszę wklep w google ZUS-prewencja rentowa i poczytaj ,cały proces jest opisany.Pozdrawiam ,miłego dnia :kwiat:
Dzięki Peonio, nie wiedziałam o tym, teraz juz wiem i..... do dzieła! Wszak muszę jeszcze troche popracować, do emerytury sporo czasu, a siły juz nie te :kwiat:

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 14 sie 2016 11:42
autor: asiulek
Witam Was, wczoraj wróciłam z sanatorium, dziś wstałam.....i śniadanie musiałam zrobić i rosołek wstawić......a jeszcze wczoraj wszystko było podane :) dobrze, że przede mną jeszcze dwa tygodnie rehabilitacji w Krynicy, wyjeżdżam we wtorek :D i dlatego tym razem ten powrót do rzeczywistości :o tak nie boli :) pozdrawiam :serce: wracam do przepakowania walizki ;) :lol:

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 14 sie 2016 11:57
autor: grazynamackowiak
Witam Asiulek w domku :kwiat: nie dażysz powrócić do normalności
znów wyjazd .Dobrze że Tobie się udaje z Tymi wyjazdami :roll:
My wszyscy jeszcze w poczekalni , pozdrawiam wracających z kuracji :kwiat:

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 15 sie 2016 09:41
autor: Bogutka5
Asiulek krótko przebiegnie przez domek i wyjazd. Super. My dzisiaj tylko krótko na plażę bo warunki do plażowania marne. Tylko desperaci tam trwają dzielnie.
Bogutka

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 15 sie 2016 16:58
autor: Celinka52
Bogutka ma fajnie- zawszw morze blisko, a Asiulek- wiadomo, tego lata szaleje z wyjazdami. Pozazdrościłam Wam i w następny weekend- jazda nad Solinę, a co- Ciechocinek Ciechocinkiem ale Bieszczady są nie do przebicia :)

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 15 sie 2016 17:31
autor: Fionka
Mnie Bieszczady i plaża przeszły koło nosa.....a miało być tak pięknie :roll: W piątek tylko na jeden dzionek do Birczy więc i czasu na wypad nad Solinę nie styknie :(

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 16 sie 2016 10:05
autor: Bogutka5
Celinka52 pisze:Bogutka ma fajnie- zawszw morze blisko, a Asiulek- wiadomo, tego lata szaleje z wyjazdami. Pozazdrościłam Wam i w następny weekend- jazda nad Solinę, a co- Ciechocinek Ciechocinkiem ale Bieszczady są nie do przebicia :)
Celinko fakt, Bieszczady nie do przebicia i dlatego mam ochote całowac NFZ, że jesienia 2011 wysłał nas do Polańczyka do sanatorium. Cudo.
Teraz po pobycie w Dusznikach myslę, że Góry Stołowe tez "nie do pobicia" hihi.
Jak jestem w domu ciesze się z morza. Zawsze piekne.
Pozdrawiam wszystkich
Bogutka

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 17 sie 2016 10:45
autor: Bogutka5
Dzisiaj minęło 4 tygodnie od powrotu z sanatorium. Jestem juz w pracy na pełnych obrotach, a w domu wakacje trwają. Mieszkam blisko morza więc mam zawsze kogoś na urlopie.
Po pobycie w sanatorium mój organizm jest wypoczęty i oby ten stan trwał jak najdłużej. Ciśnienie, cukier wszystko lepiej niż było. Trzeba panią rodzinną prosić o kolejny wniosek.
Bogutka

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 17 sie 2016 11:03
autor: basiat
Wczoraj wróciłam z pięknej Szczawnicy........Rzeczywistość jest straszna.... :shock: :shock: :shock:

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 17 sie 2016 11:06
autor: margot
Basiu :kwiat: Szczawnicę można tylko kochać :D :D :D