Strona 5 z 6

Re: Co wywołuje nasz uśmiech - nie śmiech?

: 25 mar 2013 18:59
autor: forumowicz
Irenko :kwiat: , Kochana lek.orzecznik miał zły dzień. Mojej koleżance też się to przydarzyło. Nawet nie została zaproszona na komisję ZUS, nie poproszono o uzupełnienie dokumentacji. Doszliśmy do wniosku, że lekarz rodzinny, który jej skierowanie wypisał, źle uzasadnił wniosek. Po prostu odwalił brzydko mówiąc "robotę". Nie poddawaj i za pół roku kolejne podejście zalicz :D :D :D ;)

Re: Co wywołuje nasz uśmiech - nie śmiech?

: 25 mar 2013 18:59
autor: eluunia
P.Irenko ciekawe czy mówił Ci to z uśmiechem albo czy się słyszał jak to pani przekazywał .Bo panią jestem sobie w stanie wyobrazić z jakiego gatunku miała pani uśmiech na twarzy.Dużo uśmiechu

Re: Co wywołuje nasz uśmiech - nie śmiech?

: 25 mar 2013 19:06
autor: margot
Basia Olsztyn pisze:Irenko :kwiat: , Kochana lek.orzecznik miał zły dzień. Mojej koleżance też się to przydarzyło. Nawet nie została zaproszona na komisję ZUS, nie poproszono o uzupełnienie dokumentacji. Doszliśmy do wniosku, że lekarz rodzinny, który jej skierowanie wypisał, źle uzasadnił wniosek. Po prostu odwalił brzydko mówiąc "robotę". Nie poddawaj i za pół roku kolejne podejście zalicz :D :D :D ;)
Basieńko napisałam dokładnie to samo na PW Irence , ma składać 2 raz i tyle ..........ja też nie chodzę na zwolnienia.....a Pani doktor zaprosiła mnie za pół roku po powrocie z kuracji :)

Re: Co wywołuje nasz uśmiech - nie śmiech?

: 25 mar 2013 19:13
autor: biedroneczka
Uśmiechnijmy się na to wszystko......

Re: Co wywołuje nasz uśmiech - nie śmiech?

: 25 mar 2013 19:23
autor: Irena0404
eluunia , uśmiech to ja miałąam na twarzy, do czasu :lol: pan doktor pozostał niewzruszony :lol: na koniec dodatł ze nie ma odwołania od decyzji :!:
margotko bardzo dziękuję, na pewno tak zrobie :D (też miałam rezonans kregosłupa szyjnego, nie wzruszyło go to :lol: wystarczyło mu że mogę ruszyć głową wprawo i w lewo, a ze chrupie, co tam :lol: )
P.s. kochane,błagam nie pani :roll: bo czuje sie jak matrona :lol:

Re: Co wywołuje nasz uśmiech - nie śmiech?

: 25 mar 2013 19:28
autor: Irena0404
a może...wyglądam jak okaz zdrowia i gdzie mi tam na rehabilitację :lol: rączkami pomachałam, skłonik ochoczo zrobiłam,nóżką pan doktor sam mi pokręcił , boczki pooglądał i... :lol: okaz zdrowia...z czego wypada mi sie tylko cieszyć :lol:

Re: Co wywołuje nasz uśmiech - nie śmiech?

: 25 mar 2013 19:50
autor: forumowicz
U mnie ten uśmiech wywoła kolejne skierowanie do sanatorium,myślę iż nastąpi to najdłużej w okresie dwóch,trzech miesięcy...to dopiero będzie promienny uśmiech na mojej twarzy....gorzej z grymasem na twarzy męża :o ....a co mnie to....przeżyje ,przyzwyczaić się już mógł zdążyć :lol: :lol:

Re: Co wywołuje nasz uśmiech - nie śmiech?

: 25 mar 2013 20:05
autor: eluunia
Blondi mówią że uśmiech to połowa pocałunku to dziękujmy Bogu za setki buziaków które codziennie otrzymujemy a mężusiowi powiedz że jest Twoim bogactwem i nie wiesz jak bez niego wytrzymasz to dopiero zobaczysz uśmiech -mówię Ci to działa sprawdzone :lol: jak amol

Re: Co wywołuje nasz uśmiech - nie śmiech?

: 25 mar 2013 20:10
autor: forumowicz
Co Ty ..u mnie to już nie działa...amol wywietrzał,hi,hi,hi....w ciągu 2,5 roku ....już 6 raz jadę na "rehabilitacje w ramach prewencji zus....tylko tym razem już mnie nie zawiezie,tak mówił jak mnie ostatniodostarczał i DHL trzeba zatrudnić do walizek :mrgreen: :mrgreen:

Re: Co wywołuje nasz uśmiech - nie śmiech?

: 25 mar 2013 20:11
autor: Selene
Uśmiech.jpg
:) :) :)