Może dlatego, że to był mój pierwszy wyjazd bardzo zależało mi na 1. Był telefon, było pismo do p. Prezes ośrodka no i był przyjazd dzień wcześniej. Generalnie był wielki problem z pokojami tego typu. Nie żałuję, czuję się zdecydowanie lepiej kiedy nie muszę się dostosowywać do przyzwyczajeń kogoś obcego. A finalnie towarzystwo było tak przednie, że każdy z pokoi był przez każdego odwiedzony.

O kolejnym wyjeździe przy nr 54.000 z dolnośląskiego nie myślę za dużo, ale będę ponownie starać się o jedynkę. Byłam w Tęczy , Ustka.