Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Planujesz wyjazd do sanatorium? Wyjeżdżasz do sanatorium, szpitala, chcesz się umówić z kimś kto również wyjeżdża w to samo miejsce w podobnym terminie? Chcesz dowiedzieć się co zabrać lub jak było? Tu możesz nawiązać kontakt.
O, to jakieś nowuum, bo jak byłam w Równicy w lipcu/sierpniu w 2011 roku to jeszcze nie było żadnych parawanów i widziałam te ustrojone pysznościami stoliki. Na paterach owoce różniste do wyboru do koloru i co kto chce i nie chce. Jadło też bardzo urozmaicone na śniadanka, obiadki, kolacyjki etc. Jednakże nie robiło to na mnie większego wrażenia bo niestety musiałam być na diecie lekkostrawnej nota bene smacznej i urozmaiconej
Czekałam na wyjazd 4 m-ce na oddział szpitalny - V piętro - neurologia Pokój jedyneczka na zachód he he tylko pogoda 14-18 stopni i deszcz słońce było na przyjazd i wyjazd ale i tak było superowo Polecam
Pozdrawiam
ewasz ! Ja byłam w czerwcu 2012 i już był parawan -oddzieleni od "trędowatych" -bo tak to odczułam.Sama nie wiem dlaczego był ten parawan,skoro przechodziło się obok idąc do swojego stolika.I tak jak piszesz -kolorowo od owoców i deserów zwłaszcza przy obiedzie.Parawan stał w poprzek sali i oddzielał komercyjnych od pozostałych.Chyba po to by już jedząc nie było nam żal tych kilku rodzajów surówek na ich talerzach.Ale? głodni nie chodziliśmy mimo braku takiego urozmaicenia jak za parawanem
stokrotka pisze:ewasz ! Ja byłam w czerwcu 2012 i już był parawan -oddzieleni od "trędowatych" -bo tak to odczułam.Sama nie wiem dlaczego był ten parawan,skoro przechodziło się obok idąc do swojego stolika.I tak jak piszesz -kolorowo od owoców i deserów zwłaszcza przy obiedzie.Parawan stał w poprzek sali i oddzielał komercyjnych od pozostałych.Chyba po to by już jedząc nie było nam żal tych kilku rodzajów surówek na ich talerzach.Ale? głodni nie chodziliśmy mimo braku takiego urozmaicenia jak za parawanem
Tak "stokrotko" głodny nikt nie był ani ci na normalnej diecie ani ci, którzy mieli inne rodzaje diet, w końcu ile można jeść
Nie tylko strawą człowiek żyje
Byłem w Równicy w Ustroniu na przełomie lutego i marca 2014r. na oddziale szpitalnym ortopedia. Tak jak wcześniej pisałem można wcześniej zadzwonić i zamówić sobie jedynkę. Byłem na 4 piętrze wszystkie 4 piętra , każde z nich ma 96 pokoji piętrze pozostałe sześc pięter mniej więcej po środku całego budynku posiada mniej pokoji ( nie liczyłem ). Jedynka ekstra szczególnie od strony miasta latem to ważne bo słonce tak nie operuje i jest chłodniej niż od strony góry Równica. Wyposażenie pokoji na poziomie późnego Gomółki albo wczesnego Gierka ( ale to mi nie przeszkadzało absolutnie najważniejsze , ze jedynka. W tym brodzik z kabiną prysznicową telewizor odbiera 2 kanały radiowe i jeden TV uzdrowiskowy to bezpłatne nie polecam zakupu pozostałej telewizji nie opłaca się Ustroń jest ciekawszy . Mankamentem było to , że ja po złamaniu nogi w kostce jadąc do szpitala uzdrowiskowego , lekarzem prowadzącym był laryngolog nie ortopeda !!!!!. Zabiegi poukładane tak , zę wszędzie można zdążyć nie czeka się długo , nie ma kłótni między pacjentami kto był pierwszy. Wszytko to reguluje komputer. Obowiązkowe logowanie - otrzymujemy do tego opaskę z czipem. I bardzo dobrze w końcu przyjechaliśmy się leczyć. Zabiegi i dojście na nie zadaszonym przejściem jak nie ma pogody a jak jest górą wspaniałe rozwiązanie . Rehabilitanci naprawdę przemili ludzie uczynni i serdeczni to wielka zaleta. Ogólnie to wielka fabryka sanatoryjna. Z Równicy budynku blisko na Równicę górę tak po woli około 1,5 godziny lekkim krokiem wśród lasu ciszy . W budynku brak internetu . By móc skorzystać trzeba zawiać do Klubu Kuracjusza - płatna klubokawiarnia.. Równica jako budynek zaprojektowany w formie ogromnego okrętu otoczonego 18 stoma żaglówkami czyli pozostałymi budynkami sanatoryjnymi. Budynek równica może przyjąć na raz około 1 tysiąca pacjentów.
Stołówka działa na dwie tury można wybrać dietę . Jedzenie smaczne jak dla mnie wystarczające. Na pierwszy spacer polecam pójść do niedaleko położonego Hotelu Belweder po drodze mijamy kilka budynków sanatoriów ( tzw żaglówek) oraz Leśny Park Niespodzianek atrakcja dla dzieci bezpośredni kontakt ze zwierzętami po za oglądaniem orła na łańcuchu ( o zgrozo). Szukającym ciekawych spotkań pogadanek polecam śledzić to co dzieje się w Domu Kultury. spotkania z ciekawymi ludźmi którzy relacjonują swoje podróże i ciekawie o nich opowiadają ja trafiłem na spotkanie o Krymie oraz Armenii. Do tego przygotowana przez dyrektora darmowa herbatka i ciasteczka można też przynieść swoje. Personel sanatorium po za moim prowadzącym laryngologiem bardzo dobry. Sklepy najbliższe to z tych dużych to LIDLL Carrefour oraz Biedronka. , Bardzo dobre ciastka można kupić Bethlehem czyli Betlejem Ul. Grażyńskiego 2 , wspaniałe wypieki nie tylko słodkie ale również doskonały chleb. Basen całkiem całkiem ale bardziej do zabiegów niż do pływania ale jak ktoś się uprze to można popływać. Jeśli ktoś jeszcze chce coś wiedzieć proszę pisać.