Strona 5 z 24

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 09 lis 2018 10:05
autor: Maryann
Ani sie Darku waż z Biedronki... :lol: ....jakosc pierwsza klasa musi byc... :lol:

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 09 lis 2018 10:06
autor: Maryann
Ja niewiem co chcecie od tej kaszanki... :lol:

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 09 lis 2018 10:14
autor: forumowicz
Teraz już wiem , że jak podadzą kaszankę w sanatorium to trzeba się nią podzielić ;) :lol:

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 09 lis 2018 10:16
autor: Duszyczka
:lol: :lol: To coś w rodzaju obrzędu.....Najlepiej z tym szczuplejszym.

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 09 lis 2018 10:28
autor: Myky
Po tym wszystkim co tu widzę chyba sam się wysmaruję tym śledziem....tfu! miodem*
:x :x :x

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 09 lis 2018 10:29
autor: Duszyczka
:o :shock:Też kiedyś z pewnym panem w sanatorium podzieliłam się kolacją.Zastanawiałam się z jakiego powodu ciągle zapraszał mnie do pokoju? :shock:
To tajny znak :mrgreen:

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 09 lis 2018 10:30
autor: Myky
Duszyczka pisze: 09 lis 2018 10:29 :o :shock:Też kiedyś z pewnym panem w sanatorium podzieliłam się kolacją.Zastanawiałam się z jakiego powodu ciągle zapraszał mnie do pokoju? :shock:
To tajny znak :mrgreen:
:lol:

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 09 lis 2018 10:34
autor: Duszyczka
Myky...to nie śmieszne ;) To poważna sprawa....Trzeba w regulaminie sanatorium zamieścić odpowiednią klauzulę: "Dzielenie się posiłkiem grozi konsekwencjami dalszej współpracy". ;)

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 09 lis 2018 10:42
autor: forumowicz
To ja w takim razie sama nie zjem ale i dzielić się nie będę ;) :lol: , aż takiej współpracy to nie chcę :lol:

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 09 lis 2018 10:42
autor: Myky
Duszyczka pisze: 09 lis 2018 10:34 Myky...to nie śmieszne ;) To poważna sprawa....Trzeba w regulaminie sanatorium zamieścić odpowiednią klauzulę: "Dzielenie się posiłkiem grozi konsekwencjami dalszej współpracy". ;)
Kurcze blade i po co ja wyjadałem z cudzego talerza :/
Hmm czuje się zagrożony bo ostatnio Marian odstąpił mi swojo kolacje :shock: