Strona 5 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 24 paź 2012 15:04
autor: Selene
Adwokat przyszedł na widzenie ze swoim klientem:
- Mam dla Pana dwie informacje - dobrą i złą.
- To zacznij Pan od złej.
- Badania krwi wykazały, że był Pan na miejscu morderstwa.
- A ta dobra wiadomość?
- Spadł Panu poziom cholesterolu.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 24 paź 2012 20:02
autor: biedroneczka
Pewne małżeństwo poważnie się pokłóciło. W końcu żona wykrzyczała do męża:
- Zabieraj swoje klamoty i wynoś się z mojego domu!
Mąż spokojnie zaczął zbierać rzeczy i je pakować. Żona nadal wrzeszczy:
- Bodajbyś całe życie się męczył, a na koniec zdechł jak pies!
Mąż przerywa pakowanie i odpowiada spokojnie:
- Nie nadążam za tobą. Najpierw chcesz, żebym się wynosił, a teraz mnie prosisz, żebym został z tobą?

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 30 paź 2012 01:59
autor: moczyk
Kobiety są jak wuwuzele .
W. . . . . . ą obie dopóki ich się nie dmuchnie .
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 30 paź 2012 12:02
autor: Agnes
Lekarz w sanatorium wita dobrze sobie znanego "stałego" kuracjusza:
- Znowu pan do nas przyjechał ze wszystkimi swoimi dolegliwościami, panie Kowalski?
- O nie, tym razem przyjechałem bez żony!

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 30 paź 2012 12:49
autor: biedroneczka
Facet poszedł do supermarketu i zauważył, że atrakcyjna kobieta wodzi za nim wzrokiem. Podszedł do niej, a ona powitała go ciepło.
Był zaskoczony, bo nie mógł sobie przypomnieć skąd ją zna.
- Czy my się znamy? - zapytał
- Myślę, że jest pan ojcem jednego z moich dzieci - odpowiedziała
Teraz jego umysł cofnął się do czasu kiedy jeden jedyny raz nie był wierny żonie i powiedział:
- To ty jesteś tą striptizerką , z którą się kochałem na stole bilardowym, a wszyscy moi koledzy gapili się stojąc wokół
dopóki twój chłopak znienacka wsadził mi kij w tyłek?
Ona spojrzała mu w oczy i powiedziała spokojnie:
- Nie, jestem nauczycielką i wychowawczynią pańskiego syna.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 30 paź 2012 15:10
autor: Agnes
Mężczyzna mając 20 lat kocha wszystkie kobiety.
Mając 30 lat kocha już tylko jedną.
Mając 40 lat kocha znowu wszystkie oprócz tej jednej

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 30 paź 2012 21:35
autor: biedroneczka
Rozmawiają trzy przyjaciółki:
- Mój mąż jest spod znaku Strzelca i pomyślałam, że w tym roku kupię mu na urodziny łuk.
- Niezły pomysł - mówi druga. Mój to Ryby. Kupię mu akwarium.
Trzecia bez zastanowienia:
- A mój to Koziorożec...

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 01 lis 2012 20:51
autor: forumowicz
Mężczyzna pracuje w prosektorium.
Pewnego dnia dostarczają młodego mężczyznę.
Pracownik patrzy z niedowierzaniem myśli sobie:
Jaką on ma wielką fujarę,muszę ją pokazać Grażynie hm ale jak
jak zrobię zdjecie nie uwierzy.
Ucina pe*isa ,zawija w papier, przychodzi do domu, rzuca na stół i mówi zobacz
Zona podchodzi ..patrzy

krzyczy : o boże ...Ryszard

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 01 lis 2012 21:29
autor: marika
Dorastająca wnuczka wybiera się na prywatkę.
- I jak wyglądam, babciu?
- Ślicznie, ale chyba zapomniałaś włożyć majteczki?
- A czy babcia jak idzie na koncert to wkłada watę do uszu?

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 01 lis 2012 22:21
autor: forumowicz
Koniec roku szkolnego. Pod wieczór matka zagląda do pokoju córeczki i znajduje na łóżku następujący liścik:
Droga Mamo! Nareszcie koniec szkoły. Dla mnie już na zawsze. Jestem od dawna zakochana i postanowiliśmy z moim chłopakiem wreszcie "się urwać". Wiem, że Tobie się to nie spodoba, ale on jest taki słodki! Te jego tatuaże i piercing na każdym kawałku ciała... A ten jego motocykl! Ali (tak nazywa się mój miły) twierdzi, że jazda na nim w kasku to grzech. Ali jest kompletnie na moim punkcie zwariowany. Mówi, że go uratowałam, bo ten alkohol i narkotyki by go w końcu zabiły... Aha, i najważniejsze. Będziesz miała wnuka! Tak się cieszę! Kolega Alego ma gdzieś w lesie drewnianą chatkę. Trzeba ją wyremontować i nie ma w niej światła ani wody, ale to będzie nasz nowy dom. Nie martw się! Będziemy mieli z czego żyć. Ali ma kapitalny pomysł. Będziemy uprawiać marihuanę i sprzedawać ją na mieście. Ma być z tego kupa forsy. Tak się cieszę! I nie martw się proszę. Wkrótce będę miała 14 lat i naprawdę mogę na siebie sama uważać. Mam tylko nadzieję, że szybko pojawi się ta szczepionka przeciwko AIDS. Alemu bardzo by to pomogło...
Twoja ukochana córeczka.
P.S. Wszystko bzdura! Jestem u Krychy i oglądamy telewizje. Chciałam Ci tylko uświadomić, ze są gorsze rzeczy niż to świadectwo, które znajdziesz na nocnym stoliku. Buziaczki!