Strona 41 z 458
Re: Czy wiecie że...
: 22 mar 2015 10:24
autor: sztani
czy wiecie że;
dzieci i długi rosną jak grzyby po deszczu.

Re: Czy wiecie że...
: 22 mar 2015 10:53
autor: agunia3
Generalnie ja ten temat uznałam jako ciekawostki....
Cisza w małżeństwie po śmierci nie śmieszy.
Może gdyby było to umieszczone w żartach odbiór byłby ''łagodniejszy''.
I tyle - to moje zdanie na temat odbioru a nie czy żart jest dobry czy nie.
Każdy ma inne poczucie humoru, nie każdego śmieszą te same żarty i zabawa, jak we wszystkim trzeba zachować szacunek dla innych.
Re: Czy wiecie że...
: 22 mar 2015 11:18
autor: stokrotka
agunia 3 -Większość ludzi zakłada że po śmierci jednego z małżonków pozostaje rozpacz i "ból" spowodowany odejściem tej jedynej osoby.
Nie w każdym małżeństwie tak jest -choć może to wyjątki.Czasem, to wybawienie i spokój dla drugiej osoby.Być może tak właśnie jurand 40 myślał.
Nie znam Jego mysli-ale tak właśnie jest.
Są osoby które tkwią w toksycznym związku bo nie mają odwagi na zmiany.
Re: Czy wiecie że...
: 22 mar 2015 11:27
autor: agunia3
Stokrotko rozumiem i zgadzam się z Tobą, że są i takie małżeństwa.
Są toksyczne związki i strach przez zmianami.
I to może się nadawać do tego tematu. Może jakieś ciekawostki, dane o toksycznych związkach - ale na poważnie.
A żarty do innego. Bo podobno to miało być żartobliwe podejście o ciszy po śmierci.
Re: Czy wiecie że...
: 22 mar 2015 11:30
autor: jurand40
Czy wiecie że...
W USA dopuszczono do sprzedaży Palcohol, czyli sproszkowany alkohol.
Palcohol można dodawać do wody, napojów, a nawet do potraw. Zdaniem jego zwolenników, dzięki sproszkowaniu alkohol będzie można łatwiej spożywać go w miejscach publicznych, w których jest on zakazany.
Ciekawe czy będzie dostępny w Polsce

Re: Czy wiecie że...
: 22 mar 2015 11:57
autor: adamadi
agunia3 pisze:jawa 53 pisze:Medi masz rację, ale nie jesteśmy w temacie "Dobry żart..", to robi ròżnicę.
I to jest chyba właśnie ta różnica w reakcjach...
W tym temacie powinny być jakieś ciekawostki naukowe a te w formie żartu w temacie ''Dobry żart'' .
Ciche dni w małżeństwie i cisza po śmierci to jednak są dwie różne rzeczy...
Spruj poczytać forum....a zobaczysz że nie ma tematu w którym jest tylko to co powinno być
I nikt ..nawet admin z tym nie walczy bo .....takie już jest to forum

Re: Czy wiecie że...
: 22 mar 2015 12:05
autor: agunia3
Owszem ale mnie chodziło o konkretny temat śmierci...a zresztą ja swoje zdanie już napisałam. Nie będę dalej zaśmiecać tematu - wszystko ma swoje granice i dobry smak, szanujmy się i tyle.
Znowu wychodzi ze mnie naiwność...
Re: Czy wiecie że...
: 22 mar 2015 12:21
autor: jurand40
[quote="adamadi"napisał/a/
Spruj poczytać forum....a zobaczysz że nie ma tematu w którym jest tylko to co powinno być
I nikt ..nawet admin z tym nie walczy bo .....takie już jest to forum

[/quote]
Masz racje adamadi , ja zauważyłem to już dawno, zresztą tu nie chodzi wcale o wpis tylko są osoby którym nie podoba się ze ktoś coś pisze i próbują tą osobe zdeptac, pozbyc się z forum...
Trzeba byc twardym żeby tu byc

Re: Czy wiecie że...
: 22 mar 2015 12:24
autor: Felice
Adamadi,a jesteś w stanie prowadzić rozmowę tak,by z zasadniczego tematu nie zboczyć? Jeżeli tak to jesteś robotem.
W każdej rozmowie należy dać okazję do odniesienia się do któregoś z wątków i rozwinięcia go. Odpowiedź jednym zdaniem może zamknąć temat i tym samym zakończyć rozmowę.
Nie zawsze jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkie reakcje i który watek zostanie podchwycony, a nuda jest największym wrogiem rozmów!
W rozmowach ,a forum jest swoistym rodzajem rozmowy najważniejsza jest wspólna wymiana zdań, a nie przekonanie wszystkich do własnej opinii tak samo jak ważne jest byśmy nikogo nie obrażali.
Re: Czy wiecie że...
: 22 mar 2015 12:24
autor: agunia3
Jeszcze dopiszę...idąc tokiem rozumowania czy poczucia humoru: żona marudzi mężowi o zakupach, remoncie, dzieciach itp...mąż gada żonie o pracy, samochodzie, itp. czasem są kłótnie czy jakaś wymiana zdań, nie ma czasu na chwilę spokoju, ona nie ma czasu na spokojne pogaduchy z koleżankami, on nie ma czas na granie czy piwko z kolegami, po prostu codzienne życie więc gdy jedno z małżonków umiera to wtedy to drugie sobie myśli że wreszcie ma spokój? Takie podejście do małżeństwa, do życia spokoju i śmierci? Jak czytając takie ciekawostki odbiera to osoba, której małżonek zmarł? Ma się cieszyć, że w końcu ma spokój? Nie ważne, że mogłyby być obrażone jego uczucia? Po prostu pisząc coś zastanówmy się czasem jak to ktoś może odebrać. Empatia i szacunek - czy wiecie, że coś takiego jest? Kurczę nawet pewne żarty mają swoją granicę..
Pomijam wspomniane toksyczne związki - to już całkowicie inny temat...
Wiem...jestem inna, naiwna i nie znam życia, nie mam poczucia humoru i marudzę - o czymś zapomniałam?
Miłego dnia !