Krzywdy, jakie sobie wyrządzamy we wzajemnych relacjach, nie wypływają bezpośrednio z naszej złej woli.Bezpośrednią przyczyną zadawania bliźnim ran jest nieraz nieporadność we wzajemnej komunikacji. Wyrządzanie krzywdy jest przerzucaniem na bliźniego cierpienia, którego sami nie umiemy i jednocześnie nie chcemy dźwigać, opamiętanie po zadanej ranie przychodzi nieraz za późno. Ludzie krzywdzą innych, ponieważ nie umieją pogodzić się z własnym nieudanym życiem. Człowiek pojednany z sobą samym staje się wręcz niezdolny do wyrządzania większych krzywd innym. Życie człowieka na ziemi jest trudne, nieraz wręcz dramatycznie trudne. Nie należy jednak tego faktu traktować jako osobistej krzywdy. Taka jest rzeczywistość ludzkiego życia. Trzeba ją akceptować, jeżeli chcemy, aby nasze życie miało swój sens i cel...
