Tak na V pietrze w pokoju 500 u pani Reni są łóżka masujące - 8 sztuk, na których odbywają się zabiegi rekondycyjne, tzn.poprawiające ogólną kondycję organizmu.Każde łóżko masuje inną grupę mięśni. Pierwszy zabieg ( po 5 min. na każdym łóżku) jest bezpłatny, a potem pojedyncza seria zabiegów kosztuje w tym roku 30 zł, a pakiet 10 zabiegów po 25 zł.
Widok z balkonów na góry jest rzeczywiście wart przyjazdu do Wysowej.O tej porze roku są tu raczej zamglone krajobrazy,ale jak jest mróz, to widoczność się wyostrza. W niedzielę byłam na pięknej wycieczce w Bardejowie. Pilotowała ja pani [nazwisko] i z zainteresowaniem opowiadała o Łemkach, mijanych cerkwiach i historii regionu. W Bardejowie najpierw zwiedzaliśmy część uzdrowiskową z pijalnią wód mineralnych ( z degustacją), park z pomnikiem Sisi, która wypoczywała tu "u wód", a także wytwórnię tradycyjnych bardejowskich oblatków (cieniutkie opłatki z nadzieniem o różnym smaku, np. waniliowym, orzechowym,kakaowym,czekoladowo-wiśniowym...) po 1,70 E. Potem pojechaliśmy do miasta,którego starówka jest najlepiej zachowanym kompleksem zabudowy gotyckiej w Europie. Tam zwiedzaliśmy Muzeum Ikon ( wstęp 2E) oraz katedrę św. Idziego, w której można podziwiać aż 11 ołtarzy gotyckich.(wstęp do katedry 1,50E).
Potem był krótki czas do dyspozycji uczestników i niektórzy udali się do piwnicy U Rolanda, gdzie posilili się wyprażanym syrem z hranolkami i omacką( panierowany, smażony ser z frytkami i majonezem) za ok. 5.20E.Niektórzy pili też grzane wino, bo było - 8 stopni.
Zadowoleni wróciliśmy na kolację do Biaweny. Wycieczka kosztowała 55 zł ( transport, ubezpieczenie i przewodnik) + wstępy w euro.
Tyle na razie. Pozdrawiam kuracjuszy
