Strona 41 z 43

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 18 sie 2019 14:28
autor: darek
ewa11 pisze: 18 sie 2019 13:10 Tak czy siak, obaj odbiegliście od tematu :( :o
???????????????????????????????????????????

Dlaczego Odbiegliśmy od TEMATU

Bo Pozwoliłem sobie zwrocić UWAGĘ Hipokrytowi ?

Waldek Opisał " ŻYCIE Jestem pod wrażeniem dla Niego oraz Mamy .

Że Umie i chce POMÓC

Sam kiedyś opiekowałem się Osoba Niewidomą w Kołobrzegu i przez Te wszech wiedzące Osoby byłem /byliśmy określani jako "Dwie Cioty " bo Marek opierał się o Moje prawe przed ramie .
Bo Co bo przyjechałem do Sanatorium -On Niewidomy Cukrzyk i Ja Cukrzyk jako ..Para .
Chodziło o odciążenie Jego Starszej Mamy
Fakt nieraz może szedł zbyt Blisko -ale On czuł się PEWNIE .

Troszkę EMPATII

a czy wszyscy tak MOCNO trzymają się zadanych TEMATÓW .

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 18 sie 2019 15:42
autor: forumowicz
ee tam , nalezało nam się upomnienie ;)
beatricze , jedziemy komercyjnie , i nie boję się upirdliwca w pokoju , bo mam jedynkę ..

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 18 sie 2019 17:02
autor: beatricze
Waldek dziękuję za odpowiedź. Nie ma to jak jedynka. Coraz więcej upierdliwcow. To fakt a towarzysza zawsze można znaleźć. Pozdrawiam i miłego pobytu

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 18 sie 2019 18:11
autor: forumowicz
będe z 3 kobietami :shock: nie dopuszczą do mnie innego towarzystwa ;) :shock:

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 23 sie 2019 17:45
autor: forumowicz
Nigdy nie trafiłam na osoby, z którymi byłoby mi nie po drodze. Może to czary Pań z recepcji a może ja nie jestem upierdliwa? Nie lubię jedynie palaczek ale jakoś mi się udaje. :D
Natomiast na turnusie parę lat temu koleżanka trafiła na Panią, która non stop cytowała Biblię. Dodatkowo próbowała ją nawrócić na "dobrą drogę". Nie udało się :lol:

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 22 paź 2019 14:43
autor: GIENIA
10 pobytów i 9 razy brak upierdliwych współlokatorek :D
Pozostały znajomości , nr tel , kontakty do dziś .... :serce:
Ostatni turnus to porażka .... i trudno nawet mi cokolwiek tej pani zarzucić :roll: ... Jej władcze zachowanie , Jej potrzeba dominacji , Jej brak empatii dla potrzeb drugiej osoby .... tym bardziej , że ten pobyt był dla mnie tragiczny :( ... ciężko było mi dzielić z Nią pokój :(
Kilka pokoi dalej mieszkała jednak dobra dusza :serce: , u której spędzałam więcej czasu niz u siebie :oops: tam było mi po prostu dobrze :D i to nie tak , że ja Ją nachodziłam , sama do mnie pisała bądź dzwoniła abym przyszła , domyślając się , że jestem w pokoju razem z moją panią ... ale sobie odpoczęłam , gdy moja pani pojechała na 12 godz na wycieczkę :D :P
Tak myślę , ta współlokatorka to kara za to , że zawsze z przymrużeniem oka patrzyłam na osoby walczące o jedynkę ;) a teraz szata pokutna i przyznanie racji :?: :roll: w moim odczuciu chyba jednak nie .... zapewne nic dwa razy się nie zdarza , zatem 11 pobyt będzie ok w dwójce :D

A z koleżanka :serce: z pokoju obok , jesteśmy na najlepszej drodze zostać przyjaciółkami :D w sobotę wpadnie do mnie na kawkę i ploteczki 8-) :D

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 22 paź 2019 14:52
autor: Atina
Geniu a to ci pech... jejku 21 męki
🤔nadal uważam że nic dwa razy się nie zdarza :)
11 Twój pobyt będzie udany :)

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 22 paź 2019 16:20
autor: forumowicz
Gienia , w dobrym kierunku :arrow: idą Twoje przemyślenia :D szata pokutna i na kolanach na Kołobrzeg :lol: :P :P
nieraz pisałaś , że nie wyobrazasz sobie byc w jedynce , no bo co byś robiła po 22 - a na tym turnusie co robiłaś :?: ;) :P

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 22 paź 2019 17:37
autor: GIENIA
Atinko unikałam Jej jak mogłam i ile mogłam :) nie miałam ochoty na wspólny różaniec , na opowiadaniu mi seriali od pierwszych odcinków , których tytułów nawet nie kojarzyłam , nie miałam ochoty słuchać jak to takie kobiety , a takie , a inne , a późno wracały , a panowie szli z nimi , a ona nie toleruje , a ona sobie nie pozwoli , a okno ma być zamknięte bo to paxdz.... nieważne , że nasiliły mi się w tym kurorcie ;) objawy astmy ..... ech , było , minęło
Obawiałam sie wracać po 22,0 , ze mnie podpierniczy ;) sama chodziła spać , gdy kończyło się ..Na wspólnej ... to chyba jeszcze przed 21 ..

Waldek , a Tobie nie odpiszę :lol: :lol: :lol:

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 23 paź 2019 19:11
autor: alutka 114
Gieniu to faktycznie miałaś pecha do współlokatorki, nie wyobrażam sobie tak się męczyć przez 3 tygodnie :shock:
Ja miałam szczęście trafiać na super współlokatorki, z którymi mam kontakt do dziś :D ale na pierwszym pobycie koleżanka miała podobny problem, Jej współspaczka cały czas oglądała TV jeden kanał ;) na cały regulator, chciała koleżankę przekonać do codziennych spacerów do kościoła ;)
Efektem tego koleżanka cały wolny czas spędzała w naszym pokoju :)