Strona 5 z 5

Nasze dzieci, wnuki - "przychówek" innych...

: 13 sie 2014 09:52
autor: jacky6
krecik pisze: Jestem również za pracą więźniów z przeznaczeniem ich zarobków na ich utrzymanie i wypłatę zobowiązań powstałych w wyniku ich przestępstw (z tą pracą przy obecnym bezrobociu może być kłopot). Warunki przebywania skazanych, moim zdaniem, powinny być zróżnicowane w zależności od winy skazanego...

Nie tylko - przede wszystkim od tego, ile zarobią i w jakim stopniu spłacają kary grzywny...
Jak się nie będzie chciało doopska do roboty ruszyć - to standard sali wieloosobowej i program zero rozrywek...
:P :P :P :P


krecik pisze: W pierwszym moim poście odpowiadałem Kruszynce na temat dzieci XXI w. i podtrzymuję, że młodzież mamy w olbrzymiej, przeważającej części wspaniałą.
przytoczę tutaj przykład tegorocznych wiosennych uroczystości pod Monte Cassino, gdzie było prawie 2 tysiące polskich harcerzy ze wszystkich organizacji ...
to było naprawdę i wzruszające i budujące...



krecik pisze: Problem jest w tym, że widoczna i zapamiętywana jest ta mniejsza zwyrodniała część młodzieży - niestety :(

a problem ten dotyczy wszystkich ludzi - tych i dobrej i złej woli, jednych widać, słychać i czuć ( dosłownie ) a inni pracują w ciszy, niewidzialni wręcz i niedoceniani...


:mrgreen: 23 GDWdSU :ugeek:

Re: Nasze twoje innych

: 13 sie 2014 10:21
autor: forumowicz
Nie będę się powtarzała, bo wszystko co chciałabym powiedzieć zostało powiedziane. Chcę tylko wyrazić moją przykrość z tego co się przytrafiło Twojej rodzinie Kruszynko :serce: Rozumiem Twój ból i rozczarowanie :( Jestem z Tobą :serce: :serce: Pozdrawiam Ciebie a Twojemu mężowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia :serce: :serce: :serce:

Re: Nasze twoje innych

: 13 sie 2014 12:08
autor: eluunia
Kruszynko strasznie mi przykro że nawet we własnym domu nie jesteśmy bezpieczni :( i współczuję Ci .Trzymaj się wiem że jak przejdą emocje to jesteś osoba która umie wybaczać.Jestem pewna że gdy rodzice tych dzieci poproszą o wybaczenie to przebaczysz mimo strasznych przeżyć.Życzę szybkiego powrotu do zdrowia mężowi .Ela

Re: Nasze twoje innych

: 14 sie 2014 20:05
autor: forumowicz
Dziękuję Basiu Elu :kwiat: kiedy czytamy o takich przezyciach lub słuchamy newsów inaczej mimo wszystko reagujemy.Kiedy doświadczymy czegoś na sobie samym ,czy dotyczy to kogoś bliskiego ,jeszcze inaczej.
Mąż jest jeszcze obolały ale żyje i to jest dla nas teraz najważniejsze ,Jego zdrowie :(
Pozdrawiam serdecznie wszystkich .

Re: Nasze twoje innych

: 15 sie 2014 06:40
autor: medi
eluunia pisze:Kruszynko strasznie mi przykro że nawet we własnym domu nie jesteśmy bezpieczni :( i współczuję Ci .Trzymaj się wiem że jak przejdą emocje to jesteś osoba która umie wybaczać.Jestem pewna że gdy rodzice tych dzieci poproszą o wybaczenie to przebaczysz mimo strasznych przeżyć.Życzę szybkiego powrotu do zdrowia mężowi .Ela
Wybaczenie i kara to dwie różne sprawy .Choć tak sobie myślę że takim "zwyrodnialcom" nawet nie zależy na wybaczeniu :cry:

Re: Nasze twoje innych

: 15 sie 2014 07:46
autor: forumowicz
..." "zwyrodnialcom" nawet nie zależy na wybaczeniu :cry:.."
Tak nie zależy, im na niczym nie zależy :(
Nie boją się policji,mówią pan nie może mnie dotknąć ZNAM SWOJE PRAWA :!: :!: :!: :evil: :evil: ,sądów nikogo ,śmieją się ludziom w twarz.Dzieje się tak dlatego ,że prawo nie chroni ofiary w Polsce ,chyba ,że sie ma w rodzinie prokuratora ,sędziego lub inną postawiona osobę ,wtedy śpiewka jest inna .
Gdzie my zyjemy :shock: :shock: :evil:

Re: Nasze twoje innych

: 15 sie 2014 08:00
autor: Suzen
Kruszynko,życzę Tobie przede wszystkim dużo spokoju i pomimo wszystkiego, pogody ducha.A Mężowi szybkiego powrotu do zdrowia.Pozdrawiam :kwiat:

Re: Nasze twoje innych

: 15 sie 2014 09:08
autor: forumowicz
Suzen pisze:Kruszynko,życzę Tobie przede wszystkim dużo spokoju i pomimo wszystkiego, pogody ducha.A Mężowi szybkiego powrotu do zdrowia.Pozdrawiam :kwiat:
:kwiat: :serce: Dziekuję bardzo ,Suzen ,pogodę ducha to ja miałam ,teraz będzie mi bardzo trudno zawierzyć młodym ...raczej juz im nie ufam ,po prostu :( i nie podam reki długo osobie młodej ,bo to nie jest teraz takie proste :(