Znajduję go jako wydzielony z "nocnych rozmów" przez Admina.
I nachodzi mnie refleksja, jako, że to już kolejny, bodaj 4-ty raz na łamach forum netowego spotykam się z zjawiskiem żegnania się z bliskimi userów względnie bliskich userów informujących o śmierci uczestników życia w necie.
Nie tak dawno moja koleżanka przygotowała przed swoją śmiercią nekrolog a ponieważ odchodziła na wieczną wartę nękana przez raka i znała dni swoje to zamieściła informację już z klawiatury i rąk swojej córki.
Przedziwne ścieżki kreśli Stwórca w współczesnym świecie.


