Strona 5 z 5
Re: Zapach lip
: 21 lip 2013 22:16
autor: forumowicz
No i właśnie o to chodziło, a zawsze powtarzam, że jesteś bardzo inteligentny, pozdrawiam

Re: Zapach lip
: 21 lip 2013 22:25
autor: violet58
i bądź tu mądry człowieku do kogo to było

Re: Zapach lip
: 21 lip 2013 22:33
autor: forumowicz
Re: Zapach lip
: 21 lip 2013 22:36
autor: forumowicz
Violet, jesteś szybki w... odpowiedziach i ripostach... i to z załącznikiem

Sorki za skróty
a Ty Mix, wpadasz do Ciechocinka, załapałeś.....Pozdrawiam Was serdecznie

Re: Zapach lip
: 23 lip 2013 02:40
autor: forumowicz
Kocham zapach lip. Odkryłem go na nowo. Kojarzy mi się tylko z jedną osobą... tą ukochaną, umiłowaną.
Nie jestem erotomanem, facetem szukjacym przygód, czy wreszcie... gościem z "forum dla randkowiczów". Długo szukałem i... znalazłem... Tę jedyną...
Jesteś miłością mojego życia. Pokazałaś mi ponownie, na czym polega sens życia i milości. Odkryłaś drzemiące we mnie pokłady energii i seksu. To dzięki Tobie, uwierzyłem we własne siły. Jesteś moim drogowskazem, światłem w tunelu, białą laską dla niewidomego, psem przewodnikiem. Dialog, wzajemne zrozumienie, tolerancja, miłość - lakoniczne słowa, a jak wiele znaczące. Mam żal i pretesję do losu, że tak późno wyznaczył nam Naszą wspólną drogę. Drogę, po ktorej chcę stąpać razem z Tobą.
Kocham Cię.
Re: Zapach lip
: 23 lip 2013 07:11
autor: forumowicz
Re: Zapach lip
: 02 sie 2013 23:26
autor: forumowicz
Popatrz na motyle - wolne,piękne....
Choć przez chwilę odłóż męczącą udrękę
Zostaw co miłe, słońce dzień wieści
Znikają myśli zawiłe, jak cudnie ich skrzydła pieści
Westchnienia zostają w tyle
Marzenia...
Marzenia to motyle

.
Re: Zapach lip
: 22 paź 2013 20:43
autor: Selene
W Ciechocinku przekwitły już lipy
jesień ozłociła jej liście
czerwonymi barwami okrył się park,
dywan kolorowych liści niby kobierzec pokrył trawniki
a w mojej głowie jest tamten czerwcowy wieczór, zapach lip,
smak rabarbaru i … Twoich ust
tęsknię…. do czegoś czego nie było, a może było ?

Re: Zapach lip
: 22 paź 2013 21:31
autor: forumowicz
Witaj Selene

wpisem w temacie lipowym skutecznie zwabiłaś mnie do siebie

.
Selene, aleja lipowa jest świetnym przykładem niepostrzeżenie mijającego czasu. W czerwcu, kiedy tamtędy spacerowaliśmy, lipy wabiły nas swoim oszałamiającym zapachem, cichym szelestem liści grały w rytm naszych

. To wszystko było, to się zdarzyło... Jesiennymi barwami lipy się mienią, a nasze wspomnienia wciąż promienieją. Jeśli Bóg tylko pozwoli MY TU wrócimy po nowe siły.
Pozdrawiam serdecznie Ciebie i pozostałych współtowarzyszy czerwcowych spacerów aleją lipową
