sanatoriów pokoi nie można rezerwować ,bez znajomości i kombinacji możemy liczyć tylko na swój wdzięk
to skutkuje a jak nie że współlokator będzie równie miły i sympatyczny jak my sami
Zebra co świeży towar to świeży nawet w układzie trójkowym

Nie do końca to prawdaBodzio18 pisze: na dobrą sprawę na przydział pokoi mamy niewielki wpływ


Absolutnie nie zgodzę się z żadnym z tych argumentów.Jedynka strawna jedynie dla: 1) poszukujących namiastki tego, czego nie mają na co dzień,2) lubiących cisze i książki lub spanko o każdej porze dnia i nocy, 3)"jedynaków", którzy nie cierpią kiedy ktoś im się plącze pod nogami.

BłahahaMarkStan pisze:MJedynka strawna jedynie dla: 1) poszukujących namiastki tego, czego nie mają na co dzień,2) lubiących cisze i książki lub spanko o każdej porze dnia i nocy, 3)"jedynaków", którzy nie cierpią kiedy ktoś im się plącze pod nogami.
J:lol:

Odbiegasz od normy i tyle.Większość kuracjuszy nie posiada takich wygód jak ty w domu.AgaC pisze:Chciałam jeszcze dodać,że byłam raz w pokoju 3 osobowym i raz w dwuosobowym. Trafiłam na świetne dziewczyny, bardzo dobrze wspominam te wyjazdy. ALE- nie było to dla mnie komfortowe. Nie lubię z nikim dzielić łazienki, szafy, nie lubię spać w piżamie, rano długo stoję pod prysznicem- no każdy ma swoje przyzwyczajenia i upodobania. Nie chce z nich rezygnować, bo niby dlaczego miałabym to robić?

